[355.] Kolejny rok bez detergentów- mycie twarzy olejami oraz białą glinką.

Minął kolejny, drugi rok, odkąd myję twarz bez zastosowania detergentów. Postanowiłam opisać Wam kolejne zaobserwowane efekty, uwagi, zebrać najważniejsze informacje w jednym miejscu. Na blogu niejednokrotnie przewija się hasło "OCM" lub "mycie twarzy glinką"- nie każdy czytelnik wie, czym są te metody, dlatego ten post ma usystematyzować wiedzę na temat alternatywnych metod oczyszczania twarzy.

Odkąd pamiętam, borykałam się z problemem trądziku. O ile jest rzeczą normalną, że w wieku nastoletnim hormony szaleją i ciężko walczyć ze zmianami trądzikowymi, o tyle sprawa zaczęła mnie niepokoić, gdy mimo osiągnięcia pełnoletności a nawet później, na studiach, problem trądziku wciąż się utrzymywał.

2 lata temu trafiłam na blogu Aliny Rose na opis azjatyckiej metody mycia twarzy olejami (OCM). Metoda ta okazała się "strzałem w dziesiątkę"- pomogła mi zażegnać problem trądziku, aktualnie mogę szczerze powiedzieć- jestem posiadaczką cery normalnej.
 

Metoda mycia twarzy olejami działa na zasadzie polarności tłuszczy- sebum rozpuszcza się w mieszance olejów, którą przygotowujemy łącząc olej rycynowy wraz z odpowiednio dobranym olejem bazowym.
- O tym, czym dokładnie jest OCM, jak działa, jak wykonać mieszankę: KLIK
- Spis olejów dopasowanych do poszczególnych typów cery: KLIK


Kluczem do sukcesu okazał się fakt, że podczas mycia twarzy olejami, nie podrażniam ich środkami powierzchniowo-czynnymi (detergentami). Przez całe życie stosowałam kosmetyki z SLS, które wypłukiwały lipidy z ochronnej warstwy skóry. To sprawiało, że cera próbowała się bronić i w wytwarzała barierę ochronną w postaci nadmiaru sebum. A stąd prosta droga do zapchanych, rozszerzonych porów czy wyprysków...
- SLS i pochodne- post o szkodliwych detergentach: KLIK
- Jakie efekty zaobserwowałam po odstawieniu SLS w pielęgnacji całego ciała?: KLIK

Jedynym minusem OCM jest to, że jest to metoda czasochłonna. Wymaga wygospodarowania dodatkowych 20 minut zarówno rano jak i wieczorem. Widząc spektakularne efekty mycia twarzy olejami miałam motywację, by po nie sięgać. Jednak po dwóch latach zaczęłam poszukiwać prostszego rozwiązania i w ten sposób trafiłam na puder myjący Make Me BIO a później postanowiłam myć twarz samą białą glinką.
- Delikatny puder myjący, Make Me BIO: KLIK
- Mycie twarzy przy pomocy białej glinki: KLIK 
- Porównanie białych glinek różnych firm: KLIK


Po tych dwóch latach moja cera ma się fantastycznie- nie mam problemu z wypryskami, rozszerzonymi porami czy przetłuszczającą cerą. Mój portfel również ma się lepiej- oczyszczanie olejami czy glinką jest zdecydowanie bardziej ekonomiczne.

Dużą zaletą oczyszczania twarzy bez użycia detergentów jest to, że metody te spiszą się przy każdym typie skóry. W przypadku OCM należy wybrać odpowiednie oleje do swojego typu skóry i sporządzić mieszankę o odpowiednich proporcjach. Natomiast biała glinka jest najdelikatniejszą z glinek, nie podrażni ani nie wysuszy skór problematycznych a dogłębnie je oczyści. 

Jeśli posiadasz cerę problematyczną: naczynkową, suchą, wrażliwą, z wypryskami, rozszerzonymi porami czy trądzikiem- warto spróbować tych bardzo delikatnych metod mycia twarzy. Całkowita rezygnacja z detergentów przysłuży się takim cerom.

Przez pierwsze 1,5 roku myłam buzię olejami codziennie, zarówno rano jak i wieczorem. Od pół roku częściej skłaniam się ku glince, ponieważ jest to szybsza metoda. Jeśli jednak mam troszkę więcej czasu, sięgam po oleje- już podczas mycia nawilżają skórę a wykonując masaż relaksuję mięśnie, pobudzam skórę do produkowania kolagenu i elastyny, co ma na celu opóźnić procesy starzenia się skóry. Po konwencjonalne kosmetyki myjące (zazwyczaj żele lub emulsje) sięgam bardzo rzadko- zazwyczaj podczas wyjazdów.
- Porównanie oczyszczania twarzy żelami, białą glinką i OCM: KLIK

Jakie są Wasze ulubione metody mycia twarzy? Stosujecie OCM lub białą glinkę? Jakie efekty zaobserwowałyście u siebie? Jestem bardzo ciekawa!

Pozdrawiam serdecznie!






19 komentarzy:

  1. też powinnam się przestawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi bardzo służą delikatne, natłuszczające mydła naturalne, koniecznie z dodatkiem glinki, ziół lub węgla. Glinek mam zamiar spróbować. Do samego OCM nie mam cierpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko mydła zaburzają pH skóry =(

      Usuń
    2. a czy czarne mydło też zaburza ph skóry ?

      Usuń
  3. a czy czarne mydło też zaburza ph skóry ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosuję czarne mydło afrykańskie i dla mnie jest idealne. Z olejami moja skóra baaaardzo się nie lubi, robiłam kilka podejść z różnymi olejami i jest źle- bolące gule na brodzie. Jak widać wszystko jest kwestią indywidualną, ale za naturalnymi składnikami w pielęgnacji jestem jak najbardziej za. Detergentów nie stosuję już od kilku lat, ani do pielęgnacji ani do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mydło zawiera detergenty =(
      Detergenty nigdy nie występują w kosmetykach pielęgnacyjnych czy makijażowych ;)

      Usuń
  5. OCM niestety niezbyt dobrze sprawdza się przy mojej cerze, ale białą glinkę bardzo lubię w formie maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak często zalecasz wymiane szmatek,ktorymi scierasz oleje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam ściereczek jednorazowo- po wypraniu tracą swoje właściwości :( Staram się znaleźć ściereczkę, którą mogłabym używać kilkukrotnie, ponieważ byłoby to lepsze dla środowiska.

      Usuń
    2. A ściereczka z mikrofibry się nie nadaje? grubsza, porządna, można w pralce wyprać... Dziewczyny na kilku blogach właśnie taką polecały. Przy okazji niezły peeling robi.

      Usuń
  7. Witam,dziękuję za odpowiedź. Przy okazji wspomnę że pod wplywem Twoich wpisów o ocm ta metoda zagoscila u mnie przeszło 8m-cy temu:-) poprawa skóry jest widoczna gołym okiem. Jednak wagry i zasorniki na brodzie nadal mają się za dobrze :-\ może muszę lepiej ściągać oleje z tej poratii twarzy...Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że OCM spisuje się u Ciebie :) A procent Twojej mieszanki stanowi olej rycynowy? Myślę, że możesz troszkę podnieść jego ilość, by mieszanka lepiej oczyszczała skórę (max. 30 %, nie więcej!). Jako olej bazowy stosuj słonecznikowy- jest najmniej komedogenny i najłatwiej go zmyć :). Pamiętaj o stosowaniu maseczek z glinki- zielona bardzo szybko upora się z zanieczyszczoną cerą :)

      Usuń
  8. Olej rycynowy stanowi do 15%,mialam wrażenie że buzia była dość sciagnieta przy jego większym udziale.Tak stosuje olej słonecznikowy,tak zaczęłam stosować zielona glinke poki co 2 razy na tydzień ;-) Dziękuję za chęć dzielenia się wiedzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak będziesz miała chwilkę, to opisz mi swoją pielęgnację i używane kosmetyki w meilu :) Opisz też jak zachowuje się Twoja cera. Postaram się pomóc ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile razy w tygodniu robić maseczki z glinki przy stosowaniu OCM? Mam podobny problem, co MamamZTychów, moja skóra po wysypie wraca do siebie, ale mam ciągle dużo zaskórników na fałdach policzkowych tuż pod oczami i na nosie. Mam wrażenie, że nigdy się ich nie pozbędę :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl