[275.] Kremy Sylveco - jak dobrać odpowiedni do swojego typu cery?


Polska firma kosmetyków naturalnych Sylveco rozwija się coraz prężniej i z każdym dniem przybywa miłośników tej marki. Wysokie stężenia składników aktywnych zapewniają skuteczność działania kosmetyku. Firma ta jako jedyna ze wszystkich mi znanych firm nie ma nic do ukrycia przed klientem- na stronie internetowej znajdziemy wypisane po polsku składniki INCI kosmetyków a nawet publikacje i artykuły naukowe dowodzące skuteczności stosowanych półproduktów. 

Najczęstszym problemem z jakim spotykam się w pracy jest nieumiejętność dobrania odpowiedniego kremu tej marki przez klienta. Większość z nas jest nauczona, że na opakowaniu wyraźnie jest napisane, do jakiego typu skóry przeznaczony jest kosmetyk, np. cera tłusta/ sucha/ 30+/ 50+/ pierwsze objawy starzenia. A u Sylveco nie jest to takie oczywiste. Posiłkowanie się wiedzą z katalogów czy internetu wprowadza klientów w jeszcze większy zamęt- wydaje im się, że każdy z tych kremów jest do wszystkiego, a skoro jest do wszystkiego... to zapewne musi być do niczego. Kolejną pułapką, w którą wpadają klientki szczególnie w dojrzałym wieku, to poszukiwanie na opakowaniu napisów: "ujędrniający, odmładzający, rewitalizujący" i nierzadko obawiają się, że krem ziołowy będzie dla ich cery... Za słaby. Nic bardziej mylnego! Przede wszystkim należy pamiętać, że chemia w kosmetykach w większości służy poprawieniu konsystencji kosmetyku a za jego działanie odpowiadają składniki aktywne, których w wyciągach roślinnych znajdziemy całe mnóstwo!

Jednak nie o chemii dziś będziemy mówić! Postaram się przybliżyć Wam ofertę kremów Sylveco i w ten sposób pomóc dobrać odpowiedni produkt dla siebie. Jednak na wstępie zwrócę Waszą uwagę na to, że musicie znać typ oraz podtyp swojej cery. W tym celu odsyłam Was do postu "Jak określić swój typ i podtyp cery?". Przydatne mogą być również informacje z postu "Składniki INCI tajemnicą skuteczności kosmetyku"- jeśli nie wiecie, czym jest INCI, powinnyście się koniecznie z nim zapoznać!

W ofercie Sylveco znajdują się:
1. Linia brzozowa,
2. Linia nagietkowa,
3. Linia rokitnikowa,
4. Krem pod oczy,
5. Linia Biolaven

Skupmy się na razie na trzech pierwszych liniach: brzozowej, nagietkowej i rokitnikowej. W skład każdej linii wchodzą dwa kremy: jeden o lekkiej konsystencji, drugi o tłustej.

Wersja lekka:
Szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy. Bardzo dobrze sprawdza się pod makijaż. Może być stosowana przez osoby z tendencją do zapychania porów, które potrzebują mocno nawilżającego kremu. Nie powoduje przetłuszczania się cery. U osób o młodych cerach wystarcza ta wersja do stosowania zarówno na dzień jak i na noc. Zazwyczaj u osób po 20-tym roku życia szczególnie dobrze sprawdza się do stosowania na dzień w okresie wiosenno-letnim. Może być zbyt lekki do stosowania w okresie zimowo-jesiennym, dlatego w tym okresie sprawdza się bardziej skondensowana wesja:

Wersja "ciężka" (tłusta) z betuliną:
Wzbogacona o olej jojoba i wosk pszczeli, dlatego wykazuje właściwości ochronne, które są bardzo istotne dla kremów, które stosujemy na dzień w okresie jesienno-zimowym. Chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, zwłaszcza wiatrem i mrozem. Ma tłustą konsystencję, jednak mimo tego nie zapycha porów, wchłania się w skórę i nadaje się pod makijaż. Może być zbyt ciężki do stosowania wiosną/latem.  Polecany do stosowania na noc, ponieważ skóra w nocy ma najlepsze właściwości regeneracyjne, powoli wchłania w siebie składniki aktywne i przebudowuje się.


1. Linia z brzozą, w skład której wchodzą Lekki Krem Brzozowy oraz Krem Brzozowy z Betuliną


Sylveco bazuje głównie na brzozie i dodaje ją do zdecydowanej większości kosmetyków. Sama brzoza wykazuje bardzo wielokierunkowe działanie:
- nawilża skórę,
- działa przeciwbakteryjnie, może więc być pomocna w trądziku,
- przeciwwirusowo, dlatego jeśli masz problem z opryszką, brzoza zminimalizuje jej przykre dolegliwości i pomoże skórze szybciej się zagoić,
- wyrównuje koloryt skóry, pomaga w walce z przebarwieniami,
- przeciwstarzeniowo- jest antyoksydantem, pobudza syntezę kolagenu (działanie ujędrniające), hamuje enzym elastazę (zapobiega utracie elastyczności skóry),
- a przy tym wszystkim nie uczula, nie podrażnia nawet osoby uczulone na pyłek brzozy! Wręcz przeciwnie- jest bardzo pomocna w alergiach- niweluje uczucie świądu, pomaga skórze się zagoić, zmniejsza zmiany hiperkeratotyczne. Pomaga zmniejszyć objawy Atopowego Zapalenia Skóry, Łuszczycy czy innych dermatoz.

Dla kogo jest ta linia?
- dla alergików, osób dotkniętych problemami dermatologicznymi, dla osób o cerach wrażliwych i nadreaktywnych. Jeśli dotyczą Was w/w problemy, warto, żebyście na początek zapoznali się z linią brzozową Sylveco a dopiero później próbowali bogatszych wersji tj. nagietkowej lub rokitnikowej.
- dla cer młodych ale borykających się z cerą suchą, odwodnioną,
- dla cer normalnych, by podtrzymać dobry stan ich skóry przez jak najdłuższy czas,
- jak najbardziej nadaje się dla cer dojrzałych, szczególnie tych, które mają problemy z alergiami, dermatozami, przebarwieniami!


2. Linia nagietkowa, w skład której wchodzą Lekki Krem Nagietkowy oraz Krem Brzozowo-Nagietkowy z Betuliną


W składzie tych kremów znajdziemy również ekstrakt z kory brzozy, także kremy te będą wykazywać działanie kremów z linii brzozowej. Dodatek nagietka sprawia, że:
- skóra szybciej się regeneruje, goi,
- zmniejsza stany zapalne,
- szybciej znikają wypryski,
- nagietek zapobiega powstawaniu wyprysków oraz reguluje pracę gruczołów łojowych (zmniejsza przetłuszczanie się skóry w partiach przetłuszczających się, pobudza gruczoły łojowe do produkcji sebum w partiach suchych).

Dla kogo jest ta linia?
- dla osób po inwazyjnych zabiegach kosmetycznych/dermatologicznych- laserze, mikrodermabrazji, kuracji kwasami, mezoterapii. Pomaga skórze szybko się zagoić, zmniejsza zaczerwienienie skóry związane ze stanem zapalnym i podrażnieniem. W takim przypadku szczególnie polecana jest wersja brzozowo-nagietkowa z betuliną,
- dla osób o cerze mieszanej, tłustej, trądzikowej,
- dla osób borykających się z rozszerzonymi porami,
- dla osób, które mają rozregulowaną pracę gruczołów łojowych, tj. zaraz po umyciu odczuwają ściągnięcie skóry, jednak w ciągu dnia cera zaczyna się intensywnie błyszczeć,
- dla osób w wieku dojrzałym, ale wciąż borykającymi się z niedoskonałościami cery (przypominam, że zawarta w kremach brzoza ma działanie mocno nawilżające i przeciwstarzeniowe!),
- pielęgnacja cery męskiej- tak, tak, Drodzy Panowie, Sylveco posiada w ofercie produkt Wam dedykowany. Problemy z podrażnieniem, zaczerwienieniem po goleniu? Strupki? Zacięcia? Nagietek spisze się na medal a w dodatku wchłania się całkowicie i nie zostawia tłustej warstwy. Nikt więc nie zobaczy, że zastosowaliście krem ;).
- w przypadku nastolatków, gdzie dopiero zaczyna się problem z trądzikiem lub jest już w fazie aktywnej- w tym wypadku polecam szczególnie wersję lekką, ponieważ do młodej cery jest wystarczająca. Ważne jest systematyczne stosowanie- zarówno rano jak i wieczorem!


Linia rokitnikowa, w skład której wchodzą Lekki Krem Rokitnikowy oraz Krem Brzozowo-Rokitnikowy z Betuliną


Rokitnik posiada bardzo dużo witaminy C. Z racji tego, że rokitnik jest rośliną żyjącą na Syberii i w ciągu srogich zim musi przez długi czas utrzymywać wysokie stężenie witaminy C, nie posiada enzymu askorbinazy. Oznacza to, że witamina C z rokitnika nie jest rozkładana, zawsze znajdziemy ją w wysokim stężeniu niezależnie od tego, czy kosmetyk dopiero opuścił linię produkcyjną, czy został przez nas zakupiony tuż przed zakończeniem daty ważności. Przechodząc do sedna sprawy: witamina C wykazuje działanie:
- przeciwstarzeniowe: jest antyoksydantem, rozjaśnia przebarwienia, pobudza syntezę kolagenu (działanie ujędrniające)
- uszczelniające naczynia krwionośne,
- przedłuża trwałość opalenizny.
W linii z rokitnikiem również znajdziemy ekstrakt z kory brzozy, tak więc krem ten będzie również wykazywał działanie linii brzozowej (mocne nawilżanie, dodatkowe działanie przeciwstarzeniowe i rozjaśniające przebarwienia).

Dla kogo jest ta linia?
- dla osób z cerą naczynkową, 
- dla osób o cerze dojrzałej (jak najbardziej ujędrnia, rewitalizuje i regeneruje skórę!),
- dla osób borykających się z przebarwieniami, nierównomiernym kolorytem skóry,
- dla osób, które chcą przedłużyć trwałość opalenizny oraz zminimalizować destrukcyjne działanie słońca na skórę,
- dla cery palacza.




Dlaczego stosowanie specjalistycznych kremów pod oczy dedykowanych temu obszarowi skóry jest takie ważne?
Skóra w okolicy oczu jest dużo cieńsza i delikatniejsza niż na pozostałym obszarze twarzy. Dlatego też łatwiej jest ją obciążyć i zapchać jej gruczoły łojowe. W przypadku zapchania gruczołów łojowych w okolicy oczu powstają prosaki, z którymi ciężko walczyć. Nie znikają same- jeśli chcemy się ich pozbyć, należy udać się do dermatologa na ich usunięcie. Dlatego zanim kłopot się pojawi, lepiej mu zapobiegać i stosować kremy dedykowane do stosowania na okolicę skóry wokół oczu. Kremy pod oczy powinny charakteryzować się lekką konsystencją właśnie po to, żeby nie zapchać gruczołów łojowych i nie spowodować powstania prosaków.

W przypadku lekkich kremów Sylveco (zarówno wersji brzozowej, nagietkowej jak i rokitnikowej) mogą być one stosowane pod oczy. Jeśli stosujemy wersje z betuliną (ciężką), konieczne jest uzupełnienie pielęgnacji o krem pod oczy.

Krem Sylveco posiada chaber bławatek, świetlik łąkowy oraz brzozę. O brzozie pisałam Wam na wstępie, natomiast chaber i świetlik zmniejszają opuchnięcia, cienie i worki pod oczami. Krem ten łagodzi zaczerwienienia skóry wokół oczu, jest dobrze tolerowany przez osoby noszące szkła kontaktowe, mających wrażliwe oczy a nawet przez alergików. Można go stosować zarówno na dolną jak i górną powiekę.


5. Linia Biolaven, w skład której wchodzi Krem na Dzień oraz Krem na Noc.


Biolaven to linia wypuszczona przez Sylveco, która posiada również naturalny skład, jednak wzbogacona jest o dodatek zapachowy. Ta linia jest całkiem inna, niż linia brzozowa, nagietkowa czy rokitnikowa- posiada całkiem inne składniki aktywne. Linia ta w przeciwieństwie do Sylveco, nie bazuje na brzozie. Posiada w swoim składzie olejek lawendowy oraz olej z pestek winogron.
- olejek lawendowy: łagodzi podrażnienia, koi skórę, pomaga zwalczać wypryski, reguluje pracę gruczołów łojowych,
- olej z pestek winogron: nawilża, odbudowuje warstwę hydrolipidową skóry a przy tym nie jest tłusty, nie zapycha skóry ze skłonnością do niedoskonałości czy łojotoku. Uszczelnia naczynia krwionośne. Ze względu na polifenole (w tym resweratrol) mocno ujędrnia i rewitalizuje skórę, wykazuje działanie przeciwstarzeniowe.

Dla kogo polecana jest ta linia:
- dedykowana każdemu typowi cery,
- krem na dzień bardzo dobrze sprawdzi się jako krem na okres jesienno-zimowy, zwłaszcza, jeśli nie tolerujemy tłustych konsystencji takich jak kremy "z betuliną" - istotne w przypadku cery trądzikowej, tłustej, z tendencją do niedoskonałości,
- krem na noc sprawdzi się u osób, które nie tolerują tłustych konsystencji kremów "z betuliną". Wersje "lekkie" mogą być za słabe do stosowania na noc, dlatego w takim wypadku warto sięgnąć po Biolaven.


Mam nadzieję, że udało mi się wytłumaczyć w jasny sposób przeznaczenie każdego kremu. Oczywiście podział, który tutaj przedstawiłam jest takim, który sprawdza się najczęściej, jednak nie u każdego. Ile cer, tyle przypadków! Zioła wykazują bardzo wielokierunkowe działanie, także czasem zdarzają się klientki, które np. mimo cery tłustej, najbardziej chwalą sobie rokitnik. Najlepszą opcją jest wypróbowanie tych produktów na sobie, dlatego zawsze namawiam do wzięcia udziału w dermokonsultacjach, gdzie można dostać próbki oraz od razu wypróbować wszystkie produkty Sylveco. Jeśli nie macie możliwości wzięcia udziału w dermokonsultacjach, nic straconego- wystarczy iść do apteki lub zielarnii i zapytać, czy nie mają może próbek Sylveco. 

Na koniec dodam, że kosmetyki Sylveco z różnych linii można ze sobą dowolnie łączyć. Także jeśli Wasza cera wymaga bardziej złożonej pielęgnacji, warto sięgnąć po kremy z różnych linii, by dostarczyć jej tego, czego aktualnie potrzebuje. 

Na koniec pełne recenzje kremów Sylveco, do których bardzo chętnie wracam:

Pozdrawiam serdecznie,

24 komentarze:

  1. Moja cera kocha lekkie jakby emulsje do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na wersje nagietkowe bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja skuszę się chyba na ten nowy krem z Biolawen, bo pod Sylveco moja twarz się dusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Zimą Biolaven to mój must-have!

      Usuń
  4. Wychodzi na to, że powinnam wypróbować lekki krem nagietkowy :)
    Miałam brzozowy i byłam zadowolona ale to nie było w 100% to :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nagietek powinien sprostać wymaganiom :D

      Usuń
  5. AAA! I jeszcze jedno!
    Ja jestem zachwycona serią Sylveco dla Dzieci :) Powoli kończę już wszystkie produkty i naprawdę świetnie się spisują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że krem Sylveco dla Dzieci będzie strzałem w 10 do pielęgnacji cery zimą ;)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze kosmetyków tej firmy, ale z pewnością kiedyś jeden lekki krem kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam betulinowy zwykły i nie wiem jak go skończyć, jest aż zbyt wydajny, tym bardziej że wolałąbym chyba wersję nagietkową... czy coś zrobił z moją cerą? odnoszę wrażenie że loreal z olejkami którego dostałam na urodziny, bardziej się polubił z moją skórą.
    Aczkolwiek nic nie zastąpi mieszanki kwas hialuronowy+olej <3
    (polecam tez np. napara z rumianku z kwasem hialuronowym na twarz)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Betulinowy możesz stosować nie tylko na twarz, ale też śmiało smaruj szyję i dekolt. Świetnie spisuje się w pielęgnacji przesuszonych łokci, kolan, dłoni, pomaga szybciej goić zadrapania, otarcia. A ja uwielbiam wykorzystywać go... do stóp :D

      Usuń
  8. Nie miałam żadnego ich kremu ale nie wyjluczam że w jakiś się zaopatrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam próbki łagodzącego krem pod oczy Sylveco i już same próbki mi się nie spodobały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś stosować go na noc w formie maseczki? =)

      Usuń
  10. świetny post :) miałam krem nagietkowy,lekki,ale na moją tłusta cerę był za ciężki i stosowałam go na noc :) byłam bardzo zadowolona i teraz myślę o rokitnikowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak rokitnik spisze się u Ciebie- zwłaszcza, że jest tłustszy niż nagietek :)

      Usuń
  11. Świetny wpis:) Zawsze zerkam na te kremy, planuję zmienić pielęgnacje poranną i ten nagietkowy byłby dla mnie idealny na dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba skuszę się na krem pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłaś w podtytułach napisać jaki typ cery (tłusta/sucha/mieszana/normalna) to by sporo ułatwiło :-P.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam produkty Sylveco :) planuje powiększyć swoją kolekcję w najbliższym czasie;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam wiele dobrego o kremach Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wszystkie produkty Sylveco, ale teraz mam dylemat. Niedawno kupiłam słoiczkowy nagietkowy, a parę dni później poszłam na depilację laserową. Nagietek ponoć fotouczulający i niby nie powinnam po, ale tak kombinuję, że jak używam filtr 50 i mało wychodzę na słonko to może mogę dalej używać?

    OdpowiedzUsuń
  17. Co sądzisz o kremie konopnym skin z konopnejfarmacj, jego Skład (INCI): Aqua, Glycerin, Zea Mays Starch, Glyceryl Stearate Citrate, Cannabis Sativa Seed Oil, Cannabis Sativa Ekstract* bez THC, Olea Europea*, Alcohol, Butyrospermum Parkii, Cetyl Alcohol, Glyceral Stearate, Lavandula Angustifolia Oil*, Citrus Limonum Oil*, Rosmarinus Officinalis Oil*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl