[477.] Nowości makijażowe w mojej kosmetyczce- Boho Green Makeup, Ecolore

Niedawno uzupełniłam swój makijażowy kuferek o kilka nowych kosmetyków- korzystając z promocji -49% w Rossmannie zakupiłam swój ulubiony eyeliner Boho Green Makeup a także z tej samej marki tusz do rzęs oraz pomadkę, które są dla mnie całkowitą nowością. Natomiast będąc na targach Ekotyki w Krakowie zakupiłam czarny, matowy cień do powiek marki Ecolore- intensywna, matowa czerń jest makijażową klasyką, nie tylko w przypadku smoky eyes, ale może także wspomóc uzyskanie głębi na dowolnym kolorze zaaplikowanym w zewnętrznym kąciku oka!

Nowe kosmetyki miałam już okazję testować, także najwyższa pora coś więcej Wam o nich wspomnieć- a nie mogło być lepszego momentu na makijażowe szaleństwa niż Halloween!


Makijaż oka wykonałam przy pomocy czarnej kredki Felicea, która posłużyła za bazę dla cienia Ecolore w odcieniu "Black Swan" no 027 - jest to matowy, dobrze napigmentowany cień. Na powiece utrzymuje się wzorowo cały dzień bez poprawek. W powyższym makijażu nałożyłam go tylko tuż przy linii rzęs górnej powieki i mocno roztarłam brązowym cieniem- nie chciałam uzyskać smoky eye a i tak makijaż wyszedł ciemny. Będę jeszcze ćwiczyć!


Mimo, że cień jest sypki, nie osypuje się. Wystarczy po aplikacji cienia na pędzel strzepnąć nadmiar produktu z włosia. Do wykończenia makijażu oka użyłam eyelinera Boho Green Makeup oraz wytuszowałam rzęsy maskarą tej samej marki. 


W ofercie Boho Green Makeup znajduje się kilka tuszy, zdecydowałam się na wersję "Volume & Green". Jest to intensywna, głęboka czerń i daje następujący efekt:


Mi osobiście efekt bardzo się podoba, ponieważ preferuję tusze, które wydłużają i podkręcają rzęsy. Obawiam się jednak, że osoby oczekujące pogrubienia rzęs, niekoniecznie mogą być usatysfakcjonowane efektem- być może zmiana szczoteczki na grubszą dałaby lepszy efekt pogrubienia rzęs? Mi osobiście efekt bardzo się podoba zwłaszcza, że szczoteczka bardzo dobrze rozdziela rzęsy i nie skleja ich.


Makijaż ust wykonałam przy pomocy matowej pomadki Boho Green Makeup w odcieniu "LIN" nr 107 a na środek warg nałożyłam pomadkę Felicea nr 24 "Szary Róż".

Makijaż twarzy niezmiennie obejmował bazę Neve Cosmetics, podkład Ecolore w odcieniu "Golden 2", rozświetlacz Ecolore "Nightlight" oraz brązowy cień "Chococholic" nr. 015 Ecolore, który nie tylko posłużył mi do makijażu oka ale także do podkreślenia brwi i zastąpił bronzer. 

Do tego odrobinka sztucznej krwi oraz spiłowane tipsy przyklejone na klej do protez Corega- tak prezentuje się mój Halloweenowy makijaż!


Czy znacie któreś z powyższych kosmetyków? Jak spisują się one u Was?
Pozdrawiam serdecznie!

 PS Tosia przebrała się wraz ze mną- za Grumpy Cat :D


28 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu myślę czy nie kupić sobie tuszu do rzęs z lepszym składem i chyba mnie przekonałaś : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz równie zadowolona! :D

      Usuń
  2. Tusz zapowiada się obiecująco;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko co polecasz z kolorówki najbardziej, dość dobrze kryjącego i wyrównującego koloryt ? Chodzi mi o krem bb, minerał, fluid. Chciałabym 100% wdrożyć się w naturalną pielęgnacje jednak używanie fluidów napakowanych silikonami zaburza całe moje starnia w pielęgnacji. Serdecznie dziękuje za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z minerałów polecam: Ecolore, Amilie, Neauty, Earthnicity, Annabelle Minerals, Lily Lolo, Pixie Cosmetics.

