[503.] Naturalne kosmetyki z Ukrainy - co kupić?

[503.] Naturalne kosmetyki z Ukrainy - co kupić?

Chociaż zima wciąż daje nam się we znaki, to zapewne niektóre z Was już zastanawiają się nad okresem urlopowym. Ukraina jest coraz częściej odwiedzanym przez Polaków Państwem, dlatego chciałabym zrobić podsumowanie swoich doświadczeń z tamtejszymi kosmetykami - a nóż którejś z Was ta "ściąga" się przyda!

Przede wszystkim należy pamiętać, że Ukraina jako Państwo położone poza UE ma całkowicie inne wymogi prawne dotyczące kosmetyków. Jedną z głównych różnic jest brak wykazu poszczególnych składników na opakowaniu - składu INCI. A nawet, jeśli jest podany, nie musi być zgodny z tym, co dokładnie jest zawarte w kosmetyku. Unia Europejska narzuca państwom członkowskim bardzo restrykcyjne wymagania względem kosmetyków dzięki czemu my, konsumenci, mamy możliwość dobrania produktu idealnie dla potrzeb naszej cery. Wspominam o tym fakcie w celu uświadomienia, że preparaty zakupione na Ukrainie stosujemy na własne ryzyko - ale czasem ciężko jest oprzeć się pokusie zwłaszcza, że ceny kosmetyków na Ukrainie są znacznie niższe niż w Polsce!

I właśnie dobre ceny kosmetyków na Ukrainie zwiodły mnie na manowce - skusiłam się na zakup kilku preparatów o niecałkowicie naturalnym składzie argumentując to atrakcyjną ceną. W efekcie wydałam pokaźną sumę, którą mogłam przeznaczyć na lepsze kosmetyki - a tych na prawdę nie brakuje na Ukrainie! Trzeba tylko odrobinę cierpliwości oraz rozwagi, której niestety mi zabrakło. Na szczęście nie każdy kosmetyk okazał się bublem i trafiłam na kilka perełek, które z przyjemnością chciałabym Wam zarekomendować!

Zanim jednak przejdziemy do podsumowania zapraszam do zapoznania się z poprzednią notką dotyczącą tych kosmetyków, którą napisałam tuż po powrocie z wycieczki.


Szampon "Pure & Natural", Nivea


Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że Nivea z dopiskiem "natural" faktycznie posiada naturalny skład! Wprawdzie jest to szampon oparty o mocną substancję myjącą- Sodium Coco-Sulfate (SCS), jednak postanowiłam go wypróbować - lepszego składu z Nivei nie widziałam! Więcej o samym SCS pisałam Wam w osobnej notce, także polecam się zapoznać, jeśli dopiero uczycie się czytać składy: Sodium Coco- Sulfate - naturalny SLS.

Połączenie anionowych środków powierzchniowo-czynnych (SCS) z kationowymi (Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride) umożliwia wytworzenie pomiędzy nimi kompleksów, które w efekcie wpływają kondycjonująco na włos- ułatwiają jego rozczesywanie i zmniejszają efekt plątania. Niestety, po wyschnięciu włosów nie pozostawały one idealnie gładkie, miały niewielką tendencję do puszenia się, co zrzucam na karb właściwości wysuszających SCS oraz soli. 

Jednak dzięki zapoznaniu się z tym szamponem odkryłam, że moim włosom służy sporadyczne mocniejsze oczyszczanie - odkąd stan moich włosów się poprawił (o czym dokładnie opowiadałam Wam w Mojej Włosowej Historii), częściej mam problemy z utratą objętości fryzury. Zastosowanie mocniejszego produktu myjącego 1x na 2 tygodnie umożliwia utrzymanie ładnego uniesienia fryzury od nasady. Jednak ciągłe stosowanie szamponu z SCS nie jest dobre - nadmiernie wysusza on moje włosy, przez co puszą się, elektryzują i tracą blask. Zbyt agresywne oczyszczanie skóry głowy wzmaga łupież i wypadanie włosów. Dlatego należy zachować umiar, zdrowy rozsądek i znaleźć złoty środek - mogłabym porównać szampon na mocnych detergentach jak maseczkę z glinki dla twarzy: zaaplikowana raz na jakiś czas pomaga poprawić efekty pielęgnacji ale stosowana zbyt często nadmiernie wysuszy skórę.


Żel do mycia ciała o zapachu jeżyny, Melica Organic:


Kosmetyki tej marki zaczynają pojawiać się w Polsce, także będę je miała na oku. Ten żel urzekł mnie swoim zapachem, ale to kolejny preparat na bazie SCS i zagęszczony solą. Podczas systematycznego stosowania moja skóra stawała się coraz bardziej sucha i szorstka.


Pianka do cery wrażliwej z kolagenem marki Yaka
 

Dla tej pianki warto było jechać na Ukrainę i gdybym miała polecić Wam któryś z tamtejszych kosmetyków, to ta pianka byłaby obowiązkowym zakupem! Wzorowy skład, delikatne właściwości oczyszczające, brak uczucia ściągnięcia, niesamowita gładkość skóry po zastosowaniu! Od niedawna marka Yaka pojawiła się w Helfy, warto trzymać rękę na pulsie- a nóż ta pianka stanie się dostępna w PL!


Peeling do ciała z awokado, Aroma 
 

Bardzo rzadko zdarza mi się sytuacja, gdy zapach przeszkadza mi w kosmetyku. Niestety, ten peeling mimo dobrych właściwości złuszczających i ładnego składu w mojej opinii miał tak bardzo nieprzyjemny zapach, że nie byłabym w stanie podjąć się jego testowania po raz kolejny...


Balsam do włosów Looky Look
 
 
Kolejny kosmetyk, który nie ma idealnego składu, ale skusiłam się ze względu na cenę. Tłumaczyłam sobie, że przecież odżywkę nie będę nakładać na skórę głowy. Dobrze wygładzał włosy ale ... po co kupować taki produkt, skoro można zakupić kosmetyk z lepszym składem i o takim samym działaniu? W dodatku kosmetyk o naturalnym składzie można nałożyć także na skórę głowy, jeśli ktoś ma taką potrzebę... 


Żel do mycia ciała, Yaka
 
 
Mimo, że produkt posiada delikatne substancje myjące, to nie załagodził suchości skóry po żelu Melica. Podejrzewam, że winowajcą za taki stan rzeczy jest sól służąca do zagęszczenia anionowych środków powierzchniowo-czynnych.
 
Szampon z proteinami pszenicy, Yaka
 
Natomiast ten szampon okazał się bardzo miłym zaskoczeniem! Po wypróbowaniu powyższego żelu z góry byłam sceptycznie nastawiona do tego żelu i podczas pierwszego stosowania obiecałam sobie, że zużyję go do mycia pędzli. Ależ by to było marnotrastwo! 

W przeciwieństwie do powyższego żelu, szampon posiada wzorowy skład. Okazało się, że wspaniale nabłyszcza i dociąża moje włosy! Mając na uwadze złe doświadczenia z proteinami za czasów, gdy miałam wysokoporowate kosmyki, rzadko po nie sięgałam. A przecież hennowane włosy lubią proteiny... Ten szampon udowodnił mi, jak wiele potrafi zdziałać odpowiednio dobrana równowaga PEH w pielęgnacji włosów- ten niewielki dodatek protein świetnie uzupełniał moją pielęgnację sprawiając, że włosy zaczęły przypominać taflę! Jak tylko wykończę swoje szamponowe zapasy, koniecznie będę szukała godnego zamiennika dla szamponu Yaka! 


Krem-żel pod oczy Natura Siberica


Kolejny kosmetyk z serii "cebula-deals" a przecież chytry dwa razy traci! Na Ukrainie kosmetyki Natura Siberica, Planeta Organica i Babuszka Agafia są w niższych cenach niż u nas. Skusiłam się więc na ten krem pod oczy, ponieważ internety podpowiadały, że w PL jego cena oscyluje w granicach 32 zł a na Ukrainie... 20 zł! 
 
I tym sposobem kupiłam produkt z "Sodium polyacrylate" - powracać do kosmetyku nie zamierzam mimo, że bardzo dobrze nawilżał skórę oraz zawierał peptydy poprawiające jej napięcie. Więcej na jego temat pisałam w przedostatniej notce: Mocno nawilżające kremy pod oczy


Masło do ust:
 
 
Bardzo nietrafiony produkt - pod wpływem ciepła ciała stawał się płynny. Nie pozostawiał odczucia typowego dla pomadek czy maseł do ust. Czułam się tak, jakbym posmarowała usta olejem. Kosmetyk trafił do kosza, ponieważ nie byłam w stanie go stosować, niestety.
"Chińska" biała glinka, Fitokosmetik
 
 
Tę białą glinkę dobrze znam, ponieważ jest także dostępna w Polsce. Spisuje się wzorowo zarówno jako maseczka jak i preparat do mycia twarzy!
 
 
Pasta wybielająca do zębów Bonimed 
 
 
Mycie zębów pastą o smaku kokosa z pewnością należy do niecodziennych i dziwnych przygód jednak przyzwyczaiłam się do tego wyjątkowego smaku. Chociaż nie każdy jest się w stanie do niego przekonać! Mimo dobrego działania, nie przewiduję kolejnego opakowania ze względu na obecność polisorbatu i SCS.
 
Krem do golenia Arko Men
 
   
Już od ponad roku poszukuję preparatu do golenia, który miałby bezpieczny skład. Krem Arko był kolejną próbą - skład jest naturalny, ale czy na pewno bezpieczny? Bardzo przypomina mydło - mamy dużo kwasów tłuszczowych i wodorotlenek sodu. W końcu nic tak nie rozpuszcza wiązań pomiędzy łuskami włosa jak zasadowe pH, dzięki czemu łatwiej jest usunąć włosy z powierzchni skóry! A że przy okazji niszczy także komórki naskórka? 

Stosowany 1-2x w tygodniu nie pogorszy diametralnie stanu skóry. Ale co w przypadku golenia się codziennie lub co dwa dni? 

Na szczęście udało mi się trafić na preparat do depilacji o idealnym składzie! Ale o tym nie dzisiaj! ;)


Maseczki w płachcie, Via Beauty
 

Niestety, marka nie podaje składów wg INCI a wyszczególnia jedynie substancje aktywne- w żadnym ze składów nie figuruje "Parfum" a maseczki były mocno aromatyzowane. To daje mi do myślenia, czy producent nie "zapomniał" wspomnieć o innych substancjach dodawanych do tych maseczek?


Maseczki w proszku, Via Beauty
 
 
Te maseczki bardziej mi się spodobały, chociaż nie mogę mieć pewności, czy aby na pewno skład nie został "wzbogacony" jakimiś chemicznymi dodatkami. Jednak na przykładzie swoich doświadczeń z algowymi maskami (zarówno konwencjonalnymi jak "Bielenda" jak i naturalnymi- "Nacomi") sądzę, że składy mogą być w porządku, bo bardzo przypominały te z firmy Nacomi. 

Maski te po zaschnięciu ciężko ściągnąć w jednym płacie, ciężko je też domyć. Dlatego w ich przypadku sprawdziło się nałożenie na twarz najpierw mokrej pieluszki tetrowej, a dopiero na pieluszkę maskę. Substancje aktywne swobodnie mogły wnikać wgłąb skóry a pieluszka umożliwiła szybkie usunięcie zastygłej maseczki!
______________
 
I to już wszystkie kosmetyki, jakie przywiozłam z Ukrainy - jak widzicie, trafili się dwaj ulubieńcy ale zakup pozostałych był zbędny. Wzięłam sobie na przyszłość tę lekcję i np. będąc w Austrii znów zakupiłam pokaźny zestaw kosmetyków, ale tym razem o wzorowych, naturalnych składach!

Dajcie znać, czy zamierzacie wybrać się na Ukrainę! A może już byłyście i miałyście okazję przywieźć stamtąd jakieś lepsze kosmetyki? 

Pozdrawiam serdecznie!
[502.] Sposoby i kosmetyki na bardzo przesuszone dłonie!

[502.] Sposoby i kosmetyki na bardzo przesuszone dłonie!

Chłodne i mroźne dni wciąż nie odpuszczają a wraz z nimi nasila się problem suchości dłoni. Dlatego wraz z Członkami facebookowej grupy Kosmetologia Naturalnie stworzyłyśmy spis naturalnych kosmetyków oraz sposobów na bardzo suchą i nierzadko popękaną skórę dłoni!

Zanim jednak przejdziemy do polecania konkretnych specyfików chciałabym przypomnieć, że kosmetyk przeznaczony do nawilżania skóry jak krem czy masło na nic się zda, jeśli nie będziemy wspierać naturalnych funkcji naszej skóry! A do nich przede wszystkim należy:
- odpowiednio zbudowany naskórek, 
- szczelna bariera hydrolipidowa,
- fizjologiczne pH.

Nadmiernie złuszczany naskórek na wskutek stosowania środków złuszczających (żeli czy kremów z kwasami, mydeł w kostce, czy mydeł "czarnych") prowadzi do szybkiego i przez to nieprawidłowego wytwarzania kolejnych komórek naskórka, które nie będą ściśle do siebie przylegać, tworząc tym samym szorstką powierzchnię i liczne suche skórki. Stosowanie preparatów zaburzających pH skóry (mydła w kostce i mydła "czarne") dodatkowo będzie nasilać ten efekt, upośledzając prawidłową syntezę ceramidów oraz stwarzając bardziej przyjazne środowisko do bytowania bakterii, które utrudniają prawidłowe gojenie się zadrapań, otarć czy pęknięć skóry. Nadmierne wysuszanie skóry na wskutek kontaktu dłoni ze zbyt mocnymi substancjami myjącymi (żele z SLS, mydła w kostce, mydła czarne, środki czystości chemii gospodarczej) uniemożliwiają pokrycie naskórka szczelną i prawidłowo wytworzoną barierą hydrolipidową, która zapobiega przed utratą wody z naskórka oraz chroni przed czynnikami zewnętrznymi. 

Zapewne zauważyłyście po tym krótkim wstępie, że należy zwracać baczną uwagę na preparaty przeznaczone do mycia dłoni a także stosować rękawiczki podczas styczności rąk z chemią gospodarczą (w tym także podczas mycia naczyń!). Rozumiecie także, moją niechęć do mydeł w kostce oraz mydeł "czarnych.

Bardzo duży wpływ na kondycję skóry dłoni ma temperatura - pod wpływem dużej różnicy temperatur, woda szybciej ucieka z naskórka dlatego bardzo istotnym jest, by w okresie zimowym nie zapominać o nakładaniu rękawiczek!

Przejdźmy więc do preparatów polecanych na grupie - oczywiście kosmetyki te różnią się konsystencją tak samo, jak każda z nas ma inne wymagania względem kremu do rąk. Natomiast przekrój produktów jest na tyle szeroki, że z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie!



Krem do rąk, Make Me Bio 


Aqua, Olea Europaea Fruit Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Oil, Cetearyl Glucoside, Cetyl Alcohol, Mangifera Indica Seed Butter, Glycerin, Theobroma Cacao Seed Butter, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Aroma Essential Oil Blend, Benzyl Cinnamate

Cena: ok. 30 zł za 50 ml


Kremowy balsam do rąk i paznokci Cherry & Lotus, Organic Shop

 

Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Cetearyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Butyrospermum Parkii Butter, Olea Europaea Fruit Oil, Cera Alba, Stearic Acid, Malpighia Punicifolia Fruit Extract, Tocopheryl, Nelumbo Nucifera Flower Extract, Citrus Aurantium Amara Flower Water, Sodium Stearoyl Glutamate, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Citric Acid, Citral, Limonene, Linalool, Cinnamal, Eugenol, Citronellol

Link do sklepu
Cena: ok. 7 zł za 75 ml


Nawilżający krem do rąk, Vianek
Aqua, Glycine Soja Oil, Urea, Glycerin, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate, Robinia Pseudoacacia Flower Extract, Triticum Vulgare Germ Oil, Stearic Acid, Cetyl Alcohol, Panthenol, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid

Link do sklepu
Cena: ok. 16 zł za 75 ml


Regenerujący krem do rąk, Vianek


Aqua, Linum Usitatissimum Seed Oil, Glycerin, Urea, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Butyrospermum Parkii Butter, Oenothera Biennis Seed Oil, Glyceryl Stearate, Lecithin, Persea Gratissima Butter, Morus Alba Leaf Extract, Tocopheryl Acetate, Cetyl Alcohol, Stearic Acid, Xanthan Gum, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Phytic Acid, Benzyl Alcohol Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene

Cena: ok. 17 zł za 75 ml


Regenerująca kuracja do dłoni, Vianek


Aqua, Vitis Vinifera Seed Oil, Urea, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Oenothera Biennis Seed Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Lecithin, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Persea Gratissima Butter, Sodium Lactate, Trifolium Pratense (Red Clover) Extract, Tocopheryl Acetate, Xanthan Gum, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Phytic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum, Limonene

Link do sklepu
Cena: ok. 18 zł za 75 ml + parę bawełnianych rękawiczek



Regenerujący peeling do rąk



Glycine Soja Oil, Salt, Pumice, Glyceryl Stearate, Cera Alba, Glyceryl Laurate, Oenothera Biennis Seed Oil, Persea Gratissima Butter, Salicylic Acid, Tocopheryl Acetate, Citrus Aurantium Dulcis Oil, Benzyl Alcohol Dehydroacetic Acid, Parfum, CI 77491, Limonene

Link do sklepu
Cena: ok. 18 zł za 75 ml


 Daurskie masło do ciała, Natura Siberica
Aqua, Isopropyl Palmitate, Stearic Acid, Cetyl Palmitate, Glycerin, Tocopherol, Xanthan Gum, Potassium Hydroxide, Panax Ginseng Root Extract, Pinus Pumila Needle Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 Esters, Aquilegia Sibirica Extract, Rhodiola Rosea Root Extract, Crepis Sibirica Extract, Hippophae Rhaimnoides Fruit Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Benzyl Alcohol, Glyceryl Undecylenate, Linalool, Limonene, Citral, Geraniol, Citronellol

Link do sklepu
Cena: ok. 50 zł za 370 ml


 Naturalny krem do rąk Herbata & Mięta, Yope

 

Aqua, Olea Europaea Fruit Oil, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Cetearyl Glucoside, Sorbitan Olivate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Glyceryl Stearate, Isononyl Isononanoate, Cetearyl Alcohol, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Argania Spinosa Kernel Oil, Camellia Sinensis Leaf Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Parfum, Xanthan Gum, Lactic Acid, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citronellol, Geraniol, Limonene, Linalool

Link do sklepu
Cena: ok. 28 zł za 100 ml


Repairing Hand Cream, Mayka Skincare
Lavandula Angustifolia Flower Water, Calendula Officinalis infused in Helianthus Annus Oil, Argania Spinosa Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Cucumis Sativus Fruit Extract, Theobroma Cacao Butter, Sodium Hyaluronate, Panthenol, Cetyl Alcohol, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Xanthan Gum, Lavandula Angustifolia flower Oil, Linalool, Limonene
Cena: ok. £10 (~50 zł) za 100 ml


 Odmładzający krem do rąk z olejem arganowym, Nacomi
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Argania Spinosa Kernel Oil, Panthenol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Tocopheryl Acetate, Stearic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Lauroyl Glutamate, Parfum, Dehydroacetic Acid.

Cena: ok. 12 zł za 75 ml 


 Krem do rąk z masłem shea, Planeta Organica


Aqua, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Sodium Stearoyl Glutamate, Octyldodecanol, Glycerin, Cocoglycerides, Palmitic Acid, Stearic Acid, Glyceryl Stearate Citrate, Chamomilla Recutita Oil, Rosa Canina Oil, Tocopherol, Hydrolyzed Wheat Protein, Parfum, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid

Cena: ok. 10 zł za 75 ml


Krem do zgrubiałej skóry rąk, pięt, łokci z 30% zawartością mocznika, Naturalis


Aqua, Urea, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Beeswax, Lactic Acid, Panthenol, Cetyl Alcohol, Sodium Lactate, Tocopheryl Acetate, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

Cena: ok. 28 zł za 50 g 


Nawilżający krem do rąk z ekstraktem z figi, La Cafe de Beaute


Aqua, Ficus Carica Extract, Prunus Amygdalus Oil, Prunus Armeniaca Oil, Glyceryl Monostearate, Caprylic/Capric Triglycerides, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, D-panthenol, Perfume, Citric Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

Cena: ok. 8 zł za 75 ml

  
Krem do rąk z olejem z ze słodkich migdałów, Fair Squared


Aqua, Glyceryl Stearate SE, Olea Europaea Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Betaine, Tapioca Starch, Potassium Sorbat,  Sodium Benzoat, Xanthan Gum, Parfum, Citric Acid, Tocopherol, Limonene, Linalool, Geraniol, Citronellol 

Cena: ok. 35 zł za 100 ml 

Krem do rąk, Biolaven

 Aqua, Glycine Soja Oil, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Urea, Lecithin, Squalane, Persea Gratissima Butter, Cetyl Alcohol, Xanthan Gum, Lavandula Angustifolia Oil, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum

Cena: ok. 16 zł za 100 ml
 ___________________________ 

Domowe sposoby i półprodukty:
- zwilżenie dłoni wodą, wtarcie ok. 3 kropli gliceryny a następnie nałożenie masła shea na jeszcze mokrą skórę,
- aplikacja miodu na ok. 1 h, 
- dodawanie do kremów żelu aloesowego, opcjonalnie masła shea,
- podkład olejowy (np. słodkie migdały, makadamia, konopny, kokosowy) lub z masła pod krem na całą noc- na bardzo popękaną skórę dłoni podkład z olejku z drzewa herbacianego,
- podkład humektantowy (np. z kwasu hialuronowego) pod olej lub krem,
- mieszanka masła shea z olejami: kokosowym, makadamia, oliwy, konopnego z dodatkiem gliceryny nałożone na całą noc,
- kąpiel dłoni w lekko podgrzanej oliwie - opcjonalnie można dodać sok z cytryny,
- olej jojoba jako remedium na suche skórki.



Jestem bardzo ciekawa, czy miałyście któreś z powyższych kosmetyków i jak sprawdziły się one u Was? A może podzielicie się ze mną swoimi sposobami na bardzo suche i wymagające dłonie?


Pozdrawiam serdecznie!
 
[501.] Mocno nawilżające kremy pod oczy - Vianek, Resibo, Mokosh, Natura Siberica

[501.] Mocno nawilżające kremy pod oczy - Vianek, Resibo, Mokosh, Natura Siberica

Skóra pod oczami jest wyjątkowa- ta bardzo delikatna strefa jest jednocześnie najcieńszym obszarem skóry całego naszego ciała! Dodatkowo w okolicy oczu skóra posiada znacznie mniej gruczołów łojowych (w przypadku ciała na 1cm2 skóry przypada ok. 800 gruczołów łojowych a w przypadku okolicy oczu na tej samej powierzchni znajdziemy tylko... ok. 20 gruczołów łojowych). Z tego też powodu wytwarza znacznie mniej sebum i ciężko jej utrzymać odpowiednio szczelną barierę hydrolipidową w tej okolicy.

Dlatego wiele osób obserwuje znaczną różnicę pomiędzy skórą w okolicy oczu a pozostałą częścią twarzy. Powieki znacznie szybciej się starzeją, tracą jędrność i elastyczność. Nikła grubość skóry okolicy oczu sprawia, że to właśnie po niej widać wiele niedogodności czy chorób toczących się w organizmie : niewyspanie, problemy z krążeniem krwi i limfy, anemia, niektóre choroby hormonalne.

W artykule rozprawiającym nad tym, czy kremy pod oczy faktycznie są potrzebne?, wspominałam Wam jak bardzo istotna jest konsystencja kosmetyku stosowanego na tę delikatną okolicę. Nie powinna zostawiać tłustego ani zbyt ciężkiego filmu by nie doprowadzić do zaczopowania ujść gruczołów łojowych i powstania prosaków. Jednak każda z nas ma inną cerę i z tego też powodu dla każdej z nas określenie "lekki", "tłusty", "mocno/słabo nawilżający" jest określeniem bardzo subiektywnym i każda z nas wymaga odmiennej formuły kosmetyku pod oczy.



Dziś opowiem Wam o 4 kremach pod oczy, które charakteryzują się emulsyjną (kremową, a nie tłustą) konsystencją, jednak jednocześnie są treściwe i pozostawiają na skórze ochronny film. Wciąż są jednak na tyle dobrze wchłanialne, że nie powinny przedostawać się do oka powodując zamglenie oraz nie będą czopowały ujść gruczołów łojowych.


Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, Vianek


INCI:
Aqua, Oenothera Biennis Seed Oil, Glycerin, Rubus Idaeus Seed Oil, Fragaria Ananassa Seed Oil, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Coco-caprylate, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Squalane, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Hydrolyzed Glycosaminoglycans, Ubiquinone, Caffein, Teophyllin, Theobromin, Sodium Hyaluronate, Sodium Alginate, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Glycosphingolipids, Phospholipids, Cholesterol, Cetearyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum

Często pytacie o najnowszą serię kosmetyków Vianek, czy warto się nią zainteresować? Tak, osobiście bardzo ją polecam i znalazłam wśród niej wiele swoich ulubieńców, które systematycznie będą pojawiać się na blogu. Pierwszym będzie właśnie przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, który w moim przypadku pobił "na łeb, na szyję" wszystkie pozostałe kremy pod oczy marki Sylveco. Jest wypełniony wieloma skutecznymi substancjami i wykazuje bardzo wielokierunkowe działanie!

W skład wchodzą zarówno substancje zapobiegające utracie wody z naskórka, odżywiające i uelastyczniające skórę jak oleje roślinne: wiesiołek, pestki malin i truskawek ale także skwalan oraz pochodzący z oleju jojoba "Coco Caprylate" ale także nawilżające humektanty: gliceryna, pantenol i kwas hialuronowy. Ponadto znajdziemy w nim cholesterol i fosfolipidy wspierające działanie cementu międzykomórkowego naskórka, dzięki czemu skóra staje się bardziej gładka i miękka.

Ponadto w kremie znajdują się substancje poprawiające przepływ krwi i limfy (teofilina, teobromina), dzięki czemu skutecznie niweluje opuchnięcia, cienie czy obrzęki wokół oczu. Systematycznie stosowany sprawia, że okolica oka nabiera blasku, wygląda zdecydowanie bardziej na wypoczętą.

Oczywiście nie mogłabym nie wspomnieć o substancjach odpowiadających za opóźnianie procesów starzenia się skóry jak ubichinon (czyli naturalnie występujący w naszym organizmie koenzym Q10), ekstrakt z miłorzębu japońskiego (jedno z najlepiej przebadanych ziół pod kątem działania antyoksydacyjnego o potwierdzonej skuteczności) a także kofeinę, która poza opóźnianiem procesów starzenia, realnie wpływa na poprawę jędrności i elastyczności skóry wokół oczu!

Cena: ok. 35 zł za 15 ml


Krem pod oczy, Resibo


INCI:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Propanediol, Crambe Abyssinica Seed Oil, Coco Caprylate/Caprate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sorbitan Olivate, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Cetearyl Alcohol, Sodium Hyaluronate, Rheum Rhaponticum Root Extract, Commiphora Mukul Resin Extract, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Caffeine, Cucurbita Pepo Seed Extract, Ruscus Aculeatus Root Extract, Solidago Virgaurea Extract, Citrus Limon Peel Extract, Zea Mays Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Olea Europaea Fruit Oil, Hydrogenated Olive Oil, Olea Europaea Oil Unsaponifiables, Sucrose Palmitate, Microcrystalline Cellulose, Cellulose Gum, Xanthan Gum, Glyceryl Linoleate, Sodium Phytate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum

Ten krem także jest ukierunkowany na działanie przeciwstarzeniowe ale także ujędrniające, napinające i uelastyczniające. Producent opisuje go jako "wypychającego zmarszczki od środka" i zgadzam się, że kosmetyk bardzo skutecznie pobudza syntezę kolagenu skóry. Stosując go wraz w połączeniu z Syn-Coll`em oraz masażami twarzy uzyskałam wyraźny efekt pogrubienia skóry wokół oczu o którym wspominałam Wam podczas aktualizacji kosmetyków stosowanych w grudniu.

Wśród substancji aktywnych znajdziemy całe bogactwo olejów zapobiegających utracie wody z naskórka: abisyński, arganowy, słonecznikowy, sezamowy, makadamia, oliwa z oliwek czy triglicerydy pozyskiwane z oleju jojoba. Ponadto w kremie znajdziemy także połączenie humektantów o właściwościach wiążących wodę w naskórku - kwas hialuronowy oraz glicerynę.

Ponadto w kremie znajdziemy wiele ekstraktów roślinnych wykazujące wielokierunkowe działanie m. in. odżywcze (ekstrakt z dyni), antyoksydacyjne (ekstrakt z rabarbaru) czy uszczelniające naczynia krwionośne (ekstrakt z ruszczyka oraz nawłoci). Całość zwieńczona jest dodatkiem kofeiny pobudzającej krążenie, dzięki czemu krem doskonale radzi sobie z obrzękami oraz zasinieniami wokół oczu!

Cena: ok. 90 zł za 15 ml


Krem pod oczy Zielona Herbata, Mokosh


INCI:
Aqua, Decyl Cocoate, Argania Spinosa Kernel Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Betaine, Isostearyl Isostearate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Cocos Nucifera Oil, Cetyl Ricinoleate, C10-18 Triglycerides, Ascophyllum Nososum Extract, Asparagopsis Armata Extract, Caffeine, Glyceryl Caprylate, Xanthan Gum, Sodium Hyaluronate, Benzyl Alcohol, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Hyaluronic Acid, Dehydroacetic Acid, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Mica, Titanium Dioxide, Iron Oxide 

Krem Mokosh zaintrygował mnie ze względu na obecność miki w składzie, która pięknie odbija światło dzięki czemu od razu po nałożeniu możemy zaobserwować rozświetlenie skóry. Oczywiście po zmyciu kosmetyku efekt znika, ale stosowany systematycznie daje zdecydowanie bardziej długotrwałe efekty! Mocno odżywia, nawilża i uelastycznia skórę dzięki obecności olejów: arganowego, sezamowego, kokosowego i słonecznikowego.

Za wiązanie wody w naskórku odpowiadają: betaina, gliceryna oraz kwas hialuronowy. Kompleks alg morskich- brunatnych oraz czerwonych- wpływają na zmniejszenie obrzęków i zasinień w okolicach oczu, natomiast kofeina pobudza mikrokrążenie zapewniając maksimum efektów poprawiających kondycję skóry wokół oczu! Ponadto w kosmetyku znajdziemy antyoksydacyjny ekstrakt z zielonej herbaty o działaniu opóźniającym procesy starzenia się skóry.

Cena: ok. 75 zł za 15 ml lub ok. 120 zł za 30 ml


Nawilżający krem-żel pod oczy, Natura Siberica


INCI:
Aqua, Hydrolyzed Rice Bran Protein, Glycine Soja Protein, Superoxido Dismutase, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Cetearyl Glucoside, Glycerin, Dicaprylyl Ether, Octyldodecanol, Sodium Polyacrylate, Bisabolol, Sodium Hyaluronate, Xanthan Gum, Tocopherol, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 Esters, Rosa Canina Seed Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Sodium Stearoyl Glutamate, Chamomilla Recutita Flower Water, Melissa Officinalis Flower/Leaf/Stem Extract, Panax Ginseng Root Extract, CI 77891, Mica, Zinc Oxide, Parfum, Citric Acid,   Ascorbic Acid/Orange/Citrus Limon/Citrus Aurantifolia Polypeptides,  Camellia Sinensis Leaf Extract, Aquilegia Sibirica  Extract, Hesperis Sibirica Extract, Sorbus Sibirica  Extract, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, CI 75125, Corn Starch, Citronellol, Geraniol,  Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional

Co najważniejsze w przypadku powyższego kosmetyku - obecność Sodium Polyacrylate - które nie powinno być wykorzystywane w kosmetykach naturalnych, ponieważ stwarza ryzyko uwalniania rakotwórczego akrylamidu. Podczas zakupów przeoczyłam ten składnik. Osobiście nie planuję ponownego zakupu tego kremu, chociaż spisywał się u mnie fantastycznie, ponieważ unikam Sodium Polyacrylate. Wiem jednak, że niektóre z Was mają mniej radykalne podejście do substancji zawartych w kosmetykach, dlatego postanowiłam go opisać. A trzeba przyznać, że pozostała część składu prezentuje się imponująco!

Przede wszystkim moją uwagę przykuły w tym kremie peptydy- kompleks roślinny Regu®-Age (Hydrolyzed Rice Bran Protein, Glycine Soja Protein, Superoxido Dismutase) oraz te pochodzące z cytrusów (Ascorbic Acid/Orange/Citrus Limon/Citrus Aurantifolia Polypeptides). Peptydy to substancje silnie pobudzające syntezę kolagenu, nawet są w stanie w pewnym stopniu cofnąć procesy starzenia się skóry! Z tego też względu zwracam coraz większą uwagę na ich temat i stąd moje zainteresowanie Syn-Coll`em oraz serią White Agafia !

Oprócz peptydów, w kremie znajdziemy całe bogactwo innych substancji aktywnych:
- emolientów: oleju z róży i lnianego,
- humektantu: kwasu hialuronowego, 
- ekstraktów roślinnych: melisy, orlika, jarzębiny syberyjskiej, wieczornika syberyjskiego, żeń-szenia, zielonej herbaty i bisabololu (substancji łagodzącej z rumianku).

Link do sklepu (aktualnie ciężko z dostępnością tego kremu w Polsce, swój egzemplarz kupiłam podczas wycieczki na Ukrainę)
Cena: ok. 33 zł za 30 ml (na Ukrainie ok. 20 zł za tę samą pojemność)


Powyższe kosmetyki znacznie różnią się ceną, dlatego zapewne niektóre z Was zadadzą sobie pytanie, czy warto przepłacać? Albo czy tańsze kosmetyki mogą być tak samo skuteczne jak te z wyższej półki cenowej?

Niestety nie ma innej rady, niż ocenić działanie kosmetyku na własnej skórze- każda cera jest inna i z tego względu każdy z nas reaguje odmiennie na substancje aktywne. Jednej skórze pomoże ekstrakt X, innej Y, chociaż w teorii oba wykazują bardzo zbliżone działanie. Poza samą obecnością danej substancji, wpływ na efekt ma jej stężenie a także obecność innych związków wzmagających czy podtrzymujących efekt.

Mam jednak nadzieję, że zainteresowały Was powyższe kremy! Koniecznie dajcie mi znać, czy któryś Was zainteresował? A może wypróbowałyście już któregoś?

Pozdrawiam serdecznie!
Copyright © 2018 kosmetologia-naturalnie.pl