[523.] Ekotyki już w tę sobotę w Katowicach!

[523.] Ekotyki już w tę sobotę w Katowicach!

26 maja będzie w wyjątkowym dniem dla Pasjonatów Naturalnej Pielęgnacji z Górnego Śląska i okolic, ponieważ po raz pierwszy w Katowicach będą odbywały się Ekotyki! Co więcej - jest to pierwsza tak duża impreza związana tylko z kosmetykami naturalnymi na Śląsku! 

Mimo, że od ponad roku nie mieszkam na Śląsku to darzę tamtejszy rejon sentymentem i postanowiłam, że wybiorę się na te Targi zwłaszcza, że liczę na spotkanie znajomych osób i powspominanie czasów, gdy jeszcze pracowałam na stanowisku dermokonsultantki!



Przygotowałam dla Was przegląd marek, które znam i które mogę Wam zarekomendować. Natomiast na targach będzie obecnych kilka kompletnie nie znanych mi firm i sama chętnie przyjrzę im się bliżej!



Młoda, lecz prężnie rozwijająca się polska marka kosmetyków naturalnych. Posiadają bardzo szeroką gamę preparatów kosmetycznych o przeróżnych formulacjach, dlatego każdy znajdzie wśród nich coś dla siebie. Zimowymi hitami były u mnie: Peeling Tłuścioch oraz masło do ciała "Egzotyczne Mango", które mocno nawilżały skórę, lekko natłuszczały, lecz bez nadmiernego obciążenia i kleistości skóry. Natomiast jako posiadaczka cery naczynkowej szczerze polecam ich Serum dla Koneserów, które sprawia, że zaczerwienienia cery są znacznie mniej widoczne a skóra ukojona i wyciszona. Innym serum, które bardzo przypadło mi do gustu, było serum Rewitalizacja - tym razem było to serum olejowe ale z dodatkiem kwasu hialuronowego (bardzo ciekawe połączenie!).




Jeśli pierwszy raz będziecie miały styczność z kosmetykami naturalnymi lub też szukacie prezentu (np. na Dzień Matki), koniecznie zerknijcie na stoisko Biolaven! To bardzo uniwersalna seria skomponowana w taki sposób, by wspomagać normalizację pracy gruczołów łojowych i gojenie zmian trądzikowych bez wysuszania skóry, z jednoczesnym działaniem łagodzącym, nawilżającym i mocno przeciwstarzeniowym! Działanie opóźniające procesy starzenia się skóry zachodzi zarówno dzięki antyoksydantom (resweratrol w oleju winogronowym) oraz substancjom rozluźniającym mięśnie (olejek lawendowy) - dzięki temu procesowi nie pogłębiają się marszczki mimiczne!

Osobiście lubię całą serię Biolaven i chętnie do niej wracam ale gdybym miała wyszczególnić Wam kilka kosmetyków, które są moimi Ulubieńcami to będzie to odżywka do włosów, krem do rąk, żel do mycia twarzy i kremy!



Makijaż mineralny polecam jako zdrowszą i mniej obciążającą skórę alternatywę dla konwencjonalnych podkładów. Wbrew temu, co może się wydawać osobom początkującym - makijaż mineralny utrzymuje się równie długo jak fluidy topowych i znanych marek. Osobiście jestem zakochana w pędzlu Kabuki tej firmy- z jego pomocą aplikacja sypkich podkładów jest prosta i szybka!




Ecolore to moja ulubiona firma kosmetyków mineralnych - ich podkładu używam już od bardzo długiego czasu i chwalę sobie za miałkość i naturalny efekt jaki daje (jednocześnie zakrywając wszystkie niedoskonałości!) - duży plus za brak efektu maski. Oferta Ecolore jest niezwykle szeroka i z pomocą ich kosmetyków można stworzyć pełen makijaż! Od dłuższego czasu kompletuję ich cienie do powiek, ponieważ bardzo długo utrzymują się na powiekach, są mocno napigmentowane i łatwo dają się rozcierać. 