      Fluidów nie stosuję, jednak tutaj znajdziesz listę podkładów i kremów BB w formie płynnej o dobrych składach:
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/08/452-lista-naturalnych-kremow-bb-i.html

      Większość powyższych marek umożliwia testowanie próbek, także z pewnością trafisz na swój odcień :)

      Usuń
  4. Kochana, co sądzisz o emulsji do higieny intymnej provag? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście nie zastosowałabym ze względu na obecność PEGu oraz Cocamide DEA =(

      Usuń
  5. Mam takie pytanie do Ciebie jak i do innych dziewczat, ktore troche dluzej uzywaja kosmetykow naturalnych, a co za tym idzie maja wieksze doswiadczenie. Sorry, ze tutaj, mam nadzieje, ze wybaczysz :)
    Wiekszosc kremow naturalnych bazuje glownie na olejkach. Ostatnio kupilam sobie krem na noc (Avebio Regeneracyjny BIO krem na noc z olejem makadamia), ktory jest dosc bogaty pod wzgledem skladu, ale....wlasnie. Krem poki co pasuje mi, dobrze sie wchlania, skora jest nawilzona, ale zauwazylam, ze przy mimice twarzy czuje cos w rodzaju sciagniecia skory czy efekt jak po botoksie. Nie wiem jak to dokladnie opisac, ale mysle, ze wiesz/wiecie o co mi chodzi. Masz jakis pomysl z czego to wynika? Czy to normalne? Czy moze krem nie jest dobrany do mojej cery? Nie wiem, moze za duzo kremu? Pytam, bo wiem, ze masz duzo wieksze doswiadczenie, a ja jestem dopiero laikiem w tej kwestii.
    Prosze o odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Efekt po botoksie to sytuacja, w której nie jesteś w stanie poruszyć mięśniem, nie uczucie ściągnięcia :) W kremie Avebio nie ma neuropeptydów ani innych substancji,które mogłyby rozluźnić mięśnie i blokować możliwość ich dźwigania, poruszania.

      Natomiast efekt liftingu, odżywienia cery, poprawy jej owalu, redukcji zmarszczek jest możliwy, ponieważ napięła się ona pod wpływem lepszego nawilżenia. Jest to efekt subtelny i niestety nie tak widoczny jak po zabiegach medycyny estetycznej.

      Jeśli jednak uczucie jakie wiąże się ze stosowaniem kremu, jest dyskomfortem, niedostatecznym nawilżeniem skóry, to zwróć uwagę na to, czy nie popełniasz błędów podczas oczyszczania skóry albo czy masz poprawnie ułożony plan pielęgnacji:
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/06/437-moj-tygodniowy-plan-pielegnacji.html

      Usuń
  6. Dzieki za odpowiedz :-) po 15 minutach efekt sciagniecia juz mi nie dokucza, moze tez za duzo kremu :-) co do planu to musze go wdrozyc :')

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaj Agnieszko!
    Właśnie szukałam jakiegoś fajnego tuszu i myślę że się skuszę na Twoją propozycję :)
    Mam do Ciebie pytanie z innej beczki i będę wdzięczna za odpowiedź. Szukam jakiegoś kremu ochronnego do twarzy dla dzieci(sama używam kosmetyków Vianek i Sylveco). Co prawda jest w ofercie Sylveco krem dla dzieci ale o dużej pojemności i nie zużyje go w sezonie zimowym. Czy myślisz, że mogłabym smarować buźki dzieciakom np kremem brzozowym Sylveco? Ewentualnie możesz coś polecić?
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem brzozowy z betuliną jak najbardziej jest ok, krem pielęgnujący dla dzieci też- jeśli nie zużyjesz go w ciągu sezonu zimowego, możesz stosować go potem Ty- czy to na twarz, czy na ciało, czy na dłonie =)

      Możesz też skusić się na masła: świetne będzie awokado, ponieważ konsystencją przypomina krem :)

      Usuń
  8. Mam jeszcze pytanie, co sadzisz o skladzie Olejku z Loreala tj. Olejkowy rytual do cery normalnej i mieszanej?
    Skład: Caprylic/Capric Triglyceride, Dicaprylyl Carbonate, Isononyl Isononanoate, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis Oil/Jojoba Seed Oil, Cymbopogon Flexuosus Oil, Eugenia Caryophyllus Flower Oil/Clove Flower Oil, Origanum Heracleoticum Flower Oil, Anthemis Nobilis Flower Oil, Melissa Officinalis Leaf Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil/Rosemary Leaf Oil, Prunus Armeniaca Kernel Oil/Apricot Kernel Oil, Zea Mays Oil/Corn Oil, Argania Spinosa Oil/Argania Spinosa Kernel Oil, Lavandula Angustifolia Oil/Lavender Oil, Cymbopogon Nardus Oil/Citronella Oil, Nigella Satvia/Nigella Satvia Seed Oil, Oenothera Biennis Oil/Evening Primrose Oil, Capryloyl Salicylic Acid, Passiflora Edulis Oil/Passiflora Edulis Seed Oil, Oryza Sativa Bran Oil/Rice Bran Oil, Tocopherol, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Carrot Oil/Beta-Carotene, Linalool, Geraniol, Eugenol, Isoeugenol, Coumarin, Limonene, Citral, Citronellol, Benzyl Alcohol, Parfum/Fragrance (F.I.L. B167057/1).

    Poza olejkami i substancjami zapachowymi jest kilka o ktorych nie wiem co myslec, choc generalnie skald wydaje sie jak na te marke calkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyne do czego mogę się przyczepić to: Capryloyl Salicylic Acid - pochodna kwasu salicylowego o łagodniejszym działaniu złuszczającym, wciąż jednak istnieje ryzyko nadmiernego złuszczenia naskórka przy częstym i systematycznym stosowaniu :(

      Usuń
  9. Hej Agnieszko :)

    jakie serum polecasz do skóry skłonnej do zapychania, z przebarwieniami i sporadycznie pojawiającymi się w okolicach brody podskórnymi zmianami naciekowymi, ale odwodnionej i rozregulowanej? Zależy mi na dogłębnym nawilżeniu, bo same oleje nie poradzą sobie ze skórą odwodnioną, prawda?

    Co sądzisz o kwasie alfa liponowym w liposomach (znalazłam na naturalissie) jako dodatek do kremu? Używam Post Acte Avene, mieszam z odrobiną oleju z korzenia łopianiu z ziołami i aplikuję na twarz. Ale wciąż mam uczucie ściągnięcia :(

    skład Post-acte: Avene Thermal Spring Water (Avene Aqua), Ethylhexyl Palmitate, Cetearyl Alcohol, Triethylhexanoin, Aluminum Sucrose Octasulfate, Glycerin, Cetearyl Glucoside, Dimethicone, Benzoic Acid, Caprylyl Glycol, Copper Sulfate, Disodium Edta, Glyceryl Stearate, Peg-100 Stearate, Sclerotium Gum, Sodium Hydroxide, Tocopheryl Acetate, Water (Aqua), Zinc Sulfate.

    Dodam, że ten krem nie robi mi krzywdy, nie zapycha, wchłania się do matu, natomiast nie nawilża wystarczająco. Dlatego pomyślałam o jakimś serum, które mogłabym zastosować pod niego lub o tych liposomach. A może powinnam aplikować najpierw olej,a po chwili krem?

    Nie próbowałam klasycznego OCM, natomiast myślę, że w najbliższym czasie spróbuję wykonywać demakijaż olejem, zmywając go nasączonymi w wodzie płatkami kosmetycznymi, następnie glinkę białą, a potem hydrolat. Olej zapobiegnie nadmiernego wysuszeniu skóry, bo mycie samą glinką mocno wysuszyło moją skórę - pojawiło się dużo suchych skórek. Czy może glinkę w takim planie powinnam zastąpić np. pianką do mycia twarzy z arcydzięgla? Sprawdzi się jako 2-gi etap po oleju? :)

    I ostatnie pytanie - czy samodzielnie stosowany olej lniany do demakijażu się nada?

    Będę wdzięczna za odpowiedź i z góry dziękuję za poświęcony czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. W przypadku Twojej cery mogłabym polecić serum do skóry tłustej i mieszanej Planeta Organica albo czysty kwas hialuronowy lub żel aloesowy (marka Equilibra ma świetny skład!)- jednak najważniejsze to to, żebyś pamiętała o wypijaniu odpowiedniej ilości wody! I to nie herbat, napojów tylko właśnie wody =) Bez tego pielęgnacja nie przyniesie efektów i skóra wciaż będzie sprawiać problemy:
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2015/11/285-odpowiedni-poziom-nawilzenia.html

      2. Kwas alfa - liponowy jak najbardziej polecam, natomiast skład post-acne od Avene niestety mi się nie podoba ze względu na dodatek silikonu, disodium EDTA oraz pegu- obawiam się, że może przyczyniać się do pogorszenia stanu Twojej cery.

      3. Możesz także nakładać niewielką ilość oleju a na niego krem- pamiętaj o dokładnym rozsmarowaniu i rozmasowaniu kremu na oleju, by został zemulgowany i wchłonięty :) W ten sposób minimalizujesz ryzyko zapychania. Wybieraj oleje z grupy schnących: pestki winogron, makadamia, jojoba, konopny, słonecznikowy.

      4. Jeśli glinka jest dla Ciebie za mocna, lepiej nie ryzykować i nie próbować kombinacji z olejem. Lepiej dobrać taki kosmetyk myjący, który nie będzie za mocny dla skóry. Polecam pianki z Eco Laboratorie:
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/04/426-porownanie-pianek-marki-eco.html

      5. Jak najbardziej możesz zmywać twarz olejem lnianym :)

      Usuń
    2. Serdeczne dzięki za wskazówki :) Twoje porady są nieocenione :)

      1. Zaciekawiło mnie to serum z Planeta Organica. Co do kwasu hialuronowego - nada się ten w formie żelu 1,5% z Ecospa? O ilość wypijanej wody dbam, więc tę przyczynę ze spokojem mogę wykluczyć :) Wcinam świeże koktajle z natki pietruszki, szpinaku, selera z dodatkiem imbiru i sproszkowanych liści moringi. Staram się wewnętrznie podziałać, ale zdaję sobie sprawę, że jeśli przez dłuższy czas zaniedbałam podaż tłuszczy, to niestety, ale odbiło się to również na mojej skórze. Stąd padło na olej lniany, który lubię i który ma dużą ilość omega-3.

      2. Czy te liposomy mogę mieszać z żelem hialuronowym lub żelem aloesowym oraz kropla oleju w celu okluzji? Żel hialuronowy jest humektantem, ale pozostawia okluzję i samodzielnie użyty mnie wysuszał, chociaż bardzo lubię żelowe formuły :) Dlatego pomyślałam, żeby żel hialuronowy (humektant) mieszać z tymi liposomami lub skwalanem (lipidy) i odrobiną oleju lnianego lub jedwabiu hydrolizowanego (okluzja) :) Dobrze kombinuję?


      3. Na pewno przetestuję tę metodę :) Czy olej powinno się wmasowywać czy wklepywać i czy powinnam odczekać jakiś czas zanim zaaplikuję krem, czy mogę od razu? Olej lniany też się zalicza do olejów schnących, więc myślę, że go również wykorzystam :)

      4. Mam piankę z arcydzięglem - bardzo ją lubię, jest ultradelikatna.

      5. Jeśli mam skórę zanieczyszczoną, odwodnioną, trądzikową to lepiej będzie wymieszać olej lniany z rycynowym czy stosować samodzielnie lniany? Czytałam Twoje wpisy nt OCM i wiem, że nie jesteś za tym, aby włączać do metody OCM domywania skóry piankami/żelami/emulsjami. Natomiast ja potwornie boję się zapchania i oczyszczania niespłukiwanego, dlatego mam pytanie - czy stosując olej lniany jako 1 krok oczyszczania buzi, rozpuszczenie makijażu, ściągnięcie go namoczonymi w ciepłej wodzie płatkami kosmetycznymi/bawełnianą ściereczką, a następnie domycie buzi tą pianką z ecoLab jest karygodnym pomysłem? Oczywiście na sam koniec hydrolat/woda termalna.

      Pozdrawiam ciepło,
      Ewelina

      Usuń
  10. Agnieszko, a ja mam pytania o drobiazgi, które sprawiają mi kłopot. Otóż zastanawiam się:
    1. czy przed użyciem peelingu jest potrzebne głębokie oczyszczanie (w moim przypadku mycie glinką), czy kiedy robi się peeling (ryżowy od Agafii dla przykładu), ten etap jest już zbędny?
    2. czy lepiej stosować serum samodzielnie, czy może warto nałożyć po nim maseczkę? A jeśli tak, to po jakim czasie?
    3. czy po użyciu serum lub maseczki wieczorem sięgnąć jeszcze po krem na noc, czy to będzie za dużo na raz?
    Z pozdrowieniami,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nurtujące Cię pytania opisywałam już dokładnie, dlatego pozwolę sobie odesłać Cię tam, gdzie uzyskasz pełne informacje:

      1. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/10/377-kompendium-wiedzy-na-temat.html

      2. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/04/428-maseczki-i-serum-jak-stosowac-by.html

      3. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/06/437-moj-tygodniowy-plan-pielegnacji.html

      Usuń
    2. Serdeczne dzięki!

      Usuń
  11. Agnieszko co sądzisz o żelu aloesowym o takim składzie :
    Organic aloe barbadensis (aloe vera) gel*, deionized water, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, organic symphytum officinale (comfrey) extract, carbomer, potassium sorbate, sodium benzoate.

    *Certified Organic Ingredient by USDA

    Kupiłam w Stanach i używam go do ciała i tu spisuje się bardzo dobrze, dlatego pomyślalam, czy by się nie nadawał także to twarzy jako lekki krem. Myślisz, że dobrze by nawilżał ? czy może łączyć go z czymś jeszcze ? Mam cerę wrażliwą, rozregulowaną mieszaną odwodnioną i skłonną do wyprysków. Mam 36 lat i nie mogę dobrać sobie lekkiego kremu nawilżającego bo żaden z dotąd stosowanych naturalnych nie spisywał się u mnie, albo nadmiernie tłuścił, albo z kolei powodował wypryski, albo i jedno i drugie w rezultacie odwadniał zamiast nawilżać :( oleje same w sobie się u mnie nie spisują, bo powodują bolesne zmiany, jedyny, który raz na jakiś czas stosuję to olej konopny, ale on też tej cery mi sam nie nawilży :/ Może masz na to jakąś radę ?
    Agnieszko mam też drugie pytanie - wybieram się Ecocuda w Warszawie, wybierasz się tam ? :)
    Znasz może kosmetyki Esse ? bardzo mnie intryguje ta seria do cer wrażliwych z probiotykami.. może miałaś z nimi styczność i może wiesz coś więcej o marce ? pozdrawiam serdecznie - Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Kosmetyki ze Stanów nie muszą mieć wypisanego pełnego składu INCI, ciężko więc ocenić, czy przytoczony skład jest pełny. Jeśli jednak przyjmiemy, że skład jest ok, to mogę jedynie przyczepić się karbomeru- może podrażniać.

      2. Czy pamiętasz o wypijaniu odpowiednich ilości wody w ciągu dnia? Być może tutaj leży problem niedostatecznego nawilżenia Twojej skóry?

      3. Zwróć uwagę na prawidłowe oczyszczanie twarzy: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/10/471-prawidowe-oczyszczanie-twarzy.html

      4. Być może popełniasz któryś z przytoczonych tutaj błędów: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/12/392-10-najczesciej-popenianych-bedow-w.html

      5. Jeszcze nie wiem, czy będę na ekocudach :)

      6. Niestety, nie miałam styczności z marką Esse :(

      Usuń
  12. Cześć Agnieszko,

    co sądzisz o peelingu dyi z sody oczyszczonej i oleju - np. oleju lnianego lub oliwy z oliwek?

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha Tosia bez humorku :D Urocza koteńka :) Dziwię się, że się Ciebie nie przestraszyła w "nowej" odsłonie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosia po prostu ma dość tego typu dziwactw :D Jej mina mówi: "Kobieto, weź się ogarnij w końcu!" :D

      Usuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl