[279.] Maska Jajeczna, Babuszka Agafii- ratunek dla suchych i zniszczonych włosów!


Moje włosy z natury są bardzo puszące i ciężko znaleźć mi produkt, który dostatecznie mocno wygładziłby je. Do tej pory udało mi się znaleźć dopiero dwa produkty do włosów, które spełniają moje wymagania- jedną z nich jest bohater dzisiejszej notki, maska jajeczna od Babuszki Agafii!


Maska zamknięta jest w solidnym, plastikowym słoiku. Nie ma problemu z wydobyciem kosmetyku. Maseczka ma piękny zapach budyniu waniliowego i konsystencję przypominającą... kogel-mogel ;).

Jednak najważniejszy jest... skład (i działanie!):

Skład INCI: 
Aqua with infusions of: Hydrolyzed Egg Protein, Malt, Betula Alba Juice, enriched by extracts: Salvia Officinalis, Rubus Chamaemorus, Rhodiola Rosea, Cetrionium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum, cold pressed oils: Hippophae Rhamnoides, Cucurbita Pepo, Corylus Avellana Seed, Panthenol, White Beeswax, Tocopherol, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Skład jest bardzo bogaty w składniki aktywne: proteiny białka jaj (proteiny o dużych cząsteczkach, nadają się do wysokoporowatych włosów podobnie jak kolagen. Nie powodują puszenia się włosów jak niskocząsteczkowa keratyna stosowana w nadmiarze), różeniec górski, szałwia, pantenol, malina moroszka, słód żytni, sok z brzozy, olej z rokitnika i inne. Mają one na zadanie odżywić włos, wygładzić go ale również zapobiec mikrourazom.  
 

Efekt zastosowania maski na moich włosach prezentuje się tak:


Może pamiętacie, że we wrześniu moje włosy przeszły drastyczną zmianę koloru. Z noszonych przez rok czerwieni zdecydowałam się na ombre w rudościach, by móc odstawić farby chemiczne na rzecz henny. Mimo zastosowanego olaplexu, moje włosy po zabiegu były bardzo suche i już myślałam, że 2 lata włosomaniactwa poszło na marne... Na szczęście trafiłam na dwa niezastąpione kosmetyki. Jednym z nich jest właśnie maska jajeczna Babuszki Agafii. Włosy są po niej dociążone ale nie sklejone. Nie tracą swojej objętości, pozostają odbite od nasady. Każde kolejne użycie maski przynosi coraz lepsze efekty. 

Jeśli zależy Wam na wygładzeniu włosa, bez utraty naturalnej puszystości i objętości- sięgnijcie po Babuszkę Agafię. Natomiast jeśli szukacie produktu mocno obciążającego, przy którym chcecie mieć pewność, że włosy będą idealnie wygładzone, bardziej polecam Wam Odżywkę Wygładzającą Sylveco.

Po zastosowaniu ostatniej porcji maski, ku mojemu zdziwieniu, włosy po wyschnięciu były niemal proste! Sama nie wierzyłam, co widzę w lustrze. To sprawiło, że mam ochotę zakupić kolejne jej opakowanie. Zdecydowanie zasługuje na miano mojego ulubieńca, ponieważ spełnia wszelkie moje wymagania dotyczące maski idealnej. Z serii tych masek stosowałam już każdą, natomiast do wersji jajecznej powracam co jakiś czas.

W dodatku stosując ją, mogę zapomnieć o silikonowym serum- wystarczy, że na końcówki wilgotnych włosów nałożę odrobinę maski i pozostawię do wyschnięcia. Dodatkowy efekt wygładzenia gwarantowany!

A Wy znacie tę maskę?
Pozdrawiam,

16 komentarzy:

  1. Miałam drożdżową i byłam bardzo zadowolona:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiedziałam o tych właściwościach białek jaj:) Robiąc zakupy w Skarbach Syberii zastanawiałam się nad nią, teraz już wiem, że trzeba ją przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tak sobie się sprawdziła - tonik z Orientany jest lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy nie lubią kosmetyków Agafii ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedni ja chwalą inni nienawidzą chyba muszę zkaupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Great post dear!

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam, ale jeszcze ciągle nie używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tej serii miałam tylko maskę drożdżową którą bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj przydałoby mi się takie cudeńko, gdzie można je kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apteki, sklepy zielarskie, sklepy ze zdrową żywnością, sklepy z naturalnymi kosmetykami, internet :)

      Usuń
  10. Drożdżowa czeka jeszcze u mnie w kolejce, ale tą też bardzo chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy lubią maski jajeczne ale tej od banii agafii nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. The pictures are so amazing! I invite you to join my Giveaway:

    http://theprintedsea.blogspot.de/2015/11/phone-case-giveaway

    OdpowiedzUsuń
  13. Absolutnie uwielbiam! Kupuję w dobrej cenie na http://kosmetykiorientu.pl/maski-do-wlosow/105-receptury-babuszki-agafii-maska-do-wlosow-jajeczna-odzywcza.html zawsze po zimie, kiedy mam przesuszone włosy, zwykle w marnej kondycji. Niespecjalnie wychodzi mi codzienna pielęgnacja, ale dwa razy w roku robię sobie kurację tą maską – stosuję intensywnie przez miesiąc/dwa i potem mam spokój ;) Włosy są po niej cudownie nawilżone, odżywione, naprawdę lśnią. Nie trzeba też długo stosować by zauważyć wysyp baby hair, a też zauważyłam, że hamuje wypadanie, także ja jestem za każdym razem mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl