[470.] EKOTYKI- relacja!

W zeszłą sobotę w Krakowskim Forum Przestrzenie miały miejsce Targi Kosmetyków Naturalnych "Ekotyki"- miałam niesamowitą przyjemność być tam oficjalnie wraz ze swoim mini stoiskiem i służyć poradą w skomponowaniu poprawnego planu pielęgnacji czy analizy składów INCI.


Na miejsce przyjechałam odpowiednio wcześniej, by zdążyć rozpakować stanowisko i przygotować się do konsultacji- muszę przyznać, że miałam obawy, czy podołam podjętemu przedsięwzięciu- w końcu ostatni raz konsultacje prowadziłam rok temu jeszcze podczas pracy na stanowisku dermokonsultantki! Kontakt z pacjentem twarzą w twarz z jednej strony znacznie ułatwia analizę typu i podtypu cery, jednak trzeba zdecydowanie bardziej skupić się nad doborem słów i umiejętnym, ale jednocześnie prostym przekazaniu cennych, czasem trudnych- ponieważ związanych z chemią i fizjologią- informacji. 

Targi rozpoczęły się o godzinie 11.00, co od razu dało się zauważyć poprzez szybkie zapełnienie się sali- frekwencja osób zainteresowanych konsultacjami była dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem! Gdy zaczęłam prowadzić konsultacje o godzinie 11.00 to skończyłam o 17.30 (wraz z lekko ochrypniętym głosem). Nawet nie mam pojęcia, kiedy te kilka godzin upłynęło!


Było mi niesamowicie spotkać Was osobiście, Moje Czytelniczki- zarówno te, które miałam przyjemność poznać już wcześniej, jak i te, które korespondowały ze mną jedynie za pośrednictwem bloga! Spotkanie z Wami było dla mnie niesamowitą motywacją do dalszego działania!

Natomiast muszę przyznać, pytania przez Was zadawane były na bardzo wysokim poziomie- zdecydowanie nie dotyczyły podstaw pielęgnacji, co pokazuje, jak bardzo świadomymi osobami jesteście. Pytania częściej były dociekliwe, niektóre dotyczyły składów i substancji stosowanych w kosmetykach, czy też wiązały się z procesami fizjologicznymi, które starałam się dokładnie tłumaczyć. Każda osoba, która poddała się konsultacji, dostawała ode mnie ulotkę z wytycznymi, jak prawidłowo ułożyć swój plan pielęgnacji, co uwzględnić i na co zwrócić uwagę.

Mistrzynie selfie ;)
 
Pod koniec targów, gdy ruch zaczął maleć, znalazłam chwilę czasu, by obejrzeć prezentowane kosmetyki. Oczywiście zainteresowanie klientów stoiskami było ogromne, jednak mimo tego udało mi się osobiście poznać i porozmawiać z kilkoma Wystawcami! 

Jeśli nie miałyście okazji uczestniczyć w Ekotykach, to serdecznie polecam Wam zainteresować się kolejną edycją! Wstęp jest bezpłatny, nie zobowiązuje do zakupów a można zapoznać się z wieloma kosmetykami oraz zdobyć cenne informacje dotyczące zarówno pielęgnacji jak i makijażu mineralnego. Większość Wystawców umożliwia testowanie produktów a także uzyskanie próbek, pomaga w doborze preparatów pielęgnacyjnych czy odcieni kosmetyków kolorowych.


Serdecznie zapraszam do zapoznania się z fotorelacjami Izabeli z bloga "Zakręcone Kółko" oraz Kariny i Adama z bloga "Zdrowo Naturalnie" !

Z pewnością wybiorę się na kolejną edycję tych Targów!
Pozdrawiam serdecznie,

25 komentarzy:

  1. Było super :) Poznać firmy na żywo oraz Ciebie Agnieszko :)

    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie! Sama kiedyś chciałabym wziąć udział w takich targach:)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko wytrwale poszukuję odpowiednika produktu zbliżonego do emulsji alpha-h balancing cleanser with aloe vera o takim składzie:
    Aqua, Ethylhexyl Palmitate, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Sorbitan stearate, Glyceryl Stearate, C12-15 Alkyl Benzoate, Cetyl Alcohol, Lauryl Glucoside, Phenoxyethanol, Carpryl Glycol, Tocopherol Acetate, Citric Acid, Glycerin, Parfum.

    Nie jest tłusty, nie podrażnia, z łatwością zmywa się ze skóry. Mam cerę wrażliwą,mieszaną i często odwodnioną/ przesuszoną, która przy zbyt tłustych konsystencjach się zapycha. Wszelkie oleje do demakijażu, nawet te , które zmieniają się w mleczka powodują u mnie wypryski. Do tego szkodzi mi pocieranie wacikami przy płynach micelarnych, żadne ściereczki , gąbeczki nie wchodzą w grę. Do tego za miesiąc rozpoczynam drugą już serię zabiegów laserowych ( mam stare blizny potrądzikowe i walczę, aby je zminimalizować ) Emulsja alpa-h jest dla mnie dobra, aczkolwiek jest droga i szukam jej tańszego odpowiednika z dobrym, naturalnym składem, dlatego jestem zmuszona zawracać Ci głowę i poprosić o Twoją pomoc, może znalazłabyś czas i naprowadziłabyś mnie na jakiś produkt ? będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli wpadniesz na jakiś pomysł. Aha, po takiej emulsji i tak myję twarz, od dłuższego czasu pianką nawilżającą eco lab, niezależnie, czy mam makijaż , czy nie wieczorem myję twarz podwójnie, czyli emulsja + pianka, ale i tak produkt do pierwszego etapu nie może być ciężki bo pomimo doczyszczenia pianką emulsje mogą powodować u mnie wypryski . Myślałam o tym arnikowym mleczku , ale ma dla mnie zbyt tłustą konsystencję :/ pozdrawiam , Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję wypróbować mleczka z Vianka- nawilżające nie zostawia tłustej powłoki, odzywcze pozostawia minimalną, ale nie aż tak tłustą jak mleczko arnikowe :) Świetne jest także mleczko z proteinami jedwabiu Organic Therapy oraz Marilou BIO =)

      Usuń
    2. Dziękuję Agnieszko za wskazówki ! szczerze mówiąc to właśnie nad viankiem się zastanawiałam, z tym, że sądziłam, że to właśnie nawilżające bardziej zostawia coś tłustego na twarzy niż mleczko odżywcze. Boję się jedynie tego mocznika w składzie, nie wiem skąd te skojarzenia , ale zawsze mam wrażenie, że mocznik oddziałuje na skórę tak jak parafina. Resztę poleconych przez Ciebie podpatrzę i może coś wybiorę. pozdrawiam, Anna
      PS A co sądzisz o emulsji myjącej Vianka, tej różowej , łagodzącej ?

      Usuń
    3. Aga a które mleczko jest według Ciebie "lżejsze" i łatwiejsze do zmywania wodą - nawilżające z Vianka, czy to od Marilou Bio ? też mam ochotę na mleczko do demakijażu zwłaszcza w tą jesienną/ zimową porę , kiedy to problemowa cera lubi się przesuszać :/ pozdro i gratuluję udanych EkOtykow ;)

      Usuń
    4. Anonimie z 8 października- mocznik nie działa okluzyjnie, także możesz być spokojna :) Jeśli masz obawy przed stosowaniem mleczek, możesz udać się na dermokonsultacje i poprosić o próbki obu mleczek :)

      Natomiast emulsje mają to do siebie, że łatwiej się zmywają niż mleczka, jak najbardziej możesz spróbować wersji łagodzącej :)

      Usuń
    5. Anonimie z 9 października- oba mają bardzo zbliżoną konsystencję i różnica w zmywaniu jest niewielka. Mi osobiście lepiej zmywało się Marilou Bio.

      Usuń
  4. Oj, tak... Prawdziwe mistrzynie selfie. :D Mówiłam, że się nie opędzisz od chętnych. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się Ciebie słuchać, zawsze masz rację :D

      Usuń
    2. Może nie zawsze, ale bardzo często. ;) Poza tym to moja dziedzina. :D

      Usuń
  5. Cześć! Proszę o podpowiedź, czy kosmetyki firmy Kiehl's mają naprawdę tak dobre, naturalne składy, czy tylko takie udają...? Nie mogę nigdzie ich znaleźć w pełnej krasie, a myślę nad zakupem ich serum z witaminą C (Powerful-Strength Line-Reducing Concentrate). Proszę, bądź tak miła i podpowiedz mi! :) Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Twojego bloga odkryłam dopiero dziś, lecz na pewno będę tu zaglądać, gdyż z nieba mi spadł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj skład tego serum: Propylene Glycol, Cyclopentasiloxane, Ascorbic Acid, Glycerin, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Lauroyl Lysine, Acrylates Copolymer, Adenosine

      Osobiście odradzam =(

      Usuń
    2. Serdecznie dziękuję! A czy mogłabyś polecić jakieś dobre serum z witaminą C? Bardzo trudno o takie z dobrym składem... No, chyba, że coś w rodzaju serum Resibo itd., natomiast zależy mi na tym, by głównym składnikiem była właśnie ta witamina w jakimś dobrym stężeniu, gdyż, póki co, tylko ona pomaga mi na przebarwienia i rumień.
      Przepraszam najmocniej za zawracanie głowy, ale jeśli wiesz coś na ten temat, to daj proszę znać :) Miłego popołudnia!

      Usuń
    3. Podpowiem tak- niebawem na rynku pojawi się bardzo ciekawy produkt z witaminą C, także polecam poczekać :D

      Albo spróbować serum z witaminą C Ava ;)

      Usuń
    4. Dziękuję serdecznie! :)

      Usuń
  6. <3 piękne zdjęcia :D profesjonalnie się prezentowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i nie dziwię się, że tyle osób chciało z Tobą zamienić parę słów - też ufam Twojej wiedzy w kwestii składów i naturalnej pielęgnacji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać :D

      Usuń
  8. przepraszam, że tak nie na temat postu, ale co myślisz o składzie tego płynu micelarnego od Alterry? alkohol na drugim miejscu w składzie mnie martwi...

    Aqua, Alcohol, Glycerin, Caprylyl / Capryl Glucoside, Decyl Glucoside, Vaccinium Macrocarpom Fruit Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Levulinic Acid, Parfum, Ethyl Lauroyl Arginate HCL, Sodium Levulinate, Linalool, Citronellol, Limonene, Sucrose, Helianthus Annuus Seed Oil.

    teraz używam płynu micelarnego od Sylveco, ale mi sie kończy i szukam czegoś tańszego i łatwiej dostepnego do czasu wypłaty :) (koniec miesiąca tak daleko :p)

    mam też baaardzo duży problem ze skórą na dekolcie i ogółem w tych okolicach (kilka lat temu miałam dość nieciekawe poparzenie jak byłam we Włoszech i od tego czasu skóra w tym miesjcu jest w złym stanie) próbowałam już różnych balsamów itd ale skóra i tak jest szorstka - peeling raz w tygodniu, a dzień później skóra jest w takim samym stanie, szorstka i chropowata :/ czy myślisz, że zrezygnowanie z żeli pod prysznic z SLS może coś zmienić? po wypłacie przymierzam się do kupna któregoś z Viankowych balsamów (który byś poleciła? a może Biolaven?), ale pomyslałam też o przerzuceniu sie na żele bez SLS. myslałam o Alterra sensitiv, jest to szampon i żel w jednym:

    Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Maris Sal, Glycerin, Sodium PCA, Sodium Lactate, Betaine, Olea Europaea Fruit Oil*, Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocyol Glutamate, Xanthan Gum, Tocopherol, Helianthus Annus Seed Oil.

    co myslisz? a może masz jakieś propozycje które nie zabiją studenckiego portfela?

    najmocniej przepraszam za tyle pytań! :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Alterrę odradzam ze względu na ten nieszczęsny etanol :(

      2. Jeśli szukasz taniej alternatywy dla micela Sylveco, proponuję spróbować zrobić micel wg tego przepisu (banalnie prosty!):
      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/08/364-przepis-na-pyn-micelarny-wasnej.html

      3. Oczywiście, że rezygnacja z żeli myjących zawierających SLS to podstawa! Pisałam o tym obszernie tutaj:
      - http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/04/odstawienie-sls-i-pochodnych-jakie.html
      - http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/09/sls-i-sles-wszystko-co-powinnyscie.html

      4. Spróbuj żeli z Vianka, bo Alterra ma SCS a to w 70% SLS (tutaj więcej info: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/08/459-naturalny-sls-sodium-coco-sulfate.html)

      Spróbuj jakiegoś zestawu z Vianka żel + balsam/masło - jestem pewna, że zobaczysz efekt! Osobiście bardzo lubię nutę zapachową serii niebieskiej (świeża), różowej (bez) i fioletowej (słodka, ale nie mdląca ani ciężka)- jednak kwestia zapachów to sprawa indywidualna, może masz możliwość udać się na konsultacje żeby powąchać testery? :)

      5. Jeśli chodzi o studencki budżet- spieniaj żele przed użyciem! :D To znacznie przedłuża ich wydajność!

      Usuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl