[491.] Couleur Caramel, odmładzający podkład dla cery dojrzałej Hydra Jeunesse

Makijaż, który aplikujemy codziennie, również ma ogromny wpływ na kondycję naszej skóry. Nieodpowiednio dobrany podkład, którego skład będzie obfitował w substancje potencjalnie drażniące lub wysuszające, potrafi zniweczyć całą systematyczną i staranną pielęgnację.

Poszukując naturalnych alternatyw dla konwencjonalnych podkładów możemy wybrać sypkie podkłady mineralne ale także fluidy płynne o całkowicie bezpiecznych i naturalnych składach. Listę fluidów i kremów BB o naturalnych składach sporządziłam przy pomocy Dziewczyn z facebookowej grupy "Kosmetologia Naturalnie" już w sierpniu br., jednak zdecydowanej większości wypisanych tam kosmetyków nie miałam okazji testować. Postanowiłam to zmienić i powoli zapoznawać się ze wskazanymi z tamtej listy preparatami, by móc opowiedzieć Wam coś więcej o nich niż tylko przeanalizować skład.

Dlatego zimą, gdy skóra wymaga większej ochrony przed czynnikami zewnętrznymi, postanowiłam zmienić podkład mineralny na odmładzający podkład dla cery dojrzałej Hydra Jeunesse firmy Couleur Caramel - emulsyjne konsystencje podkładów płynnych dodatkowo zabezpieczają skórę przed ucieczką z niej wody.


Skład INCI:
Aqua, Caprilic/Caprilic Triglyceride, Glycerin, Rosa Damascene Flower Water, Oleyl Erucate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Plukenetia Volubilis Seed Oil, Polygluceryl-6 Stearate, Olea Europaea Fruit Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Persea Gratissima Oil, C10-18 Triglyceride, Stearic Acid, Palmitic Acid, Argania Spinosa Kernel Oil, Benzyl Alcohol, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, Sodium Citrate, Sodium Hyaluronate, Polyglyceryl-6 Behenate, Parfum Vanilla AUX/01633, Tocopherol, Alaria Esculenta Extract, Theobroma Cacao Seed Butter, Cellulose Gum, Dehydroacetic Acid, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 74499, CI 77007, Cellulose, Silica 

W trakcie oczekiwania na przesyłkę zrobiłam mały research i sprawdziłam recenzje tego podkładu na polskiej blogosferze. Podkład zyskiwał średnie opinie i często powtarzały się uwagi, jakoby wykazywał słabe właściwości kryjące a także podkreślał suche skórki. Byłam więc nastawiona na trudny w aplikacji produkt, który wymaga sprawnego nakładania. Jakże byłam mile zaskoczona gdy podczas pierwszej próby aplikacji okazało się, że kosmetyk nie sprawia absolutnie żadnych trudności!



Stosuję go już systematycznie od ponad miesiąca i w opakowaniu pozostała połowa produktu- wydajność uważam więc za porównywalną do podkładów konwencjonalnych. Aplikacja podkładu nie sprawiała mi żadnych trudności a nakładałam produkt gąbeczką jak i dłońmi, chociaż zdecydowanie ładniejsze wykończenie makijażu uzyskiwałam gdy sięgałam właśnie po gąbeczkę typu beauty blender (zarówno w kształcie "jajka" jak i "bałwanka").

Podkład nie pozostawiał smug, nie zbierał się w załamaniach skóry, nie podkreślał porów ani meszku. Nie ciemniał, wręcz bardzo ładnie stapiał się z cerą pozostawiając naturalnie wyglądające wykończenie bez efektu maski. Krycie było na porównywalnym poziomie jak wcześniej stosowane przeze mnie podkłady mineralne: Ecolore, matująca wersja Annabelle Minerals czy Earthnicity. Nie zgadzam się więc, że jest to podkład jedynie wyrównujący koloryt skóry czy słabo kryjący.

Pod względem składu, to poza największym atutem, jakim jest jego naturalność, możemy zauważyć dodatek substancji pielęgnujących skórę: kwas hialuronowy, glicerynę, triglicerydy, ekstrakt ze skrzydlicy jadalnej (wodorost), hydrolat różany oraz całe bogactwo olejów: arganowy, ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, sacha inchi, sezamowy, awokado oraz masło kakaowe. Składniki te dodatkowo pielęgnują cerę zapobiegając ucieczce wody z naskórka, działając na niego zmiękczająco oraz chroniąc przed wpływem niekorzystnych warunków atmosferycznych jak wiatr czy mróz.

Mimo, że produkt deklarowany jest przez producenta jako kosmetyk nawilżający przeznaczony dla cery dojrzałej, nie ma bardzo treściwej, czy też tłustej konsystencji. Jest ona lekka, niewyczuwalna na skórze, nie nasila jej błyszczenia się. Mimo, iż nosiłam ten podkład w bardzo trudnych warunkach (praca, gdzie mam styczność z wahaniami temperatur; zatłoczone i duszne targi; dwudniowe podróże, podczas których nie zmywałam makijażu (nieładnie!)), nie spływał, ani nie zmieniał swojego wyglądu na twarzy. Do uzyskania pożądanego przeze mnie efektu wystarczała jedna warstwa podkładu, natomiast do celów recenzji próbowałam także nakładać go warstwami: jak najbardziej można stopniować krycie w tych częściach twarzy, które chcemy mocniej zakryć podkładem, ale radzę pamiętać o stosowaniu cienkich warstw.

Do makijażu nie stosowałam dodatkowo bazy ani pudru wykończeniowego i mimo to, podkład wzorowo utrzymywał się bez żadnych poprawek 15h a nawet dłużej. Oczywiście nałożenie bazy i pudru dodatkowo przedłużało jego trwałość jednak osobiście nie potrzebowałam dodatkowo go utrwalać. 




Podkład ten nie posiada wyraźnego zapachu, chociaż jest on wyszczególniony w składzie INCI. Bardziej wyczuwam zapach charakterystyczny dla olejów, jednak szybko się on ulatnia i czuć go jedynie w momencie aplikacji.

Muszę także przyznać, że mam słabość do prostych, eleganckich opakowań a ten matowy, szklany pojemnik jak najbardziej trafił w moje gusta!

 
Czy taki podkład można zastosować bezpośrednio na skórę, czy jednak trzeba pod niego nałożyć krem?

I tutaj powiem szczerze, że mam dylemat- pod względem składu mamy w produkcie bardzo dużo substancji aktywnych. Podkład ten jest dużo bardziej wartościowy dla skóry niż konwencjonalne fluidy. Jednak ze względu na wskazania producenta, iż jest to podkład a nie krem BB, tak też polecam go stosować- nie wiemy przecież, jakie są proporcje powyższych substancji aktywnych dlatego bezpieczniejszym wyborem jest trzymać się zaleceń producenta.


Skąd więc tyle mało pochlebnych opinii?


Sądzę, że odmienne odczucia względem tego produktu są związane z docelową grupą odbiorców. Zadbana skóra jest najlepszym płótnem do tworzenia makijażu. Podkład Couleur Caramel z pewnością spisze się u osób zwracających baczną uwagę na pielęgnację, które starają się, by ich cera była gładka, nawilżona i pozbawiona suchych skórek. Niekoniecznie musi to być cera idealna!- przecież taka nie potrzebowałaby podkładu! Jeśli zwracacie uwagę na to, by odpowiednio oczyszczać i tonizować skórę, produkt nie będzie oksydował. Jeśli odpowiednio ją nawilżacie i nie macie suchych skórek- podkład bez trudu równomiernie rozprowadzi się po skórze. Te uwagi dotyczą nie tylko podkładu Cuoleur Caramel ale każdego fluidu.

Natomiast jeśli ktoś dotychczas sięgał po podkłady konwencjonalne na silikonowej bazie, w dodatku mocno kryjących, zapewne nie będzie przekonany do tej lekkiej formuły. Jeśli ktoś jest przekonany, że bez obecności silikonów nie jest w stanie zakryć rozszerzonych porów czy zmarszczek, powinien zastanowić się, czy aby na pewno poprzez tak ciężki podkład nie obciąża dodatkowo swojej skóry? Czy nie byłoby łatwiej i przyjemniej pozbyć się problemu zwracając uwagę na pielęgnację a makijaż pozostawić w ramach upiększania cery a nie jej całkowitego zasłaniania? O ile przyjemniejsze jest stosowanie kosmetyków kolorowych gdy wiemy, że nie szkodzą one cerze!

Na sam koniec efekt jak prezentuje się podkład na skórze- osobiście bardzo podoba mi się końcowy efekt zwłaszcza, że kosmetyk pięknie odbija światło nadając cerze blasku i promienności. Wygląda ona na wypoczętą i świeżą:




Podkład zamówiłam ze strony BioEcoLife (wraz z mało znanymi jeszcze kosmetykami Botanicum SPA, o których wkrótce także Wam napiszę!).
Cena: ok. 100 zł za 30 ml
 

Jestem bardzo ciekawa, co sądzicie o tym podkładzie? Być może któraś z Was miała z nim styczność? Jak sprawdził się u Was?

Pozdrawiam serdecznie!

45 komentarzy:

  1. Pięknie na skóze wygląda tak świeżo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło to słyszeć zwłaszcza od osoby obeznanej w temacie wizażu ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. a co sądzisz o esencjach z polnego warkocza? Czy jako tonik się sprawdzą? i czy mają dobre składy?

    nawilzajaca
    Aqua, Rosa Damascena Flower Water, Royal Jelly (and) Glycerine, Propanediol, Benzyl Alcohol (and) Dehydroacetic Acid

    regulująca
    Aqua, Hammamelis Virginiana Leaf Water, Propanediol, Salix Alba Bark Extract, Glycerin, Citrus, Aurantium Bergamia Peel Oil, Benzyl Alcohol (and) Dehydroacetic Acid, Limonene, Linalool

    rumiankowa
    Aqua, Anthemis Nobilis Flower Water, Polyglyceryl-4-Caprate, Glycerin, Panthenol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny, nie znam podkładu, ale zainteresował mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Agnieszko,

    Obecnie stosuje do demakijażu Organic Therapy z jedwabiem. Następnie, pianka EcoLab (fioletowa) masuje skórę i na koniec tonik z oczaru Bioline.Czy to normalne, ze po oczyszczeniu twarzy mleczkiem i masażem pianką ta skóra robi się czerwona na jakiś moment, czy po prostu któryś kosmetyk nie jest odpowiedni? Nie czuję ściągnięcia skory, choć czuje, że skóra jest niedowilzona. Zaskórników na nosie mam o wiele mniej po takim oczyszczeniu ale nadal są. Tak samo rozszerzone pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy po innych kosmetykach myjących także masz taką zaczerwienioną cerę?

      Ciężko mi to jednoznacznie określić- jeśli rumień jest intensywny i żywoczerwony, zdecydowanie powinnaś poszukać innych kosmetyków myjących. Lekkie zaczerwienienie, które pojawia się tylko po tym zestawie kosmetyków także jest niepokojące.

      Natomiast jeśli jesteś posiadaczką cery wrażliwej lub naczynkowej, to lekki rumieniec będzie pojawiał się po każdym potarciu twarzy- nawet podczas mycia delikatnym kosmetykiem. W tym celu należy obserwować, czy rumień prawidłowo znika :)

      Zwróć też uwagę na hydrolat z oczaru- to bardzo mocny preparat i zwyczajnie może Cię wysuszać.

      Usuń
  5. Dziękuję za odpowiedź. Nie mam jakiś mocnych rumieni ale ogólnie ta skóra ma jakby takie różowe przebitki. Ponieważ kosmetykami naturalnymi zainteresowałam się dzięki Twojemu blogowi od wiosny to moje doświadczenie jest niewielkie i nie wiem czy taka moja uroda, czy jednak nie takie kosmetyki. Jednak moja mama ma skórę naczynkowa. A jaki hydrolat mogłabyś polecić dla zanieczyszczonej skóry, ale żeby był delikatny?
    Po białej glince czułam ściągnięcie, po piance nie czuję. Zastanawiam się czy ona nie jest za mocna, ale też boję się że słabszy kosmetyk nie poradzi sobie z zaskornikami:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoja cera lekko się rumieni a Twoja mama ma cerę naczynkową, to podejrzewam, że Ty również jesteś posiadaczką takiego typu cery :)

      Tutaj przykłady kosmetyków i opis cery: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2017/07/444-pielegnacja-cery-naczynkowej.html

      Na początek proponuję zmianę hydrolatu na taki, który zadba o naczynka: różany, melisa, kocanka =)

      A po skończeniu pianki Eco Laboratorie spróbuj emulsję do mycia twarzy np. Vianek- będziesz mogła ocenić, który kosmetyk bardziej Ci pasowal :) Ważne, żeby dopasować kosmetyki pielęgnacyjne do swojej skóry ale nie wprowadzać nowości za szybko, ponieważ wtedy skóra szaleje :)

      Usuń
    2. Dzięki za poradę:) Na pewno wypróbuję:) Choć uwielbiam myć twarz pianką:)

      Usuń
  6. Jaki kolor wybrałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najjaśniejszy- nr 21 Porcelain :)

      Usuń
    2. A mogłabyś jakoś porównać go do odcieni innych podkładów, np. Annabelle Minerals albo jakichś drogeryjnych fluidów? :)

      Usuń
  7. Jak zwykle cieszę się, że pojawił się nowy post, ale zabrakło mi trochę opisu odcienia (za co kocham minerały). Mam baardzo jasną karnację z różowymi podtonami, czy ten podkład dałby radę jakoś się wtopić, czy jednak jest to zdecydowanie żółty, ciepły odcień? Albo neutralny? I jeszcze jedno pytanko - czy phenoxyethanol w składzie hydrolatu, to szkodliwy składnik? Jakie hydrolaty wybierać w takim razie? Fajnie byłoby przeczytać post o hydrolatach!
    Jot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięłam odcień najjaśniejszy- 21 Porcelain. Jest neutralny, nie ma ani mocnych różowych tonów ani żółtych. Chociaż wśród minerałów wybieram żółte odcienie, to ten neutralny ładnie stopił się z cerą i nie odcina się :)

      Usuń
  8. Agnieszko, Dziewczyny,
    czy kremy Fitocosmetic mają dobry skład, czy nie jest komedogenny - czy nie będzie zapychał (wiem,ze to też zależy od rodzaju skóry)czy na taką pogodę jak obecnie sprawdzą się (małe minusy za oknem)? Mam cerę mieszaną, z rozregulowanymi gruczołami, naczynkową, policzki przesuszają się bardzo szybko, ze strefy T najgorzej czoło się przetłuszcza i nos ale jednocześnie czasem odstają suche skórki, wiem skomplikowane :/, w czasie dnia często dosmarowuję skórę na buzi punktowo.
    Chodzi mi konkretnie o te kremy fito:
    1. Krem do twarzy dla cery normalnej i mieszanej-Ultra nawilżenie
    skład: Aqua, Thermal Water, Prunus Amygdalus Dulcís Oil, Caprylic / capric Triglycerides, Glycerin, Glyceryl Monostearate, Laminaria Digitata Extract, Panax Ginseng Root Extract, Vaccinium Macrocarpon Fruit Extract, Sodium Polyacrylate, Parfum, Benzoic Acid, SorbicAcid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol.

    2.Krem do twarzy dla cery normalnej i mieszanej - Intensywne odżywienie
    skład: Aqua, Zingiber Officinale Water, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Caprylic I capric Triglycerides, Rosa Canina Fruit Oil, Organic Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocoyl Hydrolyzed Oat Protein, Glycerin, Glyceryl Monostearate, Fragaria Ananassa Fruit Extract, Prunus Persica Kernel Oil, Sodium Polyacrylate , Mentha Piperita Extract, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Beta-carotene.

    3. Krem do twarzy dla cery normalnej i mieszanej - Głębokie nawilżenie
    skład: Aqua, Camellia Sinensis Leaf Water, Organic Olea Europaea Fruit Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Capryiic / capric Triglycerides, Camellia Sinensis Leaf Extract, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Glyceryl, Monostearate, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Sodium Polyacrylate, Mentha Piperita Extract, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Beta-carotene.

    Będę bardzo wdzięczna za pomoc :)
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z tych kremów zawiera sodium polyacrylate a on może uwalniać akrylamid, który jest kancerogenny =(

      Usuń
  9. a przy braku problemów z zasypchaniem można te kremy stosować?
    czy poza tym dość dużym minusem , którym jest sodium polyacrylate skład jest w miarę ok? czy ten składnik zupełnie skreśla te kremy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie całkowicie je skreśla, ale decyzja ostateczna należy do Ciebie :)

      Usuń
  10. Nie miałam nigdy naturalnego podkładu w płynie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś kiedyś chciała to zmienić to już wiesz, w co warto zainwestować :D

      Usuń
  11. Ja z podobnym pytaniem-jak dobrac odcien tego podkładu? Nie umiem aplikowac mineralnych to moze z tym mi pojdzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten podkład ma tylko 4 odcienie i producent umożliwia zamówienie próbek ;) Osobiście mam najjaśniejszy odcień nr 21 Porcelain :)

      Usuń
  12. To ja się wyłamię i zapytam o skład podkładu z Avene:
    Aqua,

    C Yclomethicone,

    Butylene Glycol,
    Ethylhexyl Methoxycinnamate,

    Zinc Oxide,
    Dimethicone,

    Phenyl Trimethicone,
    Octyldodecanol,
    Cetyl PEG/ PPG-10/1 Dimethicone,
    Isononyl Isononanoate,

    Magnesium Sulfate,
    Sorbitan Sesquioleate,

    Ascorbyl palmitate,
    BHT,

    Ethylene Brassylate,

    Methylparaben,
    Phenoxyethanol,

    Potassium Sorbate,
    sodium dehyd roacetate,
    Tocopheryl Glucoside,
    Trimethylsiloxy Silicate,

    Xanthan Gum,
    CI77491,

    CI 77492,

    CI 77499,

    CI 77891,
    CI77007,

    CI 77718 (23.04.2008)

    Podejrzewam, że skład nie zachwyca, ale jest to jedyny podkład, któy pamiętam i który ładnie spisywał się na buzi - miał bardzo delikatne krycie i sprawiał, że zwyczajnie cera wydawała się zdrowsza, stąd pytanie o skład ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikony, PEGi, BHT, glikol i to jeszcze okraszone parabenem i fenoksyetanolem... Za dużo "szczęścia" na raz :P Osobiście nie nałożyłabym tego na twarz i odradzam :(

      Usuń
  13. https://www.rossmann.pl/Produkt/Body-Club-truskawka-balsam-do-ust-ochronny-nawilzajacy-2-5g,372423,5909

    czy to jest ten balsam Body Club, który polecałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, ja polecałam tej samej marki, ale o lepszym składzie :D Tak wyglądały: https://www.google.pl/search?q=body+club+lip+balm&client=firefox-b-ab&dcr=0&tbm=isch&source=iu&ictx=1&fir=Q936G6tdjRKeiM%253A%252C29Qc6kzSvw414M%252C_&usg=__TpfAFi6LdaWRD-WLfebRYMBsvDI%3D&sa=X&ved=0ahUKEwihsLmT2a3YAhUiApoKHZMwBvoQ9QEIUTAF&biw=1366&bih=609#imgrc=X4lUqkmRSqkJGM:

      Usuń
  14. Agnieszko,
    a czy przy cerze naczynkowej można używać np. takich małych gumowych/silikonowych ogólnodostępnych płatków do mycia twarzy, gąbeczek Konjac, sonicznej?
    np. takiej https://www.cocolita.pl/akcesoria/donegal-platek-do-mycia-twarzy?gclid=CjwKCAiA7JfSBRBrEiwA1DWSG32o2CbHy13NxBSvKSDLLVM8zqZ7qlwKvnOvqgS3J80qw4EusGPfbxoCEzEQAvD_BwE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odradzam stosowanie tych płatków do mycia twarzy niezależnie od typu naszej cery- powodują zbyt mocne złuszczenie skóry a w dodatku są siedliskiem bakterii.

      Usuń
  15. Ten podkład, to coś dla mnie :) Po nieudanej przygodzie z minerałami muszę go wypróbować. Ciągle jeszcze trudno mi uwierzyć w to, że to minerały były przyczyną ogromnych problemów mojej cery, ale nie widzę innej możliwości. Kiedy zaczęłam stosować podkład mineralny, byłam nim zachwycona. Po około 2-3 tygodniach od zmiany makijażu na mineralny moja cera była w tak dobrym stanie, że wystarczało jedynie delikatne wyrównanie jej koloru i makijaż gotowy. Jedyne, co trochę mi przeszkadzało, to dość szybkie świecenie się skóry twarzy. Uznałam jednak, że to normalne przy tak minimalistycznym składzie minerałów i wypróbowałam kilka lżejszych kremów pod makijaż. Z czasem świecenie coraz bardziej mi przeszkadzało, wydawało mi się, że pojawia się coraz szybciej, a primer czy puder matujący tylko nieznacznie przedłużał trwałość matowego efektu. Również z moją cerą zaczęło dziać się coś dziwnego. Pojawiło mi się mnóstwo malutkich krostek na policzkach, czyli obszarach z którymi nigdy nie miałam problemu. Częstsze mycie i dezynfekowanie pędzli również niczego nie zmieniło. Obwiniałam o ten koszmar wszystko tylko nie minerały. Kiedy pozostał mi już tylko dermatolog przypomniałam sobie, że kiedyś czytałam, że minerały mogą powodować łojotok. Odstawiłam je i kupiłam podkład drogeryjny. Minęły od tego czasu dwa tygodnie, a na policzkach praktycznie nie pojawiają się nowe krosty, reszta prawie się zagoiła. Agnieszko, czy oznacza to że kosmetyki mineralne nie będą dla mnie nigdy dobrym wyborem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbowałabym jeszcze raz podejść do minerałów ale zamiast stosować lżejsze kremy, wybrać te bardziej bogate =) Opis Twojego przypadku wygląda tak, jak gdyby cera była niedostatecznie nawilżona i przez to nasilał się jej łojotok ;)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) Rzeczywiście, to możliwe. Bardzo trudno jest mi utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia cery. Pewnie dam jeszcze kiedyś szansę minerałom, ale na razie przymierzam się do podkładów takich, jak ten z wpisu :)

      Usuń
    3. Daj znać, czy znalazłaś ideał ;)

      Usuń
  16. Agnieszko
    Mam pytanie odnośnie pielęgnacji cery nastolatki( 14l.) Zaskórniki na brodzie i nosie , wypryski na linii włosów i pojedyncze na twarzy. Obecnie kończy normalizujacy Vianek : żel myjący do twarzy, tonik i krem na noc , na dzień nagietkowy. Czy proponujesz jakieś zmiany (inny tonik/ żel/ krem dzień/ noc)czy dalej stosować ten zestaw? Czy można, ewentualnie, stale używać tego zestawu nie obawiając się przesuszenia czy podrażnienia?
    Dziękuję za Twoje nieocenione rady!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odstawiłabym żel i tonik Vianek, ponieważ mają kwasy- nie jestem zwolennikiem stosowania tak mocnych preparatów w dodatku codziennie i jeszcze w przypadku tak młodej cery.

      Niedoskonałości w wieku 14 lat są wynikiem działania hormonów. Cokolwiek nastolatka będzie nakładała na twarz, problem wciąż będzie się pojawiał, ponieważ kosmetyki nie mają wpływu na hormony. Kosmetyki mogą wspomóc gojenie się wyprysków, które wynikają ze zmian hormonalnych- szkoda byłoby poprzez zbyt mocną pielęgnację spowodować, że nastolatka za parę lat zacznie borykać się z cerą naczynkową :) Osobiście polecałabym żel Biolaven lub żel fito-oczyszczający Planeta Organica a zamiast toniku hydrolat z melisy, rumianku, nagietka lub lipy :)

      Usuń
  17. To ja jeszcze z paroma pytaniami;) Kiedy zrecenzujesz mydła z sylveco - mimo iż tak, wiem, że nie polecasz mydeł ;) Wszyscy zachwycają się teraz mydłami z ministerstwa dobrego mydła a ja jestem strasznie ciekawa Twojej opinii - swoją drogą to dziwne, że praktycznie nie mają opinii negatywnych. Czy mogłabyś te napisać, czy maski do włosów z sylveco (widziałam też chyba odżywczą) nadają się także na skalp jako baza? Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stosuję mydeł i nie będę się podejmować ich recenzji- wolę skupić się na poszukiwaniu bezpieczniejszych alternatyw :)

      Maski Sylveco można nakładać także na skórę głowy, jeśli tylko Twoje włosy nie będą nadmiernie obciążone =)

      Usuń
  18. Szukam podkładu, więc chętnie się rozejrzę w ich ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładnie wygląda na skórze. Przykrywa zaczerwieniania, ale nie robi maski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czesc ! Mam pytanie odnosnie podkladu kryjacego z Neauty. Mam probke (juz na wykonczeniu) i zastanawiam się i tu pytanie do Ciebie - pomalowalam sie w nim sylwelstra, odcien mialam ciut za jasny do twarzy, ale ogolnie nie byl najjasniejszy z gamy (Golden Medium Light). Gdy zobaczylam sie w lustrze w lazience zobaczylam ducha, twarz byla mega blada. Czy to wina tlenku cynku czy po prostu odcienia? ;)

    Monika.

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiamy ten podkład <3
    świetny wpis! Piękna cera ! Będziemy obserwować :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2018 kosmetologia-naturalnie.pl