Również od bardzo długiego czasu stosuję rozświetlacze Ecolore (zwłaszcza polubiłam wersję Nightlight) a nowościami w mojej kosmetyczce jest bronzer (Diani) i róż (Bubblegum), które szturmem okazały się moją makijażową miłością! Nigdy do tej pory nie stosowałam różu na policzki a efekt jaki daje jest tak uroczy, że tej wiosny jest obowiązkowym elementem mojego makijażu!




Wprawdzie z Orientany nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku ale w poprzednim wpisie pokazałam Wam relację z dermokonsultacji z tą marką, na które się wybrałam w zeszłym miesiącu. Była to zabawna sytuacja, ponieważ przez 2 lata sama pracowałam na stanowisku dermokonsultantki a dopiero w zeszłym miesiącu udałam się na swoje pierwsze w życiu dermokonsultacje jako Pacjent. Nie żałuję, dzięki takiemu bliskiemu spotkaniu z marką mogłam dobrze się z nią zapoznać i przyznam szczerze, że zaintrygowało mnie tam kilka kosmetyków, m. in. hydrokuracje, krem z szafranem, henna jak i esencja-maska z żeń-szeniem! 




Nawet nie wiecie, jak niesamowicie cieszy mnie, że Piteraq pojawi się w Katowicach! Sądzę, że może być jedną z bardziej obleganych marek makijażowych tej edycji Ekotyków. Na razie marka jest dość trudno dostępna jednak mam nadzieję, że te targi umożliwią im rozwój i nawiązanie kontaktów biznesowych. W ofercie tej firmy znajdziemy bardzo szeroką gamę produktów i z ich pomocą można wykonać kompletny makijaż. Dotychczas stosowałam jedynie bazę pod makijaż (okazało się, że jest zbyt mocno rozświetlająca ale na same szczyty kości jarzmowych, dla wzmocnienia efektu rozświetlacza jest idealna!) oraz bazę pod cienie, którą uwielbiam i z pewnością szybko jej nie zamienię! Ogromny plus za niwelowanie efektu rolowania się cieni, mam z tym problem od kiedy tylko sięgam pamięcią!

Senelle


Akurat o tej firmie jeszcze nie wspominałam na blogu ale kto śledzi mnie na instagramie (a zwłaszcza na instastory!) wie, że właśnie zapoznaję się z kilkoma kosmetykami tej marki! Firma jest jedną z najmłodszych polskich firm produkujących naturalne kosmetyki ale prężnie się rozwija i ma bogatą ofertę wśród której każdy znajdzie coś dla siebie! Z pewnością niebawem napiszę Wam o tych kosmetykach coś więcej a tymczasem wspomnę, że ich olejek do demakijażu to HIT! Bardzo ciężko jest wytworzyć olejek do demakijażu z dodatkiem emulgatora, który byłby dopuszczonym do stosowania w kosmetykach naturalnych a Senelle się to udało! Ich olejek bez trudu zmywa się przy pomocy samej wody zapewniając skuteczny demakijaż! Cudo, więc miejcie go na uwadze! No i jak apetycznie pachnie...


Sylveco


Sztandarowa i największa polska firma produkująca kosmetyki naturalne! Grzechem byłoby nie skusić się na ich - legendarne wśród pasjonatek naturalnej pielęgnacji - kosmetyki! Firma jako pierwsza na świecie (!) zaczęła wykorzystywać w swoich kosmetykach ekstrakt z kory brzozy o wielokierunkowym i dobroczynnym działaniu na skórę.

Wśród oferty tych kosmetyków mam wielu ulubieńców, jednak najczęściej wracam do ich lekkich kremów (zwłaszcza wersji nagietkowej i brzozowej), lipowego płynu micelarnego, peelingu enzymatycznego oraz żeli myjących.


Vianek


Jeśli szukasz jakiegoś wyjątkowego kosmetyku, którego żadna inna marka kosmetyków naturalnych nie ma w ofercie i wydaje Ci się, że kosmetyki naturalne nie idą z trendami oraz nowościami - zerknij na stoisko Vianek i przekonaj się, jak bardzo jesteś w błędzie! Marka oferuje bardzo szeroką gamę kosmetyków, w których znajduje się m. in. tonik-wcierka do skóry głowy, peeling do skóry głowy, serum zabezpieczające końcówki włosów (bez silikonów!), szampony do włosów farbowanych z podziałem na włosy jasne i ciemne, maseczki w saszetkach, eliksir przeciwzmarszczkowy i wiele, wiele więcej! Oczywiście wśród tych innowacyjnych kosmetyków znajdują się także klasyczne kosmetyki do codziennej pielęgnacji jak kremy, produkty do mycia twarzy, ciała, szampony, produkty do higieny intymnej, odżywki i maski do włosów.
Oferta marki Vianek jest przeogromna i największa wśród wszystkich marek naturalnych w Polsce, dlatego każdy znajdzie preparaty odpowiednie dla swojej cery i przypadku. Osobiście bardzo polecam ich tonik-wcierkę, żele pod prysznic (wszystkie wersje!), szampon odżywczy, maskę wzmacniającą, przeciwzmarszczkowy krem pod oczy. Z aktualnych Ulubieńców, o których jeszcze Wam nie wspominałam, muszę wyróżnić szampon regenerujący Vianek do włosów jasnych! Faktycznie rozjaśnia włosy, nie jest to przesadzony efekt, aczkolwiek widoczny. Więcej opowiem Wam niebawem!


To tylko część firm, które będą obecne na Ekotykach, dlatego serdecznie zapraszam do wzięcia w nich udziału zwłaszcza, że wstęp jest bezpłatny. Również będę obecna na tych targach- jeśli tylko będziecie mieć jakieś pytania lub potrzebujecie pomocy w doborze kosmetyków, śmiało mnie zaczepiajcie! 

Do zobaczenia!
[522.] Dermokonsultancje z Orietnatą- relacja

[522.] Dermokonsultancje z Orietnatą- relacja

Praca na stanowisku dermokonsultantki była dla mnie dużym doświadczeniem - to dzięki niej nauczyłam się rozmowy z Pacjentem (nie pod kątem sprzedaży ale w jaki sposób przedstawiać zawiłe zagadnienia dot. pielęgnacji, by były zrozumiałe dla przeciętnej osoby) a także nabrałam pokory dla tego, jak przeróżne potrafią być problemy kosmetyczne. Bardzo dobrym przykładem jest trądzik- chociaż sama skutecznie zwalczyłam go przy pomocy metody OCM i pielęgnacji zimnotłoczonymi olejami, zrozumiałam, że to nie oznacza iż jestem ekspertem i każdej osobie z trądzikiem ta metoda pomoże. Mnogość osób i przypadków z jakimi się spotkałam dała mi równie wiele jak studia kosmetologiczne. O ile prowadzenie dermokonsultacji mam w małym palcu i z przyjemnością wspominam tę pracę, o tyle - zabawna rzecz - nigdy sama nie korzystałam z dermokonsultacji jako Pacjent!

Kilka miesięcy temu w moim sąsiedztwie został otwarty sklep Eco Life z ekologiczną żywnością i naturalnymi kosmetykami. Wiedziona ciekawością zaglądnęłam do sklepu i nie pożałowałam, ponieważ znajduje się w nim pełna oferta wielu kosmetyków naturalnych! Od tamtej pory zaglądam tam systematycznie i tak trafiłam na informację, że w punkcie będą odbywały się dermokonsultacje z firmą Orientana. Pomyślałam, czemu nie skorzystać?


Sama nie wiedziałam, czego mam się spodziewać - niby markę Orientana kojarzyłam, wiedziałam jakie ma składy (niektóre wzorowe, niektóre niestety nie do końca naturalne a przynajmniej nie wg moich kryteriów) ale jakoś nigdy do tej pory nie było mi po drodze z tymi kosmetykami, nawet sama nie umiem powiedzieć, dlaczego? Chyba miała na to wpływ dostępność marki, akurat w sklepach w których najczęściej robię zakupy, po prostu nie było Orientany. Dzięki sklepowi Eco Life mogłam bliżej zapoznać się z tymi kosmetykami i zainteresować nimi:



Na dermokonsultacje nie przyszłam anonimowa - zapytałam wcześniej o możliwość wykonania zdjęć, dlatego też Panie wiedziały, że przyjdzie blogerka jednak bardzo miłą niespodzianką okazało się, że Pani Dermokonsultantka poczytuje mój blog! Bardzo szybko znalazłyśmy wspólny język i przepadłyśmy w rozmowie nad słusznością stosowania kosmetyków naturalnych (a jakże!). 





Pani Dermokonsultantka przybliżyła mi informacje o wszystkich kosmetykach Orientana - mogłam każdy z nich powąchać, zapoznać się ze składem i konsystencją. Bardzo cenną informację było dla mnie wskazanie, że w ofercie firmy Orientana znajduje się bardzo dużo kosmetyków o bezolejowych formułach jak maski i esencje. Sądzę, że to ciekawy wybór dla osób obawiających się olejów w składach kosmetyków przy czym przypominam, że są one niezbędne, dla prawidłowego nawilżenia skóry jeśli jesteśmy narażone na zmienne warunki atmosferyczne jak wiatr, mróz, wysoka i niska temperatura, czy wilgotność. Jednak bezolejowe maski, które stosujemy w warunkach domowych jak najbardziej są ciekawą opcją! Jest to właśnie jeden z tych elementów, na który sama bym nie wpadła, gdybym nie udała się na dermokonsultacje lub nie zapoznała wnikliwie z firmą (a jak wspomniałam wcześniej - jakoś do tej pory mi ona umykała i znałam ją jedynie pobieżnie). 


Kosmetyki Orientana mogłabym polecić zwłaszcza tym z Was, które interesują się koreańską pielęgnacją, ale jednocześnie zwracają uwagę na składy INCI. W ofercie znajdziemy kilka rodzajów esencji, wciąż trudno dostępnych wśród kosmetyków naturalnych a także typowe ekstrakty wykorzystywane w Azji jak śluz ślimaka. Swoją drogą, Orientana może pochwalić się najwyższą dopuszczoną ilością śluzu ślimaka w swoich preparatach, dlatego jest on obecny już na początku składu kremu.



 Mnie osobiście bardzo zaintrygował bioferment z żeń-szenia zawarty w esencji - wiecie, że przygodę z biofermentami rozpoczęłam już dawno i stosuję je głównie w pielęgnacji włosów, jednak w czasopismach branżowych coraz więcej pisze się o wyjątkowej skuteczności biofermentów. Działają mocnej i skuteczniej niż "klasyczne" wyciągi (także drogie Panie, od teraz zamiast świeżego ogórka na twarz kładziemy kiszonki (fermenty) ;)). Biofermenty dopiero docierają na Polski rynek natomiast w Azji są popularne od dłuższego czasu. Żeń-szeń jest znany ze swych przeciwstarzeniowych właściwości i jeśli można dostać go w kosmetykach w "skondensowanej" dawce, jestem na tak!


Zaintrygowała mnie także seria z szafranem - to nowość w ofercie marki, którą cechuje treściwa konsystencja. Sądzę, że może to być na prawdę mocno nawilżający kosmetyk i pokładam w nim nadzieję! W dodatku krem zaciekawił mnie zapachem - jak większość kosmetyków Orientana, zapachy są charakterystyczne dla Azji, zwłaszcza obrębu Indii (w końcu pielęgnacja "azjatycka" to nie tylko pielęgnacja koreańska. Orientana łączy ze sobą dobrodziejstwa zarówno surowców wykorzystywanych w Ayurwedzie jak i w medycynie Dalekiego Wschodu) aromaty te są ciepłe, korzenne, wyraźnie wyczuwalne. Są intrygujące i rzadko spotykane wśród kosmetyków dostępnych w Polsce.
 

Oczywiście Orientana to nie tylko kosmetyki służące do wzbogacenia pielęgnacji ale także preparaty wykorzystywane w codziennej rutynie jak kremy, olejki, kosmetyki do demakijażu, szampony, odżywki i wiele innych! Zachęcam Was do zapoznania się z ofertą a poniżej pokażę Wam jeszcze kilka kosmetyków, które mnie zaintrygowały:

 Po prawej maska-esencja z biofermentem z żeń-szenia.



 Poniżej skład INCI:



Dermokonsultacje były przeprowadzone na bardzo wysokim poziomie. Pani Dermokonsultantka posiada bardzo dużą wiedzę z zakresu pielęgnacji jak i substancji aktywnych stosowanych w kosmetykach. Mówię to z ręką na sercu - jestem klientem zadającym trudne pytania, na które osoba bez odpowiedniego wykształcenia nie potrafi szczegółowo odpowiedzieć. Jak później się okazało, Pani Dermokonsultantka posiada wykształcenie kierunkowe co niewątpliwie podniosło wartość i wiarygodność przekazywanych informacji.

Podczas dermokonsultacji otrzymałam pakiet reklamowy z całym mnóstwem próbek a także dwoma maskami! Osoby o cerach wrażliwych i alergicznych szczególnie wiedzą, jak ważna jest możliwość otrzymania próbki produktu. Chciałabym, by więcej marek decydowało się na saszetkowanie produktów w próbki a także na prowadzenie dermokonsultacji! 


Na sam koniec chciałabym podziękować ekipie sklepu Eco Life oraz firmie Orientana za możliwość wykonania tej relacji! Chciałabym także zaprosić Was do sklepu Eco Life, ponieważ ma bardzo szeroką ofertę, nie tylko kosmetyków ale także produktów spożywczych. Jest zlokalizowany poza centrum (a w Rzeszowskim centrum korki są katorgą, dlatego sama rzadko tam jeżdżę samochodem!), w pobliżu dużego parkingu jak i przystanków autobusowych. Lokalizacja jest bardzo atrakcyjna i dobrze oznakowana, za co duży plus! Pokażę Wam, co jeszcze można znaleźć w tym sklepie:

 Oczywiście nie mogło braknąć Sylveco ;).

 Szeroka gama kosmetyków Eco Laboratorie, którą również bardzo chwalę!



 Kosmetyków GoCranberry nie znam, ale składy mają ciekawe!

 Widzicie na powyższym zdjęciu wodę aloesową Beaute Marrakesh? Aktualnie to mój hit!

 Oleje Etja jak i żel aloesowy Equilibra również mocno polecam!

 Pełna oferta kosmetyków dla dzieci (te mydełka Yope niesamowicie mnie ciekawią!)

 Szeroki asortyment produktów bezglutenowych...

... nieprzetworzonych ...

 ... zdrowych!

 Przekąski wcale nie muszą źle smakować - Biosaurusy chętnie wcinam, gdy łapie mnie chwila słabości!

 Mój ulubiony olej kokosowy do włosów - Bio Planete Virgin (z miąższu a nie kopry kokosa) !

Jestem bardzo ciekawa, czy byłyście już kiedyś na jakiś dermokonsultacjach? Jeśli tak - jakiej firmy i jakie były Wasze odczucia? Jestem ciekawa, czy ta relacja przypadła Wam do gustu? 

Zastanawiam się, czy nie iść na dermokonsultacje z ... Sylveco? Z jednej strony może to wydawać się śmieszne, w końcu ich ofertę znam od podszewki ale z drugiej strony - być może są wśród Was osoby, które chciałyby przeczytać taką relację? Na dermokonsultacje innych marek nie zamierzam się wybierać - nie kojarzę, by jeszcze jakieś firmy kosmetyków naturalnych prowadziły takie eventy. Czekam na Wasze opinie i sugestie!



Kolejne dermokonsultacje w Eco Life już 25 maja, na które w imieniu Eco Life zapraszam! Osobiście jednak nie będę mogła w nich uczestniczyć, ponieważ będę na innym wydarzeniu... Zgadujcie jakim a ja już w następnej notce dam Wam znać, gdzie się wybieram!

Dajcie znać, kto da się skusić na dermokonsultacje? Osoby z Rzeszowa - dajcie znać, czy odwiedzicie Eco Life!

Pozdrawiam i życzę miłego dnia! =)
Copyright © 2018 kosmetologia-naturalnie.pl