[506.] Mydło do golenia, odświeżacz do stóp i waniliowy żel do ciała, czyli zapoznanie z marką Fair Squared

Jakiś czas temu, gdy wraz z Członkiniami facebookowej grupy Kosmetologia Naturalnie zastanawiałyśmy się wspólnie nad stworzeniem listy polecanych kremów do rąk dla skór bardzo wymagających, moją uwagę przykuła marka Fair Squared. Nie znałam tej marki wcześniej więc chcąc zapoznać się z ich składem INCI, zaczęłam jednocześnie przeglądać ich ofertę.

Moją uwagę przykuły trzy kosmetyki - dwa całkowicie rzadko spotykane jak na kosmetyki naturalne, czyli preparat do depilacji oraz odświeżacz do stóp oraz żel pod prysznic o wyjątkowo przyjemnym i prostym składzie. 

Czym prędzej postanowiłam zapoznać się z tymi trzema produktami i przychodzę do Was z recenzjami! A warto przyjrzeć się tym kosmetykom bliżej, ponieważ każdy z nich zachwycił mnie swoim działaniem!


Mydło do golenia, Fair Squared

Zaczniemy od kosmetyku, który zapewne interesuje Was najbardziej - już na wstępie chciałabym zaznaczyć, że produkt ten jest mydłem jedynie z nazwy i biorąc pod uwagę chemiczny skład tego kosmetyku, jest to po prostu żel:

Aqua - woda,
Coco Glucoside - substancja myjąca,
Glyceryl Oleate - emolient,
Prunus Armeniaca Kernel Oil - olej z pestek moreli, emolient,
Lactic Acid - kwas mlekowy, regulator pH,
Xanthan Gum - guma ksantanowa, zagęstnik,
Sodium Benzoate - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Parfum - kompozycja zapachowa,
Aloe Barbadensis Leaf Juice - sok z aloesu,
Limonene - składnik kompozycji zapachowej,
Linalool - składnik kompozycji zapachowej,
Citral - składnik kompozycji zapachowej,
Geraniol - składnik kompozycji zapachowej.

A jeśli są tutaj osoby, które nie wiedzą, skąd moja awersja do mydeł, zapraszam do Kompendium Wiedzy na temat mydeł
Dobrego produktu do golenia poszukuję już od kilku lat- do tej pory bezskutecznie. Kosmetyki naturalne są wciąż wąską grupą preparatów obecnych na rynku i nie spotkałam się z produktem do depilacji o dobrym składzie i prawidłowym pH. Zwłaszcza zaznaczę kwestię pH skóry - szukając kosmetyków do golenia niejednokrotnie natrafiałam na kosmetyki będące "rozwodnionymi mydłami" - taki kosmetyk charakteryzował się składem zbliżonym do mydła (zmydlone kwasy tłuszczowe) ale bardziej płynną, kremową konsystencją. 

O ile w tych preparatach pH produktu byłoby lekko kwaśne, nie miałabym się czego doczepić. Mydła to bardzo proste i nieskomplikowane kosmetyki, które zawierają połączenia kwasów tłuszczowych z wodorotlenkiem sodu. Połączenie to nadaje mydłu właściwości myjące, ale tylko w zasadowym pH - oznacza to, że gdy producenci zachwalają swoje mydła, że mają niskie pH, to albo przekłamują ten parametr, albo ich mydła nie myją, albo nie są mydłem a syndetem. Mydło odróżnia się od żeli i syndetów tym, że proste związki myjące w nim zawarte umożliwiają wymywanie zanieczyszczeń tylko w zasadowym pH, natomiast inne substancje myjące- te dostępne w żelach czy syndetach- posiadają właściwości myjące niezależnie od wartości pH - myją zarówno w pH kwaśnym (fizjologicznym) jak i zasadowym. Dlatego polecam stosowanie żeli pod prysznic - kompozycja substancji zawartych w kosmetyku umożliwia jego stworzenie w taki sposób, by dobrze spełniał swoją podstawową rolę jaką jest mycie ciała, jednocześnie posiadając prawidłowe pH.

Jednak żel żelowi nierówny, dlatego Nowicjuszki zapraszam do porównania środków powierzchniowo-czynnych stosowanych w kosmetykach. 



W przypadku kosmetyku do depilacji mogłabym sięgnąć po wyrób "mydłopodobny", jak te "rozwodnione, kremowe mydła" w tubkach, na które natknęłam się podczas poszukiwań, gdyby miało fizjologiczne pH. Kosmetyk do depilacji - w mojej opinii - nie musi wykazywać właściwości myjących. Jednak w żadnym z tych produktów nie znalazłam substancji obniżającej pH a sprawdzenie ich wartości wprawiło mnie w osłupienie - pH potrafiło oscylować w okolicy wartości = 10! Dla przypomnienia dodam, że fizjologiczne pH skóry waha się w przedziale 4,5-5,5 a wartość 7 to odczyn obojętny, po którym i tak dobrze jest stonizować skórę.

Nie powinno mnie to jednak dziwić - zasadowe pH rozchyla łuski włosa, przez co łatwiej jest go usunąć. Jednak zasadowe pH równie destrukcyjnie działa na powierzchnię skóry - powoduje jej nadmierne złuszczanie i wysuszenie a zaburzenie jej pH prowadzi do rozwoju mikroorganizmów chorobotwórczych, stąd też mogą nasilać się problemy ze stanami zapalnymi na skórze.

"Mydło" do golenia Fair Squared zaintrygowało mnie właśnie trafnie wyważoną wartością pH - 4,5 czyli dolną granicę pH skóry. Uważam to za dobry wybór dla kosmetyku, który ma także być przeznaczony do depilacji okolic intymnych (a w tych okolicach pH spada poniżej 4,5 o czym rozpisywałam się w artykule o słuszności stosowania żeli do higieny intymnej). 

I kosmetyk ten pokochałam już od pierwszego użycia! Z każdym kolejnym zastosowaniem mój zachwyt nad tym produktem rósł! Przede wszystkim "mydło" to pozostawia po użyciu niesamowicie gładką skórę (zasługa oleinianu glicerolu- Glyceryl Oleate) - jest aksamitna i miękka, dokładnie taka, jaka powinna być po depilacji!

Ponadto produkt jest niesamowicie wydajny- wystarczy odrobina produktu, by rozprowadzić go po dużym obszarze skóry. Maszynka sunie po nim gładko, dzięki czemu nie zacina powierzchni naskórka! "Mydło" posiada delikatny i świeży zapach, który uprzyjemnia jego stosowanie.

Cieszę się bardzo, że znalazłam swój ideał - o bezpiecznym składzie INCI, fizjologicznym pH oraz wysokiej skuteczności działania!

Link do sklepu
Cena: ok. 55 zł / 250 ml




Odświeżacz do stóp z limonką, Fair Squared


Ten odświeżacz zakupiłam ze względu na obecność szałwii w składzie. Otóż mój TŻ ma problem z łuszczeniem się stóp. Przerobiliśmy już masę kosmetyków i półproduktów a antybiotyk od dermatologa przyniósł jedynie chwilową poprawę. 

Będąc kilka tygodni temu na Malcie, gdzie woda wodociągowa jest mieszanką wody ze źródeł głębinowych oraz wody morskiej zauważyliśmy, że stopy mają się lepiej, zaczęły się goić. To mi dało do myślenia - ta skóra próbuje się regenerować, ale czegoś jej brakuje. Czego?

Biorąc pod uwagę w chwilową poprawę stanu skóry po antybiotyku oraz podczas pobytu na Malcie (woda morska działa antyseptycznie, po powrocie do PL stopy znów zaczęły wyglądać jak wąż w czasie wylinki) przyszła mi do głowy myśl o znalezieniu preparatu o lekkich właściwościach przeciwbakteryjnych. Lekkich, by można było stosować go bez obaw przez dłuższy okres czasu bez obaw o efekty uboczne. I tak też zwróciłam uwagę na ten odświeżacz, jako iż jego składnikiem aktywnym jest szałwia:

Aqua - woda,
Argania Spinosa Kernel Oil - olej arganowy,
Prunus Armeniaca Kernel Oil - olej z pestek moreli,
Caprylic Triglyceride - triglicerydy, emolient,
Glyceryl Stearate Citrate - emulgator,
Glycerin - gliceryna, humektant,
Cetyl Alcohol - emulgator,
Cetearyl Alcohol - emulgator,
Salvia officinalis Leaf Extract- ekstrakt z szałwii,
Potassium Sorbate - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Sodium Benzoate - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Xanthan Gum - guma ksantanowa, zagęstnik,
Parfum - kompozycja zapachowa,
Tocopherol - witamina E, konserwant,
Citric Acid - regulator pH,
Citrus Aurantifolia Seed Oil - olejek z limonki,
Aloe Barbadebsis Leaf Juice - sok z aloesu,
Citral - składnik kompozycji zapachowej,
Limonene - składnik kompozycji zapachowej,
Geraniol - składnik kompozycji zapachowej,
Isoeugenol - składnik kompozycji zapachowej,
Linalool - składnik kompozycji zapachowej,
Citronellol- składnik kompozycji zapachowej.

I faktycznie odkąd TŻ zaczął stosować ten preparat, stan skóry zaczął diametralnie się poprawiać! Zmiany na lepsze były widoczne już po kilku aplikacjach! Sądzę, że pomiędzy złuszczającymi się płatami skóry musiały rozwijać się bakterie, które uniemożliwiały prawidłowe gojenie się skóry i jej regenerację. Ten preparat prawdopodobnie zahamował nadmierny rozwój bakterii dzięki szałwii a obecność olejów arganowego i z pestek moreli umożliwiła zmiękczenie naskórka i jego prawidłowe gojenie. A jak wspaniale, rześko pachnie!

Natomiast odświeżacz spełnia także swoją podstawową rolę jaką jest odświeżanie stóp przy czym należy wziąć pod uwagę, że trzeba go systematycznie stosować. Po jednorazowej aplikacji efekt odświeżenia jest znikomy, chociaż wyczuwalny jest delikatny efekt chłodzenia. Systematycznie stosowany pozwala zdecydowanie skuteczniej odświeżać stopy. Test odświeżania stóp przeprowadziłam na dość szerokiej grupie badawczej - koledzy z pracy zostali poproszeni o smarowanie jednej stopy przed pracą a po pracy zdawali subiektywny raport o odczuciach - a praca przy produkcji kosmetyków to jednak praca fizyczna, w której jest dużo dźwigania i przebywania w wysokiej temperaturze! 

Cena: ok. 45 zł / 150 ml


Żel pod prysznic z wanilią, Fair Squared


Ostatni kosmetyk jest zwykły-niezwykły: z jednej strony, co ciekawego może być w żelu do mycia ciała? Jednak te z Was, które czytają mnie od dłuższego czasu wiedzą, że zwracam baczną uwagę na wybór kosmetyków myjących. Dobór nieodpowiednich środków myjących potrafi znacznie pogorszyć stan skóry nawet, jeśli będziemy próbować "rekompensować" skórze agresywne środki myjące treściwymi preparatami nawilżającymi. Niestety, nie tędy droga.

Przede wszystkim jeśli chcemy skutecznie nawilżyć skórę, należy nie naruszać jej bariery hydrolipidowej. A to właśnie zbyt mocne kosmetyki myjące pozbawiają ją tej ochronnej bariery, przez co zaczyna ona szwankować. Osobiście uważam, że bariery hydrolipidowej nie można po prostu zastąpić - jest ona indywidualna dla każdego z nas, co jest konsekwencją naszej diety oraz aktywności gruczołów łojowych i potowych. Celem kosmetyków jest pielęgnacja i wzmacnianie fizjologicznych funkcji skóry dla zachowania jej prawidłowego działania a nie próba "zamiany na lepsze".

Odkąd wybieram kosmetyki myjące oparte o delikatne substancje myjące, mogę zapomnieć o balsamach, zwyczajnie ich nie potrzebuję. Skóra jest miękka, dobrze nawilżona, nie wykazuje szorstkości ani drobnopłatkowego złuszczania.

Aqua - woda,
Coco Glucoside - delikatny środek myjący,
Disodium Cocoyl Glutamate - delikatny środek myjący,
Olea Europaea Oil - oliwa z oliwek,
Glycerin - gliceryna, humektant,
Xanthan Gum - guma ksantanowa, zagęstnik,
Vanilla Planifolia Fruit Extract - ekstrakt z wanilii,
Sodium Benzoate - konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Parfum - kompozycja zapachowa,
Citric Acid - regulator pH.

Żel ten posiada obłędny, waniliowy zapach- uwielbiam aromat wanilii i na początku przygody z naturalnymi kosmetykami sięgałam po żel Organic Therapy o tej nucie zapachowej, jednak w miarę poszerzania swojej wiedzy o substancjach kosmetycznych doszłam do wniosku, że ten żel nie był najlepszym wyborem. Kiedy więc zobaczyłam w ofercie marki Fair Squared żel o aromacie wanilii, koniecznie musiałam go przetestować!

Żel jest gęsty i do mycia ciała wystarcza niewielka ilość produktu. Można także spieniać go przy pomocy spieniacza, by jeszcze bardziej zintensyfikować jego wydajność! Po zastosowaniu skóra jest gładka, miękka i nie domaga się aplikacji balsamu. W dodatku aromat wanilii utrzymuje się na skórze wprawiając w stan relaksu i odprężenia!

Cena: ok. 40 zł / 250 ml



Kosmetyki marki Fair Squared wyróżniają się wzorowymi, bezpiecznymi i całkowicie naturalnymi składami INCI oferowanych produktów. Być może jednak niektóre z Was stwierdzą, że cena jest zbyt wygórowana.

Na cenę z pewnością ma wpływ także fakt, że Producent wykorzystuje surowce pochodzące ze "Sprawiedliwego Handlu" - Fairtrade. Ponadto by zapewnić konsumenta o wysokiej jakości stosowanych surowców oraz produkcji kosmetyków całkowicie bezpiecznych dla otaczającego nas środowiska, kosmetyki te uzyskały szereg certyfikatów m. in.: PeTA, NaTrue, Vegan Society.

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona powyższymi kosmetykami i jestem pewna, że wypróbuję jeszcze inne preparaty tej marki! A czy Wy słyszałyście już o Fair Squared? Być może zaciekawiłam Was którymś kosmetykiem?

Czekam na Wasze opinie i pozdrawiam!

25 komentarzy:

  1. Najbardziej interesuje mnie właśnie ostatni produkt - żel pod prysznic. Nie znalazłam jeszcze takiego, po którym skóra nie była przesuszona, swędząca czy nie łuszczyła się :( Faktycznie cena jest wysoka, mimo wszystko staram się ograniczyć wydatki kosmetyczne, ale rozumiem skąd się "wzięła" i rozumiem. Myślę, że się zdecyduję i dam szansę temu żelowi, zwłaszcza, że też uwielbiam zapach wanilii :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jak się u Ciebie spisał! :D

      Usuń
    2. Pani Agnieszko, zapraszam do wypróbowania żelu. Aktulanie mamy promocję - przy zakupie dwóch produktów trzeci (najtańszy) jest gratis, mogę równiez zaproponować wysyłke gratis :)
      Sławek, NAMAQUA

      Usuń
    3. O, dziękujemy za informację :D Faktycznie warto skorzystać!

      Usuń
  2. Wspaniale jak zawsze! Mój TŻ ma problem z poceniem stóp i jak ściąga buty po całym dniu pracy, stopy tak śmierdzą, że nie można wytrzymać. Aby zniwelować ten aromat, zaczął sobie posypywać skarpetki sodą. :D Myślisz, że ten odświeżacz nadałby się dla tak ciężkiego przypadku?

    Produkt do golenia fajny, ale drogi, więc chyba pozostanę przy goleniu na odżywkę do włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że produkt ma szansę zadziałać- mnie bardzo zaskoczył swoim działaniem! Ale trzeba pamiętać, że każdy przypadek jest inny :)

      Usuń
  3. Mam pytanie trochę z innej beczki. Zastanawiam się jaki olej nadawałby się na końcówki włosów nakładany na mokro przy włosach o niskiej-średniej porowatości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/12/395-olejowanie-wosow-po-co-jak-wiedza-w.html :)

      Usuń
  4. Cześć! Zupełnie odbiegając od tematu chciałabym zapytać czy po OCM rano i wieczorem należy nakładać krem. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej należy nałożyć krem - OCM służy do mycia twarzy i nie zwalnia nas ze stosowania kosmetyków nawilżających :)

      Usuń
  5. Cześć! Całkowicie odbiegając od tematu chciałabym zapytać, czy po OCM rano i wieczorem należy nakładać krem. Z góry dziękuję za odpowiedź i życzę udanego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej! Co myślisz o tym żelu jako uniwersalnym środku do mycia, tj ciało, włosy twarz, nada się? ;D
    Aqua, Glycerin, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Maris Sal, Parfum**, Camellia Sinensis Leaf Extract*, Sodium PCA, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Alcohol*, CI 75810, Linalool**, Limonene**, Citral**, Citronellol**

    *ingredients from certified organic agriculture
    **from natural essential oils

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście odradzam ze względu na obecność SCS oraz etanolu. Więcej o tych substancjach w poniższych notkach:
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/08/459-naturalny-sls-sodium-coco-sulfate.html
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/03/alkohol-w-kosmetykach-czy-kazdy-ma.html

      Usuń
  7. Ostatnio złapałam dziwną fazę na waniliowe kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam zainteresować się bliżej tym żelem pod prysznic :D

      Usuń
  8. Ciesze sie ze sa to produktu Fair Trade

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają wzorowe składy i są warte pokazania :D Cieszę się, że na nie trafiłam!

      Usuń
  9. Agnieszko- pytanie na temat przechowywanie olejów: Mam pestki winogron z Ecospa- jest wyraźnie napisane , aby przechowywać w temperaturze pokojowej. Na olejach z Zielonego Klubu: w chłodnym miejscu czyli rozumiem w lodówce-w tak przechowywanym arganowym wytrąciły się kuleczki na dnie, a tamanu zgęstniało i nie można było wykraplać. Jak przechowywać te oleje Twoim zdaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej sugerować się wskazaniami dystrybutora - jeśli spotykamy się z odmiennymi zaleceniami dotyczącymi przechowywania tego samego rodzaju oleju to najwyraźniej dostawcy biorą olej z różnych źródeł, mogą mieć też inne powody do odmiennych wskazań dot. przechowywania.

      Natomiast jeśli olej tężeje w lodówce, co utrudnia jego przechowywanie, proponuję dodać do niego witaminę E i przechowywać w temp. pokojowej ale zaciemnionym miejscu. Witamina E opóźni proces jełczenia :)

      Usuń
  10. Agnieszko czy firmę orinatane polecasz np. taka esencje na noc z papają i kurkumą: Skład INCI: Aqua, Glycerin, Amorphophallus Konjac Root Extract, Trehalose, Carica Papaya Fruit Extract, Avena Sativa Kernel Extract, Allantoin, Curcuma Longa Root Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Sodium Phytate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citric Acid, Benzyl salicylate, Linalool, Hexyl cinnamal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej mają ok składy, chociaż nie wszystkie, także trzeba czytać :) ale ten powyższy skład jest ok :)

      Usuń
  11. Czy jest sens stosować OCM nie mając porządnych (naturalnych) kremów na dzień i noc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie- może to doprowadzić do pogorszenia stanu cery. OCM jest trudną metodą i wymagającą samodyscypliny oraz pieczołowitego doboru pozostałych preparatów pielęgnacyjnych :)

      Usuń
  12. Jestem fanką produktów fair trade więc z ciekawości postanowiłam wypróbować kosmetyki fair squared. Kupiłam żel pod prysznic( waniliowy i zieloną herbatę)i balsam dla dzieci. Jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Żel jest wydajny, nie wysusza skóry ale nawilża ją i pięknie naturalnie pachnie. Osobiście wolę zapach zielonej herbaty gdyż jest orzeźwiający. Balsam dla dzieci jest godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 kosmetologia-naturalnie.pl