[425.] Naturalne SPA nr 12- moja aktualna pielęgnacja anti-ageing

Wraz z pierwszą środą kwietnia nadszedł czas na kolejny wpis z serii "Naturalne SPA". Niestety, tym razem nie dostałam od Was żadnych opisów- mam jednak nadzieję, że znajdywałyście czas w domowym zaciszu na dopieszczenie swojego ciała i włosów- oczywiście przy pomocy naturalnych kosmetyków!

Ja tymczasem mogę pochwalić się, że spełniłam założenia z zeszłego miesiąca i systematycznie wykonywałam zabieg antycellulitowego body wrappingu- jeśli borykacie się z tym defektem, szczerze polecam ten prosty zabieg, ponieważ przynosi zauważalne efekty a jest ekonomiczny i prosty w wykonaniu!

Dziś natomiast chciałabym pokazać Wam zabieg z zakresu pielęgnacji twarzy- jak wspominałam Wam już rok temu, wiosną stawiam na silne działania anty-ageing. Robię tak co roku- początkowo wiosna motywowała mnie do dodatkowych działań odżywczych i przeciwzmarszczkowych, ponieważ skóra po zimie nierzadko była w kiepskim stanie- mimo stosowania w okresie zimowym kremów, maseczek i podkładu nawilżającego (wtedy jeszcze konwencjonalnych). Nawyk ten tak wszedł mi w krew, że aktualnie (stosując całkowicie naturalną pielęgnację) mimo, iż po zimie skóra jest w bardzo dobrym stanie, wiosną dopieszczam ją jeszcze bardziej. 


Demakijaż wykonałam przy użyciu łagodzącego olejku do demakijażu Vianek:

INCI:
Vitis Vinifera Seed Oil, Helianthus Annus Seed Oil, Coco-caprylate, Ricinus Communis Seed Oil, Lecithin, Cocos Nucifera Oil, Tocopheryl Acetate, Chamomila Recutita Extract, Pelargonium Graveolens Oil, Parfum, Geraniol. 

Olejek ten składa się niemal z samych substancji aktywnych, co zapewnia skuteczne właściwości odżywcze. Demakijaż wykonuję z użyciem dłoni, wykonując jednocześnie kilku minutowy masaż twarzy. Na sam koniec zwilżonymi płatkami kosmetycznymi ścieram zawiesinę kosmetyków kolorowych i olejku. 


Po demakijażu skóra jest lekko tłusta, jednak nie jest to żaden problem, ponieważ należy w dalszej kolejności wykonać oczyszczanie dogłębne skóry. W tym celu najczęściej sięgam po białą glinkę, chociaż od niedawna testuję odmładzającą piankę Eco Laboratorie i jestem nią zachwycona! 

W ramach dzisiejszej akcji, nie sięgnęłam jednak ani po glinkę, ani po piankę- padło na ryżowy peeling Babuszki Agafii- na prawdę uwielbiam peelingi do twarzy tej marki- są drobne, skutecznie złuszczają, pozostawiają skórę miękką i przyjemną w dotyku. 

INCI:
Salt, Glycerin, Butyrospermum Parkii, Cocamidopropyl Betaine, Oryza Sativa Powder, Cocamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Rice Protein, Organic Iris Sibirica Root Oil, Linum Usitatissimum Seed Oil, Xanthan Gum, Parfum

Kompendium Wiedzy na Temat Złuszczania Naskórka cz. I- peelingi ziarniste i enzymatyczne twarzy




Oczywiście oczyszczanie skóry nie byłoby odpowiednio przeprowadzone, gdyby nie zwieńczenie zabiegu tonizacją! Aktualnie wykorzystuję ziołowy napar z mięty, który wykonuję co kilka dni. Napary posiadają lekko kwaśne pH, dlatego mogą służyć do tonizacji.

Aktualnie stosuję miętę, jako iż wykazuje ona właściwości przeciwstarzeniowe ale także gojące wypryski. Równie chętnie sięgam po inne zioła, jak: lipa, nagietek, szałwia, rumianek.

O tym, dlaczego pH kosmetyków i skóry jest takie ważne




Kolejnym krokiem była aplikacja maski 360° AOX kojąco-liftingującej od Naturativ! Jest to nowość w mojej kosmetyczce, jeszcze nie miałam okazji Wam jej prezentować. Skład jest wzorowy i bogaty w substancje aktywne:

INCI:
Aqua, Betaine, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Glycerin, Pullulan, Xanthan Gum, Ginko Biloba Leaf Extract, Citrus Limon Friut Extract, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Citric Acid, Parfum, Dehydroacetic Acid, Carrageenan, Citral, Citronellol, Limonene
 
W składzie znajdziemy ekstrakt z miłorzębu, który pobudza skórę do regeneracji i odnowy, ekstrakty z cytryny i lukrecji o właściwościach rozjaśniających przebarwienia i wyrównujących koloryt skóry a także aloes, który wspomaga gojenie się niedoskonałości oraz nawilża. Innymi humektantami są także gliceryna i betaina (to właśnie z niej otrzymuje się betainę kokamidopropylową- delikatną substancję myjącą. Sama betaina nie wykazuje właściwości myjących, to aminokwas ;)).

Maska ma konsystencję żelu, jest dobrze przyswajana przez skórę i z pewnością nie przyczyni się do powstania niedoskonałości- z pewnością będzie to gratka dla osób lubiących bezolejowe formuły kosmetyków.

Maskę potrzymałam na twarzy ok 10 minut po czym spłukałam resztki wodą. Po zastosowaniu skóra jest wyraźnie nawilżona, promienna i przyjemna w dotyku! Systematyczne stosowanie maski przyczynia się do widocznej poprawy kondycji cery.

Po spłukaniu maseczki ponownie tonizuję skórę- każdy kontakt skóry z wodą można traktować jako potencjalne zaburzenie pH- woda wodociągowa może mieć różne pH, zazwyczaj waha się w przedziale 5-8 w zależności od rejonu Polski. Jeśli nie wiecie, jakie jest pH wody w Waszym domu a nie macie tego jak sprawdzić, dobrze jest stosować hydrolat lub napar z ziół zamiast klasycznego toniku. Klasyczne toniki mają bardzo niskie pH (ok. 2-3), żeby móc skutecznie obniżać pH jednak w przypadku wody wodociągowej, może się okazać, że za mocno obniżą wartość pH.


Dopiero w tym kroku nakładam serum- aktualnie sięgam po odżywczo-odmładzające Clochee, również nowość na blogu- nie jestem zwolenniczką nakładania serum pod maseczkę, ponieważ chcę, żeby składniki z maseczki miały możliwie długi kontakt ze skórą przez ten krótki czas jej trzymania. Natomiast serum aplikuję pod olej i pozwalam, żeby jego substancje aktywne oddziaływały na skórę przez całą noc!

INCI:
Aqua, Glycerin, Canola Oil, Coco-Caprylate/Caprate, Polyglyceryl-6 Distearate, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Persea Gratissima Seed Oil, Perilla Ocymoides Seed Oil, Isostearyl Isostearate, Jojoba Esters, Argania Spinosa Kernel Oil, Ribose, Polyglyceryl-3 Beeswax, Xanthan Gum, Microcrystalline Cellulose, Biosaccharide Gum-1, Cellulose Gum, Malus Domestica Fruit Culture Extract, Benzyl Alcohol, Lecithin, Dehydroacetic Acid, Tocopherol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Cetyl Alcohol, Helianthus Annuus Seed Oil, Citral, Geraniol, Linalool

Prawdziwe bogactwo substancji czynnych- głównie przeciwstarzeniowych i antyoksydantów! Znajdziemy tutaj m. in. oleje: arganowy, jojoba, awokado, rzepakowy, słonecznikowy, ponadto komórki macierzyste z jabłoni, witaminę E oraz działające odżywczo: wosk pszczeli i lecytynę. 

Serum posiada przyjemną, lekką konsystencję, bardzo dobrze się wchłania i nie blokuje wnikania substancji aktywnych z później nakładanych preparatów (w moim przypadku był to olej ze słodkich migdałów). Mimo lekkiej niczym piórko konsystencji, serum widocznie poprawia stan cery- systematycznie stosowany sprawia, że cera ma wyciszoną grę naczynek, jest bardziej promienna, gładka i odpowiednio nawilżona- nic dziwnego, to bomba substancji czynnych!



Na okolicę oczu nie nakładam oleju a krem- pamiętajcie, że pozostawianie tłustej powłoki na okolicy oka predysponuje do rozwoju prosaków na tej delikatnej okolicy!

Aktualnie stosowanym przeze mnie kremem pod oczy jest wersja nawilżająca Vianek z ekstraktem z lnu- spełnia on wszelkie moje oczekiwania- dobrze nawilża a jednocześnie wchłania się i nie pozostawia filmu. Nie podrażnia delikatnej okolicy oka, rozjaśnia zasinienia.

INCI:
Aqua, Triticum Vulgare Germ Oil, Coco-Caprylate, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Glyceryl Stearate, Linum Usitatissimum Seed Extract, Sodium Hyaluronate, Stearic Acid, Cetearyl Alcohol, Xanthan Gum, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Parfum, Dehydroacetic Acid.

W skład tego kremu wchodzi przede wszystkim olej z kiełków pszenicy, który jest olejem o najwyższej zawartości witaminy E, stąd wykazuje silne właściwości przeciwstarzeniowe. Dodatek czystej witaminy E potęguje antyoksydacyjny efekt. Dodatkowo w kremie znajduje się ekstrakt z lnu oraz kwas hialuronowy o właściwościach nawilżających.


I na sam koniec olej ze słodkich migdałów marki Etja- głównym działaniem olejów jest zapobieganie utraty wody z naskórka i w połączeniu z humektantami, jak te zastosowane w masce i serum, skutecznie zatrzymuje wodę w naskórku, hamuje jego ucieczkę.

Olej ze słodkich migdałów jest olejem wyjątkowym ze względu na swoje hypoalergiczne właściwości- z powodzeniem mogą go stosować osoby z AZS, egzemą, cerą wrażliwą i nadreaktywną. Olej ze słodkich migdałów jako jeden z niewielu, jest polecany do pielęgnacji skóry niemowląt a dzięki silnie uelastyczniającym właściwościom- zaleca się stosowanie w czasie ciąży, w prewencji przeciw rozstępom!

Olej ze słodkich migdałów mogę zaliczyć do preparatów mocno nawilżających a jednocześnie nie zapychających skórę. Posiada lekką konsystencję i całkiem dobrze się wchłania (jak na olej ;)). Dzięki właściwościom uelastyczniającym, widocznie wpływa na poprawienie jędrności skóry!


Powyższy zabieg staram się wykonywać 1-2x w tygodniu (wyjątkiem jest peeling, który bezwzględnie stosuję tylko 1x w tygodniu). Właśnie w taki sposób wygląda u mnie aktualnie pielęgnacja przeciwstarzeniowa a u Was?

Działacie prewencyjnie, myślicie "naprzód" o swojej cerze? Dajcie znać, jacy są Wasi ulubieńcy w kategorii "anti-age", chętnie poznam coś nowego!

Natomiast jutro na fanpage pojawi się znowu akcja "Konsultacje online"- w godzinach 18.00-20.00 będę odpowiadać na Wasze pytania pod oznakowanym postem. Ostatnia akcja pokazała mi ogrom osób, które mają pytania kosmetyczne i chciałabym odpowiedzieć możliwie na jak najwięcej pytań a czasami jest to utrudnione (co same zauważacie w komentarzach na blogu). Mam nadzieję, że uda mi się pomóc! =)

Pozdrawiam serdecznie!

42 komentarze:

  1. Ojjj, ta maska mocno mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiesz jak robisz taki napar np z mięty?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo o tych ziołowych naparach nie pomyślałam, a przecież to takie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na proste rozwiązania najtrudniej wpaść a często okazują się skuteczne :D

      Usuń
  4. U mnie pielęgnacja wygląda bardzo podobnie :) Zaciekawiłaś mnie tą maską, muszę się jej bliżej przyjrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko co lepsze? Woda termalna czy hydrolat? A może można stosować oba te produkty? Tylko który kiedy, po czym?
    Lubie wodę termalną spryskuję nią twarz po umyciu mleczkiem Vinek przed nałożeniem kremu.
    Zakupiłam hydrolat różany z Make Mi Bio bo pisałaś że hydrolaty są dobre dla skóry. Tylko kiedy mam go stosować?
    Ale dużo pytań zadałam :)

    Z góry dziękuje za odpowiedź. Maja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zarówno woda termalna jak i hydrolat mogą posłużyć jako tonik. W dobrym miejscu używasz wody termalnej- skończ opakowanie a potem wypróbuj w taki sam sposób hydrolat :)

      Usuń
  6. hej, pisałaś gdzieś wcześniej, ze zamiast toniku można uzywać wody rózanej. Co sądzisz o tej? MAKE ME BIO ROSE WATER WODA RÓŻANA 100Ml. Jak ze składem? Polecasz?

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabyś napisać czy taki skład kremu pod oczy będzie w porządku ? Olej z ogórka, ekstrakt z wąkroty, ekstrakt z bławatka, koenzym q10, wit E. Chodzi o to, czy będzie działał na zmarszczki, dobrze nawilżał i dobrze się wcłaniał, nie powodując powstawania prosaków ? Dzięki z góry : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to z pewnością jest caly skład INCI? :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Może pozostawiać tłustą powłokę a to stwarza ryzyko, że powstaną prosaki :(

      Usuń
  9. Peeling, maska i serum mnie zaciekawiły ☺ gdzie mogę je kupić?

    Właśnie miałam zapytać się czy po maseczce, którą trzeba zmyć wodą trzeba tonizować skórę i czy serum/olej lepiej używać przed maseczką czy po. Czytasz mi w myślach 😉

    Używałaś maseczek algowych z Nacomi (borówkowa, żurawinowa, rumiankowa, oliwkowa i z drzewka herbacianego)? Co o nich sądzisz?

    http://www.detal.nacomi.pl/pl/searchquery/Maska+algowa/1/phot/5?url=Maska,algowa

    Mam jeszcze jedno pytanie 😉
    Uwielbiam serię nawilżającą z Vianka 😍 Będzie ta seria jeszcze rozszerzona? Mam na myśli peeling, maseczkę i serum oczywiście do twarzy☺

    Pozdrawiam

    Nuśka

    OdpowiedzUsuń
  10. Peeling, maska i serum mnie zaciekawiły ☺ gdzie mogę je kupić?

    Właśnie miałam zapytać się czy po maseczce, którą trzeba zmyć wodą trzeba tonizować skórę i czy serum/olej lepiej używać przed maseczką czy po. Czytasz mi w myślach 😉

    Używałaś maseczek algowych z Nacomi (borówkowa, żurawinowa, rumiankowa, oliwkowa i z drzewka herbacianego)? Co o nich sądzisz?

    http://www.detal.nacomi.pl/pl/searchquery/Maska+algowa/1/phot/5?url=Maska,algowa

    Mam jeszcze jedno pytanie 😉
    Uwielbiam serię nawilżającą z Vianka 😍 Będzie ta seria jeszcze rozszerzona? Mam na myśli peeling, maseczkę i serum oczywiście do twarzy☺

    Pozdrawiam

    Nuśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jedną maskę algową (chyba borówkowa) ale nie zachwyciła mnie. Była ok, nawilżała, ale bez rewelacji :)

      Co do nawilżającego Vianka- podsunę pomysł w pracy ;)

      Usuń
    2. Co do Vianka to byłoby super 😀
      Mam cerę wrażliwą i suchą, a nawet bardzo suchą z tendencją do odwodnienia i trądziku, bardzo łatwo jest ją zapchać 😕 seria nawilżająca bardzo mi spasowała 😀 ale właśnie brakuje mi takiego (peeling, maseczka, serum) uzupełnienia pielęgnacji 😀

      Nuśka

      Usuń
    3. To może podsunęłabyś im jeszcze pomysł na peeling do ciała Biolaven? Zapach tej serii jest przecudowny! :D

      Arnika

      Usuń
  11. Jaki możesz polecić szampon do delikatnej skóry głowy?
    Takiej wrażliwej, przetłuszczającej się, przesuszającej się i z tendencją do łupieżu?
    Powinnam używać jednego szamponu czy mogę używać dwóch / trzech na zmianę?

    Ania ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję systematyczne stosowanie jednego szamponu, dopiero kiedy stan skóry głowy się unormuje, ostrożnie włączyć inny szampon do pielęgnacji, który dostarczy skórze i włosom zróżnicowanych substancji aktywnych.

      Szczerze polecam wypróbować balsam myjący do włosów od Sylveco- przy wrażliwym skalpie, łupieżu i suchości jest niezastąpiony! =)

      Usuń
    2. Jak już stan skóry głowy się u mnie unormuje, to jaki polecasz włączyć drugi szampon? Używać ich na zmianę? Czy do pierwszego mycia balsamu z Sylveco, a do drugiego mycia drugiego szamponu? Włączyć później trzeci szampon?

      Ania 😉

      Usuń
    3. Myślę, że wybór drugiego szamponu i to, jak będziesz go stosować zależy od tego, w jaki sposób skóra głowy i włosy będą reagować na balsam myjący :) U jednych osób efekt po balsamie jest taki, że włosy potrzebują czegoś, co doda im objętości- wtedy szukamy szamponu z proteinami.

      Jeśli efekt jest odwrotny- włosy są spuszone- to szukamy szamponu, który będzie równie delikatny dla skóry głowy a przy tym nie będzie puszył kosmyków :)

      Usuń
  12. Stosujesz jakies maski całonocne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, aktualnie Natura Siberica i będzie o tym niebawem post :D

      Usuń
    2. http://triny.pl/maseczki-do-twarzy/1899-natura-siberica-maseczka-do-twarzy-intensywna-na-noc-75-ml.html

      To ta maska? :)

      Usuń
  13. Agnieszko a ten balsam http://vianek.pl/produkt/ujedrniajacy-balsam-do-ciala/ zamiast łagodzącego i cynamon też będzie dobrze? Czy za mocne działanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodzi o bodywrapping? Do zabiegu bodywrappingu polecam cynamon + dowolny balsam, bo wtedy dostarczamy skórze maximum substancji ujędrniających. Ten balsam wykazuje słabsze działanie, ale jako do codziennego stosowania a nie w formie uderzeniowej, jest ok :)

      Usuń
    2. Tak o bodywrapping. A który balsam polecisz z silniejszym działaniem?

      Usuń
    3. Niestety, nie znam nic o silniejszym działaniu, dlatego działam sama z tym cynamonem i wrappingiem :)

      Usuń
    4. Polecam Elancyl. Jest genialny!

      Usuń
    5. Elancyl nie jest naturalnym kosmetykiem i może przyczynić się do pogorszenia stanu skóry na ciele- chociażby to, że jest na etanolu sprawia, że skóra stanie się bardziej sucha i cienka a systematycznie stosowany może doprowadzić do powstania teleangiektazji.

      Bezpieczniejszy a równie skuteczy jest Vianek :)

      Usuń
  14. To serum mnie baardzo interesuje :) widziałam je już kiedyś

    OdpowiedzUsuń
  15. Możesz polecić maseczkę, serum przeciwzmarszczkowe z dobrym składem, ale trochę tańsze niż te pokazane w tym wpisie? 😉

    Zuza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem pojawi się taki post, mam kilka perełek- zarówno z górnej półki jak i z niższej, wszystkie o wzorowych składach i wykazujących skuteczne działanie :)

      Usuń
  16. Polecasz moze jakąś maskę nawilżającą do skory trądzikowej? Moze byc z domowych skladnikow bądź juz gotowa. Z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maseczka do cery tłustej i normalnej z zieloną glinką Vianek albo maska tonizująca Organic Therapy =)

      Pamiętaj też o glinkach ;)

      Usuń
  17. Niby wszystko tak naturalnie a hybrydy nakłądasz a to sama chemia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam, chciałam zapytać czy znasz te kremy i co o nich sądzisz? Aktywny krem wybielający Ratownik Nr.136 DR RETTER EC oraz Krem do twarzy na noc Ratownik Nr.100.1 DR RETTER EC?
    A czy znasz ukraińskie produkty Stop Demodex Mydło do twarzy i ciała i co o nich sądzisz, o ich składzie czy warto spróbować przy cerze skłonnej do trądziku? Z góry dziękuje i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl