[431.] Porównanie serum Clochee- silnie nawilżające oraz odżywczo-odmładzające

W artykule dotyczącym rodzajów serum i sposobów ich stosowania pokazywałam Wam dwa produkty polskiej marki kosmetyków naturalnych Clochee- serum silnie nawilżające oraz odżywczo-odmładzające. Dostałam od Was informacje, że chciałybyście dowiedzieć się, czym różnią się oba kosmetyki i dziś chciałabym Wam je przybliżyć zwłaszcza, że niezależnie od swojego typu cery, z pewnością będziecie w stanie dobrać któryś wariant dla swojej skóry!



Serum silnie nawilżające, Clochee


Zaczniemy od wersji silnie nawilżającej, ponieważ uważam je za bardzo wyspecjalizowany kosmetyk. Jako produkt typowo humektantowy nadaje się do konkretnych typów cer: odwodnionej a także suchej, atopowej. Jednak należy pamiętać, że serum to należy zawsze stosować w połączeniu z kremem lub olejem. Humektanty wnikają w głębsze warstwy naskórka i pomagają tam wiązać cząsteczki wody. Jednak samo zastosowanie humektantów to zbyt mało- należy zaaplikować na nie krem lub olej, żeby zapobiec uciekaniu wody z naskórka. Humektanty to bardzo skuteczne substancje nawilżające, jednak w niesprzyjających warunkach, np. ujemnych temperaturach, wietrze, nieodpowiedniej wilgotności, zamiast wiązać wodę w naskórku, będą ją "wyciągać". To dlatego tak istotna jest synergia pomiędzy substancjami wiążącymi wodę w naskórku (humektantami) a substancjami zapobiegającymi utracie wody z niego (emolientami).


Serum silnie nawilżające mogłabym polecić także osobom systematycznie stosującym oleje zamiast kremów. Stosowanie samych olejów potrafi przynieść wiele korzyści, np.: wykazują właściwości zmiękczające i wygładzające skórę, działają przeciwzapalnie, co pomaga goić wypryski a także są silnymi antyoksydantami, co ma istotne znaczenie w prewencji anty-ageing. O ile mając cerę tłustą, mieszaną czy normalną i nasza skóra w odpowiedniej ilości produkuje własne substancje nawilżające (tzw. "Naturalny Czynnik Nawilżający", w skrócie NMF), samo stosowanie olejów, czyli samo działanie zapobiegające utracie wody z naskórka, jest wystarczające. Problem pojawia się w przypadku cer suchych i atopowych, ponieważ w ich przypadku skóra nie produkuje ani odpowiedniej ilości NMF ani bariery hydrolipidowej. Osoby o takich typach cer, próbujące stosować same oleje, często widzą jedynie początkową poprawę a po dłuższym czasie stosowania obserwują wzmożoną suchość skóry, nawet mimo aplikacji olejów. Nie jest to wina olejów, jakoby one miały mieć właściwości wysuszające- one po prostu nie nawilżą takich skór odpowiednio. W takich przypadkach bardzo istotne są humektanty- to właśnie one mają na zadanie wiązać wodę w naskórku, zastąpić NMF, którego te skóry produkują w zbyt małej ilości. I właśnie do takich typów cer polecam to serum.


Drugim ważnym aspektem stosowania typowo humektantowych kosmetyków jest wypijanie odpowiednich ilości wody w ciągu dnia. Jest to istotne, ponieważ żaden kosmetyk nie "wtłacza" wody do skóry. Działanie kosmetyków ma polegać jedynie na zapobieganiu utracie wody z naskórka, ale żeby ją tam dostarczyć, należy ją spożywać. Jeśli nie będziemy dostarczać odpowiedniej ilości wody wraz z dietą, kosmetyki na niewiele się zdadzą zwłaszcza, że organizm najpierw dostarcza spożytą wodę do najważniejszych organów. Skóra dostaje "niezbędne minimum". A prawidłowo nawilżona skóra to gwarancja jej zdrowia, dobrego wyglądu i skuteczne opóźnienie jej procesów starzenia, o czym pisałam Wam więcej w artykule: "Dlaczego nawilżenie skóry jest takie ważne?"

Skład INCI serum silnie nawilżającego Clochee:
Aqua- woda,
Glycerin- humektant, pomaga wiązać wodę w naskórku,
Hydrolyzed Sodium Hyaluronate- małocząsteczkowy kwas hialuronowy, ma możliwość przenikania do głębokich warstw naskórka,
Sodium Hyaluronate- wielkocząsteczkowy kwas hialuronowy, działa na płytszych warstwach naskórka,
Aqua (and) Hydrolyzed Corn Starch (and) Beta Vulgaris (Beet) Root Extract- skrobia kukurydziana i ekstrakt z buraka. Obie substancje wiążą wodę w naskórku (ekstrakt z buraka jest bogaty w aminokwas betainę).
Sodium Dehydroacetate- konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.

Serum to polecam zwłaszcza alergikom, osobom o bardzo wrażliwych i reaktywnych cerach, ponieważ nie posiada żadnych substancji zapachowych. Pozostałe składniki znajdujące się w tym serum nie są alergenami.



Serum odżywczo-odmładzające, Clochee



To serum ma bardziej zróżnicowany skład, w którym znajdziemy zarówno humektanty (jak np. gliceryna), ale także emolienty (olej rzepakowy, awokado, pachnotka, arganowy). Ma postać bardzo lekkiej emulsji, która szybko się wchłania oraz nie pozostawia tłustej powłoki.

To serum również zachęcam, żeby aplikować pod krem, głównie ze względu na dużą zawartość gliceryny w produkcie. Na to serum z pewnością mogą zdecydować się osoby o cerach normalnych, tłustych i mieszanych, ponieważ jego konsystencja jest na tyle lekka, że nie spowoduje zaczopowania ujść gruczołów łojowych.

Natomiast to serum to skondensowana dawka substancji aktywnych, które mają odżywić skórę dojrzałą oraz cofnąć procesy jej starzenia. Oczywiście w przypadku kosmetyków ciężko mówić o całkowitym wygładzeniu zmarszczek, bo tak na prawdę nie potrafi tego nawet medycyna estetyczna. Próbowanie cofania powstałych zmian przy pomocy chirurgii estetycznej pozostawia albo niewielkie ślady, które specjalista dostrzeże wprawnym okiem, albo cera zaczyna wyglądać nienaturalnie, co jest dużo bardziej widocznym efektem, z którym nierzadko mamy do czynienia na łamach czasopism plotkarskich.


Dlatego najważniejsza w działaniu anti-ageing jest prewencja! 80% czytelników mojego bloga to osoby młode, które mają szansę najwięcej zdziałać w temacie prewencji przeciwzmarszczkowej, dlatego będę Wam o tym przypominać- stan swojej skóry, jaki będziecie obserwować za 10, 20, 30, 50 lat będzie efektem pielęgnacji, którą stosujecie teraz! Dlatego nie bójcie się sięgać po kosmetyki z napisem "odmładzający", "przeciwzmarszczkowy"- bardziej zwracajcie uwagę na skład INCI kosmetyków. Jeśli jest on pozbawiony szkodliwych substancji, z pewnością nie zaszkodzi Waszej cerze.

A skład INCI serum odżywczo-odmładzającego Clochee jest wzorowy:
Aqua- woda,
Glycerin- humektant, pomaga wiązać wodę w naskórku,
Canola Oil- olej rzepakowy, jest lekkim olejem, który wchłania się w skórę i mocno ją odżywia, zmiękcza i uelastycznie,
Coco-Caprylate/Caprate- emolient, zapobiega utracie wody z naskórka,
Polyglyceryl-6 Distearate- emulgator,
Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil- olej jojoba pod względem składu bardzo przypomina sebum naszej skóry. Skutecznie wzmacnia barierę hydrolipidową co pośrednio wpływa na poprawę jej nawilżenia a także reguluje pracę gruczołów łojowych,
Persea Gratissima (Avocado) Seed Oil- olej z awokado dostarcza skórze aż 7 witamin: A, B, D, E, H, K, PP, co czyni go jednym z najmocniej odżywczych olejów dla naszej skóry,
Perilla Ocymoides Seed Oil- olej z pachnotki wykazuje silne właściwości przeciwzapalne, gojące i przeciwtrądzikowe. To sprawia, że po ten kosmetyk mogą sięgać nawet osoby borykające się z niedoskonałościami,
Isostearyl Isostearate- emolient, 

Jojoba Esters- emolient,
Argania Spinosa Kernel Oil- olej arganowy, jeden z najbardziej uniwersalnych olejów, wykazuje silne właściwości przeciwzmarszczkowe. Jest dedykowany głównie cerom dojrzałym,
Ribose- jedna z ciekawszych substancji zastosowanych w tym serum. Ryboza to cukier, który jest wykorzystywany do budowy cząsteczek ATP- nośnika energii dla naszych komórek,
Polyglyceryl-3 Beeswax- estry wosku pszczelego. Ma dokładnie takie same, odżywcze właściwości jak wosk, ale jest hypoalergiczny,
Xanthan Gum-1- zagęstnik,
Microcrystalline Cellulose- zagęstnik,
Biosaccharide Gum-1- zagęstnik,
Cellulose Gum- zagęstnik,
Malus Domestica Fruit Culture Extract- komórki macierzyste z jabłoni o właściwościach przeciwzmarszczkowych, antyoksydacyjnych, ujędrniających skórę i wpływających na poprawę jej funkcji,
Benzyl Alcohol- konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Lecithin- lecytyna wykazuje silne właściwości odżywcze i zmiękczające naskórek,
Dehydroacetic Acid- konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych,
Tocopherol- witamina E nie tylko konserwuje produkt, ale także skutecznie wymiata wolne rodniki przez co działa przeciwstarzeniowo,
Tetrasodium Glutamate Diacetate- środek chelatujący,
Parfum, 
Cetyl Alcohol- emolient,
Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil- olej słonecznikowy ma najmniejszy ze wszystkich olejów potencjał zapychający. Odżywia skórę, zmiękcza, nawilża oraz wzmacnia barierę hydrolipidową skóry,
Citral- składnik kompozycji zapachowej,
Geraniol- składnik kompozycji zapachowej,
Linalool- składnik kompozycji zapachowej.



To, co najbardziej polubiłam w tym serum to efekt promiennej cery. Nie jest poszarzała ani matowa. Już po samym składzie widać, że jest to bardzo uniwersalny produkt o szerokim spektrum działania, który spisze się na każdym rodzaju cery a jego głównym działaniem mają być właściwości przeciwstarzeniowe i pobudzające skórę do regeneracji.


Oba serum to bardzo ciekawe pozycje w ofercie polskich kosmetyków naturalnych i szczerze zachęcam do zainteresowania się nimi! To moje pierwsze produkty marki Clochee, jednak z chęcią zapoznam się z innymi kosmetykami z ich oferty. Mam również nadzieję, że kosmetyki te będą coraz łatwiej dostępne stacjonarnie ;).

Pozdrawiam serdecznie!

31 komentarzy:

  1. Już od dawna brakuje mi cen lub odnośników do sklepu. Niesamowita wygoda podczas korzystania z komórki, bo zawsze jest możliwość zerknięcia do sklepu i powrotu do bloga bez rozpraszania się :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę o tym pamiętać na przyszłość ;)

      Usuń
  2. Ciekawe te sera :) Nie miałam jeszcze kosmetyków od Clochee :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli kiedyś będziesz mieć możliwość- spróbuj koniecznie!

      Usuń
  3. słyszałem o tych serach :)

    Zamierzasz mi kiedyś odpisać na maila?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! No i które teraz wybrać? :) Czytając najpierw skłaniałam się ku pierwszemu a przy końcu mam ochotę na oba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla cery z zaskórnikami otwartymi i zamkniętymi lepszy krem Sylveco nagietkowy czy Vianek normalizujący? Dziękuję za odpowiedź!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardziej polecam Sylveco lekki krem nagietkowy ale wszystko zależy od Twojej cery- każdej pasuje co innego :) Najlepiej poprosić w aptece/ sklepie o próbki ;)

      Usuń
  6. Witam! Zastanawiam się nad kupnem kremów do twarzy i płynu Dla z serii Niszcz Pryszcz. Wiele razy jednak coś kupowałam, a potem okazywało się, że źle wybrałam. Tym razem wolę już się sto razy zastanowić. I zapytać o radę specjalistkę :) Co o nich sądzisz?
    Z góry dziękuję za odpowiedź!
    Składy:
    Na dzień:
    Infusion of Achillea Millefolium, Decoctum Salix Alba Bark, Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Seed Oil, Isopropyl Isostearate, Glycerin, Simmondsia Chinensis Oil,, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Titanium Dioxide, Ceteareth-18, Butyrospermum Parkii Butter, Kaolin, Allantoin, Panthenol, Ascorbic Acid, Aluminum, Simethicone, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Citronelool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool.

    Na noc:
    Infusion of Achillea Millefolium, Decoctum Salix Alba Bark, Cetearyl Alcohol, Borago Officinalis Seed Oil, Isopropyl Isostearate, Glycerin, Simmondsia Chinensis Oil, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Ceteareth-18, Butyrospermum Parkii Butter, Allantoin, Panthenol, Lactic Acid, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid, Parfum, Citronelool, Limonene, Hexyl Cinnamal, Geraniol, Linalool.

    Płyn do mycia twarzy bez użycia wody:
    Infusion of herbs, Silver, Glycerin, Mandelic Acid , Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Dehydroacetic Acid

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kremach nie podoba mi się związek "ceteareth" ponieważ może wykazywać właściwości drażniące. Nie podoba mi się także obecność silikonu w kremie na dzień ("simethicone").

      W płynie mamy kwas i srebro- nie są to związki, których codzienne stosowanie pochlebiam :(

      Usuń
    2. A więc dalej muszę szukać czegoś dla siebie... dziękuję za radę :)
      A o srebrze w kosmetykach do twarzy nigdy nie słyszałam. Czemu ma ono służyć i czemu nie popierasz jego codziennego stosowania?

      Usuń
    3. Srebro ma silne właściwości przeciwbakteryjne. Działa podobnie jak antybiotyk- zabija nie tylko patologiczną florę bakteryjną ("złą") ale też tę fizjologiczną ("dobrą"). Jeśli wyjaławiamy powierzchnię naszej skóry, to po odstawieniu substancji tak silnie przeciwbakteryjnej istnieje większe ryzyko zasiedlenia skóry patologiczną florą bakteryjną niż odbudowanie flory fizjologicznej, do której odbudowania potrzeba czasu.

      O florę bakteryjną skóry trzeba dbać- nasze "dobre" bakterie konkurują ze "złymi" o środowisko i miejsce do bytowania. Jeśli mamy zdrową florę fizjologiczną, istnieje mała szansa rozwoju patologicznej flory. Dlatego tak ważne jest, żeby tonizować skórę i wyrównywać jej pH- w lekko kwaśnym odczynie skóry nasza fizjologiczna flora bakteryjna ma się najlepiej =)

      Usuń
  7. a pod jaki krem bys polecila te sera?

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga, czym zakonserwowac kozieradke? Chce ja wcierac w skalp i uzywac jako tonik do twarzy..Chce aby wytrzymala 7-10dni..
    Co myslisz aby przed zalaniem ugotowac wode z cukrem? Nie zaszkodzi i zakonserwuje? Ile cukru na 100ml plynu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym trzymała w lodówce- tydzień da radę :) albo użyła konserwantu BA-DHA ze zrobsobiekrem.pl .

      Ewentualnie zasięgnij porady na tej grupie:
      https://www.facebook.com/search/top/?q=domowa%20receptura%20-%20kosmetyki%20myde%C5%82ka%20itp.
      Tam Dziewczyny mają bardzo dużą wiedzę :)

      Usuń
  9. Pani Agnieszko mam pytanie :) co Pani sądzi o takim składzie kremu? : ingredients
    Aqua, Coco-Caprylate, Tapioca Starch, Propylene Glycol, Glycerin, Peat Extract, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Biosaccharide Gum-1, Thymus Vulgaris (Thyme) Extract, Pyrus Cydonia Fruit Extract, Ceteareth-20, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Crossopolymer, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin.

    OdpowiedzUsuń
  10. Też chciałabym zapytać .. w moim kremie też jest srebro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Srebro ma silne właściwości przeciwbakteryjne. Działa podobnie jak antybiotyk- zabija nie tylko patologiczną florę bakteryjną ("złą") ale też tę fizjologiczną ("dobrą"). Jeśli wyjaławiamy powierzchnię naszej skóry, to po odstawieniu substancji tak silnie przeciwbakteryjnej istnieje większe ryzyko zasiedlenia skóry patologiczną florą bakteryjną niż odbudowanie flory fizjologicznej, do której odbudowania potrzeba czasu.

      O florę bakteryjną skóry trzeba dbać- nasze "dobre" bakterie konkurują ze "złymi" o środowisko i miejsce do bytowania. Jeśli mamy zdrową florę fizjologiczną, istnieje mała szansa rozwoju patologicznej flory. Dlatego tak ważne jest, żeby tonizować skórę i wyrównywać jej pH- w lekko kwaśnym odczynie skóry nasza fizjologiczna flora bakteryjna ma się najlepiej =)

      Usuń
  11. Możesz polecić jakieś podkłady w kremie, płynie mineralne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Vianek krem BB,
      So BIO krem BB,
      Puro BIO- podkłady i kremy BB,
      Benecos- krem BB,
      Alterra "Fresh & Makeup"- krem BB

      ;)

      Usuń
  12. Mam pytanie dotyczące metody oczyszczania twarzy olejami. Czy można zastąpić czymś olej rycynowy, na który mam uczulenie? Mam cerę trądzikową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tylko rycyna ma zdolności oczyszczające. Mogę zaproponować Ci alternatywną metodę mycia twarzy, która jest równie dobra w walce z trądzikiem- mycie buzi białą glinką:

      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2015/12/295-mycie-twarzy-glinka-kolejny-sposob.html

      http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/02/oczyszczanie-twarzy-bez-detergentow.html

      Usuń
  13. Kilka dni przed Twoim pojawieniem się Twojego postu zakupiłam serum silnie nawilżające Clochee. Niestety po nałożeniu go skóra jest mocno naciągnięta, aż się błyszczy. Nie czuję się z tym komfortowo :( Czy może nakładam serum nie tak jak powinnam albo po prostu nie jest przeznaczone do mojej cery? "Wychodzę" z cery trądzikowej ale lekko jeszcze mi się przetłuszcza i mam pojedyncze zmiany trądzikowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Hej! Staram się stosować do Twoich rad, zaczęłam zmywac twarz najpierw micelem Eco Lab, potem żel tymiankowy Sylveco i tonik z Vianka normalizujacy. Czy to dobre połączenie, czy powinnam coś zmienić? Zamowilam juz lekki krem nagietkowy i peeling normalizujacy z Vianka, który polecalas. Czasem przemywam twarz także naparami, z pędów sosny, ostatnio ze stokrotek, czy to może całkowicie zastąpić tonik?

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszko znasz markę Baikal Herbals? Co sądzisz o takim kremie? Skład: Aqua with infusions of: Jasminum Officinale Oil (oil of jasmine forest), Thymus Vulgaris Extract (extract of thyme), Scutellaria Baicalensis Extract (extract of Scutellaria baicalensis), Organic Calendula Officinalis Extract (organic calendula extract), Organic Mellissa Officinalis Extract (organic extract of lemon balm) , Organic Thymus Vulgaris Extract (organic thyme extract); Dicaprylyl Ether, Glycerin Glyceryl Stearate, Mica, Talc, Titanium Dioxide, Lauroyl Lysine, Poliglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cetearyl Alcohol, Allantoin, Panthenol, Bisabolol, Parfum, Xantan Gum, Zn PCA , Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid (food preservative), Citric Acid.

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, co sądzisz o składzie kremu babuszki agafii?
    Skład INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Glyceryl Stearate, Ceteareth-20, Vegetable Oil, Dimethicone, Isopropyl Palmitate, Rubus Idaeus, Salvia Officinalis, Rhadiola Rosea, Panthenol, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Ag.

    OdpowiedzUsuń
  17. Agnieszko, jaki krem do twarzy (na dzień i na noc) poleciłabyś świeżo upieczonej trzydziestolatce z lekko naczynkową cerą, która lubi się świecić, ale oprócz tego nie produkuje zbyt wielu wyprysków? Czy dobrze się domyślam, że to już ostatni dzwonek na coś przeciwzmarszczkowego? ;)

    Do tej pory przez trzy lata myłam twarz mydłem Biały Jeleń (rano i wieczorem jako wyłączny środek myjący), co drugą noc na wieczór Epiduo, a tak to żadnego kremu - takie dostałam zalecenie od dermatologa. Skórę mam chyba dość odporną, bo przeżyła takie traktowanie i oprócz świecenia się i sporadycznych wyprysków nie mam z nią problemów. Odkąd odkryłam Twojego bloga wiem już, że dermatolog pokierowała mnie w złą stronę, tak więc na razie przestawiłam się na Biolaven żel myjący i tonik, do tego lekki krem nagietkowy z Sylveco. Na noc dalej Epiduo, z braku czegoś innego. Bałam się, że po latach mycia Jeleniem cera odreaguje taką zmianę obfitymi pryszczami, ale nic się takiego nie stało - po nowej kuracji czuję się świetnie! I bardzo Ci dziękuję za otwarcie oczu oraz naprawdę dobre polecenia kosmetyków.
    Do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze odpowiedniego kremu na noc, no i nie wiem czy ten lekki nagietkowy krem to wystarczający środek dla starzejącej się trzydziestki :) Stąd pytanie na początku. Będę wdzięczna za odpowiedź, jeśli znajdziesz chwilę!
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl