[60.] Jak pielęgnować cerę?- podstawy

Cześć!

Dziś post poświęcony pielęgnacji twarzy od podstaw. Jedna z czytelniczek poprosiła o taki post, więc jak mogłabym nie naskrobać tego czy tamtego? 


 


Na internecie aż roi się od różnego rodzaju porad jak dbać o cerę i od kosmetyków-cud. Jak więc zdobyć najrzetelniejsze informacje i dobrać odpowiednie kosmetyki?
Najważniejsze, to uświadomić sobie dwie sprawy:
1. Określić, jaki ma się typ (i ewentualnie podtyp) cery.
2. Uzbroić się w cierpliwość.

Zacznijmy od rodzajów cer. Na internecie jest multum podziałów- przyznam szczerze, że nie czytałam ani jednego. Bazuję na tym, co przekazali mi wykładowcy na uczelni, bo tym podziałem posługują się również dermatolodzy i inni specjaliści.

Wyróżnia się cztery typy cery:
- normalną
- suchą
- tłustą
- mieszaną

oraz pięć podtypów:
- odwodniona
- naczyniowa
- wrażliwa
- trądzikowa
- dojrzała

Najpierw określimy typ. Typ jest tylko jeden dla naszej skóry, tzn. że nie można mieć skóry i suchej i tłustej jednocześnie. Typ skóry może jednak zmieniać się z wiekiem. Tutaj skupimy się przede wszystkim na poziomie natłuszczenia naszej skóry. Będę zaznaczać, jak dana skóra reaguje na wodę z mydłem, chociaż zaznaczam- nie wolno myć twarzy mydłem! Dlaczego, opiszę później (dokładnie przy poruszaniu kwestii pH skóry).
Przejdźmy do poszczególnych opisów kolejnych typów:

 Skóra NORMALNA
Jest to skóra, która występuje u dzieci do wieku 12 lat. Totalnie bezproblemowa! Znosi wszystko- różnice temperatur, mechaniczne i chemiczne podrażnienia, toleruje różne substancje nakładane na nią. Poziom natłuszczenia jest optymalny: nie szczypie, nie występuje uczucie napięcia skóry, ale też nie występuje błyszczenie się ani rozszerzone ujścia gruczołów łojowych (tzw. pory).
Jest to najrzadziej występujący typ skóry. W mojej praktyce, gdzie oglądałam wiele twarzy, tylko dwa razy spotkałam się ze skórą normalną u dorosłej, młodej kobiety. Nic, tylko zazdrościć :)

Skóra SUCHA 
Osoby posiadające ten typ skóry często skarżą się na uczucie napięcia, ściągnięcia, pieczenia skóry. Zaraz po umyciu twarzy MUSZĄ sięgnąć po krem, ponieważ inaczej mają wrażenie, że ich skóra pęknie. Taka skóra jest bardzo cienka, łatwo ulega urazom, najszybciej pojawiają się na niej pierwsze zmarszczki. Skóra sucha wytwarza zbyt mało sebum- czyli tłustej warstwy, która ma działanie ochronne dla naskórka. Co za tym idzie- nie błyszczy się, chłonie wszystkie, nawet najbardziej tłuste kosmetyki, nie widać rozszerzonych ujść gruczołów łojowych (porów, które na skórze tłustej wyglądają jak ukłucia igieł). Źle reaguje na czynniki zewnętrzne, takie jak zmiany temperatury, pocieranie, czy nawet woda z mydłem. Cera ta często ma żółty odcień.
Suchą skórę często mamy na dłoniach- szczególnie w okresie zimowym doskwiera nam nieprzyjemne uczucie, że musimy tę skórę czymś nasmarować.

Skóra TŁUSTA
Właściciele tej skóry uskarżają się na całkiem odmienne problemy, tj. błyszczenie się skóry, szybkie spływanie makijażu, cera jest usiana rozszerzonymi porami, które wyglądają jak ukłucia igieł. Skórę tłustą łatwo rozpoznać, gdy np. w ciągu dnia (lub zaraz po przebudzeniu) przesuniemy dłonią po twarzy, czujemy, że jest ona tłusta. Wyskakują pryszcze, powstają wągry. Skóra ta jest gruba i cechuje się ziemistym odcieniem. Jest mało reaktywna, niestraszne jej zmiany temperatur, pocieranie, działanie mocnymi peelingami czy wodą z mydłem.

Skóra MIESZANA 
Nie jest to cera o cechach "pomiędzy" jednym a drugim typem! Jest to skóra, która łączy w sobie oba typy ALE różnie umiejscowione. Co to znaczy?- już wyjaśniam. Otóż często jest tak, że w strefie T (czoło, nos, broda), skóra błyszczy się, produkuje w nadmiarze sebum, natomiast na policzkach jest ewidentnie za mało sebum- występuje uczucie napięcia, pory są niewidoczne. Jednak cera mieszana to nie tylko w/w podział. Kombinacje mogą być przeróżne, jednak- o czym pisałam wcześniej- nie występują jakby "nałożone" na siebie, ponieważ cera tłusta i sucha wykluczają się :) Cera mieszana może zawierać również elementy cery normalnej, a nie tylko tłustej i suchej.

Przejdźmy do charakteryzacji podtypów. Czym są podtypy? O ile TYP skóry każdy ma jeden, to podtypów można mieć jeden, kilka lub w ogóle. Nie wykluczają się one i każdy z typów skóry może charakteryzować się poszczególnym podtypem. 

Podtyp: skóra ODWODNIONA  
I tutaj często pojawia się problem. Czym jest skóra odwodniona, a czym skóra sucha? Dla laika będą to zamiennie słowa i znaczące to samo. A to bardzo duży błąd :) Otóż termin "skóra odwodniona" sugeruje na poziom NAWILŻENIA skóry, natomiast "skóra sucha" oznacza niski poziom NATŁUSZCZENIA! Odwodniona może być zarówno skóra sucha jak i tłusta. Dlaczego skóra sucha może być odwodniona- każda z nas może sobie na to pytanie odpowiedzieć (cienka skóra, nieodpowiednio natłuszczona powoduje, że woda szybciej ucieka z naskórka), natomiast dlaczego skóra tłusta jest odwodniona? Przecież natłuszczenie jest odpowiednie więc... woda powinna być zatrzymywana w naskórku, tak? I tutaj kłania się nam codzienna pielęgnacja. Niech posiadaczki cer tłustych, z ręką na sercu przyznają się, czy delikatnie obchodzą się ze swoją skórą, czy jednak przesuszają ją, odtłuszczają, by pozbyć się pryszczy i rozszerzonych porów? Każde drastyczne działanie na skórę powoduje, że staje się ona słabsza i bardziej odwodniona, natomiast poziom natłuszczenia często jest bez zmian lub jeszcze bardziej nasilony. Kolejną ważną informacją jest to, że odwodniona skóra łuszczy się. Także każdy typ skóry- i sucha, i tłusta- może się łuszczyć. 
Zdarza się, że klientka ma cerę tłustą, jednak widzi, że łuszczy się ona więc stwierdza, że skóra jednak jest sucha, więc natłuszcza ją jeszcze bardziej, by pozbyć się skórek i szorstkości. Taką klientkę należy poinstruować, że ma skórę tłustą i odwodnioną. Nie powinna takiej skóry dodatkowo natłuszczać, ale nawilżać- jak najbardziej.

Podtyp: skóra NACZYNIOWA
Ten podtyp charakteryzuje się wszystkim, co czerwone i różowe! Popękane naczynka (teleangiektazje), mocne rumieńce, przemijające czerwone plamy na twarzy i szyi, zaróżowiona cera- to cechy tej skóry. Panie z tym podtypem dokładnie wiedzą, jak odróżnić zdrowy rumieniec od skóry naczyniowej. Zmiany wynikające z tego podtypu, np. rumieńce, utrzymują się długo lub nawet stale, mają bardzo intensywną barwę. Łatwo jest się nabawić takiej skóry poprzez niewłaściwą pielęgnację a zniwelować ją... Jest to właściwie nieosiągalne bez użycia IPL lub lasera, które zamkną naczynka.

Podtyp: skóraWRAŻLIWA 
Jeśli Wasza skóra jest nadreaktywna, często dostaje uczulenia, wysypek, świądu, nagłych rumieni, to ewidentny znak, że macie skórę wrażliwą. Czasem, dla podkreślenia mówi się, że niektórzy mają skórę nadwrażliwą, czyli wybitnie nietolerującą wielu kosmetyków i składników aktywnych.

Podtyp: skóra TRĄDZIKOWA
Ten podtyp często występuje u nastolatków i z czasem przemija. Cechuje się uciążliwym trądzikiem. By go zwalczyć, często trzeba zasięgnąć porady dermatologa. Trądzik może mieć różne odmiany, np. trądzik ropny lub różowaty, nie mniej jednak, taka skóra kwalifikuje się do podtypu trądzikowego.

(O tym, jak dbać o cerę trądzikową (również u osób dorosłych) pisałam tutaj: KLIK!)
 

Podtyp: skóra DOJRZAŁA
Co tu dużo mówić: jak sama nazwa wskazuje- tę skórę cechują zmarszczki, brak elastyczności skóry, wiotkość, migracja i opadanie tkanek.

MOJA DIAGNOZA:
Jeśli moja skóra na czole i policzkach ma niewidoczne pory, czasem występuje lekkie uczucie napięcia, pojawiają się pierwsze zmarszczki na czole i "kurze łapki", jednak na nosie i brodzie mam rozszerzone pory i nadal występują mi pryszcze, to znak, że moja cera ma typ mieszany (jednak nie jest to "typowy podział" na tłustą sferę T i suche policzki). Borykam się z trwałym zaczerwienieniem skóry, szczególnie na policzkach, co oznacza, że cechuję się podtypem naczyniowym.

Wróćmy teraz na chwilkę do tych dwóch najważniejszych do uświadomienia sobie spraw. Pierwszą (określenie typu skóry) mamy za sobą. Czas na szybkie podsumowanie drugiego podpunktu, czyli "uzbroić się w cierpliwość".
Co chcę przez to powiedzieć? Nie wystarczy jedno opakowanie kremu, żeby zobaczyć różnicę. Ba, nie wystarczy działać jedynie kremem! Zły stan naszej cery to wieloletnie zaniedbywania i nieprawidłowe nawyki pielęgnacyjne. Żeby poprawić ten stan, potrzeba tak samo dużo czasu (lub nawet więcej!). Odpowiednia pielęgnacja jest kluczem do sukcesu, lecz jest to mozolna i długotrwała praca. Myślę jednak, że cel jest tego warty :) Gdy nasza skóra osiągnie już odpowiedni stan, będzie dobrze odżywiona, nawilżona i natłuszczona- odwdzięczy się nam młodym wyglądem przez wiele lat.



Jak więc pielęgnować cerę? Najpierw kilka wskazówek: 
- Używamy kosmetyków odpowiednio dobranych do naszego typu cery. Jeśli masz skórę suchą, nie kupuj kosmetyku dla skóry tłustej, bo jest na promocji.
- Zwracajmy uwagę na skład. Nie kupujmy kosmetyków z alkoholem nawet, gdy mamy tłustą skórę.
- Dwa razy dziennie poświęcamy uwagę naszej twarzy. Rano i wieczorem.
- Najważniejsze w pielęgnacji jest: oczyszczanie i nawilżanie!
- Wsłuchujmy się w to, co mówi nasza skóra. Jeśli jakiś kosmetyk wg producenta powinien odpowiadać Twojej skórze, a Ty czujesz, że ten kosmetyk Ci szkodzi- odstaw go. Znajdziesz inny zamiennik.

Krok po kroku:
1. Pielęgnację zaczynamy od oczyszczania.
- Rano myjemy twarz tylko żelem/emulsją, natomiast wieczorem pamiętamy o demakijażu (np. z użyciem mleczka, płynu micelarnego lub dwufazowego) a następnie myjemy twarz żelem/emulsją etc.
- Bardzo ważne jest pozbywanie się zrogowaciałych, martwych warstw naskórka. Dlatego używamy peelingu co ok. 3 dni (uśredniam, producent informuje na opakowaniu, jak często można korzystać z peelingu). Do domowej pielęgnacji zalecam peelingi drobnoziarniste (dla cery tłustej i normalnej) oraz enzymatyczne (dla cer suchych oraz z podtypem wrażliwym). Peelingi gruboziarniste są odpowiednie jedynie dla bardzo grubej i mocnej skóry, np. dla młodych mężczyzn. Nie polecam stosować peelingów gruboziarnistych do cery tłustej a co gorsza: dla podtypu trądzikowego! Do cery tłustej trzeba podchodzić jak do wystraszonego zwierzątka- nic na siłę, tylko powoli, ostrożnie do celu. W odróżnieniu od skóry suchej, tłusta nie zakomunikuje nam "piecze mnie, za mocno mnie trzesz!" ponieważ jest ona mało reaktywna. Natomiast dla podtypu trądzikowego zalecam peelingi enzymatyczne- nie roznoszą bakterii poprzez pocieranie wyprysków. UWAGA! Peeling nie zastępuje mycia twarzy żelem/emulsją! Ponadto peelingi są bardzo pomocne przy usuwaniu suchych skórek. O ile ten problem trzeba zwalczyć nawilżając skórę (ponieważ jak wcześniej pisałam- jest to problem dotyczący skór odwodnionych), warto wspomóc pielęgnację właśnie poprzez peeling.
- Manualne oczyszczanie zostawmy kosmetyczkom lub kosmetologom. Oczyszczanie manualne (czyli potoczne "wyciskanie" pryszczy) musi przebiegać w bardzo sterylnych warunkach. W salonie nigdy nie występuje samo oczyszczanie, skóra najpierw jest do niego odpowiednio przygotowywana a po oczyszczaniu sterylizowana po czym łagodzona różnego rodzaju maseczkami. Jeśli jednak nie potrafimy powstrzymać się od wyciśnięcia pryszcza- róbmy to z użyciem chusteczki higienicznej, pamiętajmy o przemyciu ranki. Ciekawym gadżetem są łyżeczki do usuwania pryszczy, warto się w nie zaopatrzyć, jeśli nie potrafisz pozbyć się nawyku wyciskania.

2. Tonizujemy skórę.
- Tonik oprócz funkcji delikatnie oczyszczającej i odświeżającej, pełni przede wszystkim rolę wyrównania poziomu pH naszej skóry. Dlaczego jest to tak ważne? Otóż niskie pH, jakie naturalnie jest na naszej skórze, zapobiega rozwijaniu się bakterii, grzybów i pasożytów. Tutaj nawiążę do tego, DLACZEGO NIE WOLNO STOSOWAĆ MYDŁA DO MYCIA TWARZY- mydło ma mocno zasadowe pH, skóra lekko kwaśne. Co da połączenie tych dwóch przeciwieństw? W najlepszym przypadku pH obojętne ale zdarza się, że pH naszej skóry staje się lekko zasadowe. W każdym z tych przypadków nasza skóra staje się rajem dla bakterii, grzybów, pasożytów, które mają optymalne warunki do tego, żeby się rozwijać i atakować organizm! Czy na pewno tego chcemy dla naszej skóry?

3. Nakładamy krem!
 - Nieważne, jaki masz typ skóry- krem musi być! Na rynku jest wiele kosmetyków, szeroki wybór substancji aktywnych, kosmetyki tańsze i droższe, każdy znajdzie coś dla siebie.
- Posiadaczki cer tłustych często bronią się przed kremem w obawie przed wypryskami czy jeszcze większym przetłuszczaniem się skóry. Takie Panie powinny sięgać po kremy matujące, które mają jedynie substancje nawilżające, nie posiadają natłuszczających. Taki krem szybko się wchłania i spokojnie można nałożyć na niego makijaż, bez obawy o spłynięcie. Są to kremy o składzie odpowiednio dobranym dla cer tłustych!
- Na noc powinno się stosować kremy bogate w substancje odżywcze, np. kremy rewitalizujące. W nocy nasza skóra ma największe zdolności do regeneracji, naprawy swojego stanu, przebudowuje się. Dlatego potrzebuje substancji aktywnych! Przecież w nocy nikt nas nie widzi, więc nakładajmy krem! :) To uwaga szczególnie dla posiadaczek cer tłustych, które stosując kremy matujące, boją się od nich odejść w obawie o pogorszenie stanu skóry. Spokojnie, na pewno znajdziecie dla siebie odpowiedni krem na noc, który nie spowoduje wysypu pryszczy :)
4. Zaprzyjaźnijmy się z maseczkami!
 - Maseczek jest cała gama- od takich, które trzyma się na twarzy kilka minut, do takich, które można trzymać pół godziny i dłużej. Są tańsze i droższe, w saszetkach i w tubkach, o przeróżnych substancjach aktywnych. Każdy znajdzie coś dla siebie!
- Jedna maseczka nic nie zdziała. Zapewne nawet nie zauważysz jej działania. Jednak gwarantuję, że jeśli zastosujesz serię maseczek, zauważysz zmianę stanu swojej skóry!
- Przed nałożeniem maseczki warto zrobić peeling- w ten sposób substancje aktywne lepiej przenikną do żywych warstw naskórka.

5. Pamiętajmy o zdrowym odżywianiu się!
- Zdrowa, zbilansowana dieta jest kluczem nie tylko do smukłej sylwetki i zdrowia, ale również bardzo wpływa na stan naszej cery.
- Często w okresie dużych stresów, również w okresie zimowym, gdy spożywamy mniej owoców, warto sięgać po suplementację, np. magnez (przy drżeniu powiek), cynk(dla wzmocnienia), NNKT (dla cery suchej), witaminy A+E (dla cery dojrzałej lub z pierwszymi oznakami starzenia).
- Warto sięgać po suplementy odpowiednio skomponowane do naszego typu cery, np. CeraNova dla cery trądzikowej lub Bellissa Cera dla skór dojrzałych.
- Pamiętajmy o piciu wody mineralnej oraz zielonej herbaty.

6. Dostosowujmy nasze kosmetyki do aktualnej pory roku.
- Podczas lata i zimy nasza skóra potrzebuje dodatkowej pielęgnacji. 
- Zimą warto zaopatrzyć się w kremy bardziej tłuste, ponieważ tworzą na buzi ochronną warstwę, która chroni przed zimnem i mrozem.
- Wybierasz się na narty? Weź ze sobą krem Bambino/Nivea/Dove lub nawet wazelinę! O ile wazelina jest dość drastycznym chociaż niezwykle skutecznym sposobem na ochronę skóry przed mrozem, warto podczas całodniowego szaleństwa na stoku mieć w kieszeni tłusty krem (np. Bambino lub klasyczna Nivea). 
- Latem pamiętamy o stosowaniu filtrów (najlepiej byłoby stosować je na okrągły rok). Ponadto dobrze jest mieć w apteczce pantenol, alantoinę lub wyciąg z aloesu. Są to substancje, które łagodzą skórę, przyniosą ulgę poparzonej skórze. Nic tak nie szkodzi naszej skórze, jak słońce!
- Wiosna i jesień, to natomiast idealny czas na robienie wszystkich inwazyjnych zabiegów kosmetycznych jak kwasy, mikrodermabrazja czy zabiegi z użyciem IPL.

I to byłoby na tyle :)
Starałam się napisać tę notkę jak najkrócej a przy tym jak najtreściwiej. Jeśli zdarzy się jakaś niezrozumiała fraza- chętnie wytłumaczę. Specjalnie nie pisałam o konkretnych substancjach do poszczególnych rodzajów cery, odpuściłam sobie szczegółową pielęgnację i zabiegi kosmetyczne, ponieważ post i tak bez nich jest długi. Jeśli chciałybyście więcej informacji na jakiś temat, proszę pisać! Chętnie poruszę nurtujące Was problemy, wytłumaczę ile potrafię :)
Od razu zaznaczę, że nie uważam się za eksperta, nie mniej jednak- informacje, które tutaj zamieszczam pochodzą od wykwalifikowanych kosmetologów, dermatologów i lekarzy medycyny estetycznej, którzy pracują na Śląskim Uniwersytecie Medycznym.

Pozdrawiam serdecznie!
PS A niedługo szykuję jakiś tutorial! W końcu :)

EDIT. 14 luty 2015r.:
Spis olejów dopasowanych do różnych typów cer znajdziecie tutaj: KLIK!

EDIT. 30 marzec 2015r.:
Obecna pielęgnacja twarzy (całkowicie naturalna): KLIK!

28 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy post. Można z niego zdobyć szereg informacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ;) już wiem gdzie robię błędy, postaram się je jak najszybciej naprawić ;)
    Jednak mam problem odnośnie zaklasyfikowania swojej cery, zawsze myślałam, że mam mieszaną. Jednak moja cera nie posiada w żadnym fragmencie tej warstewki "tłuszczu" związanej z cerą tłustą, czy to możliwe, że pomyliłam skórę suchą trądzikową z tłustą odwodnioną? (powodem może być to, że do skóry tłustej zawsze podaje się rozszerzone pory i trądzik)? Czy może być tak, że moja cera rzeczywiście jest tłusta, ale nie posiadam tej cechy przesadnego "tłuszczenia" się?
    Buziaki!
    gg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, opisz mi swoją cerę :)

      Usuń
    2. skłonna do wyprysków (cała twarz), rozszerzonych porów na nosie i brodzie, w bardzo ciepłe dni świecąca się na czole, w dotyku sucha, po umyciu naciągnięta i delikatnie piekąca (dopóki nie zaaplikuję kremu), brak zaczerwienień czy niezdrowego rumieńca
      i co Ty na to? ;)
      gg

      Usuń
    3. a i jeszcze jedno: nie toleruję tłustych kremów (na całym ciele, nie tylko twarzy), użycie takiego specyfiku skutkuje wysypem chrostek ;)

      Usuń
  3. Tłusta, odwodniona i wrażliwa :)
    Nawilżaj!- to przede wszystkim. Maseczki nawilżające, pij dużo wody, peelinguj skórę. Stosujesz krem i na dzień i na noc?
    Nie traktuj jej mocnymi żelami, unikaj alkoholu!
    Możesz zrobić sobie taką kurację- kup w aptece pantenol w sprayu (ok. 15 zł) i codziennie/ co dwa dni spryskuj nim twarz. Po zużyciu jednego aerozolu, powinien pojawić się efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wody niegazowanej pije 1,5l + 1x herbata zielona i 1 x herbata czerwona dziennie, peelingi stosuje dwa razy w tyg przed nalozeniem maski ( 1x w tyg nawilzajaca, 1x oczyszczajaco nawilzajaca), kremy stosuje specjalnie na dzien i na noc (nawilzajaco odzywcze z aloesem i algami), do mycia twarzy uzywam zelu myjaco oczyszczajacego;)
      gg

      Usuń
    2. A peelingu jakiego używasz? Enzymatycznego?

      Jeśli kiedyś chciałabyś iść do gabinetu kosmetycznego, to polecam kwas migdałowy- na pewno poradzi sobie z Twoją cerą :)
      Wykonany jednorazowo poprawi stan cery, jednak nie na dłużej niż miesiąc. Wykonany w serii kilku zabiegów- efekt utrzymuje się około pół roku :)

      Usuń
  4. moja to z pewnością mieszana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ten post! I mi się sprzydał! Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w konkursie na moim blogu gdzie do wygrania są aż 3 zestawy greckich kosmetyków Mythos :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Post niesamowicie przydatny! Lubię takie czytać i dowiadywać się czegoś nowego. ;)
    Ja ze swoją cerą walczę od dobrych kilku lat i dopiero rok temu przekonałam się, że nie mam ani złej pielęgnacji ani złej diety tylko po prostu niestety hormony powodują taki stan mojej cery. Na szczęście w porę się ogarnęłam i pozbyłam się "dziadostwa". :D
    Z chęcią zobaczyłabym notkę o Twojej zarówno porannej jak i wieczornej pielęgnacji! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z hormonami najciężej walczyć... Trzeba iść do na prawdę dobrego specjalisty :) Cieszę się, że trafiłaś na takiego!

      Usuń
  7. spory post stworzyłaś :) dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    zapraszam również na WIELKĄ WYPRZEDAŻ KSIĄŻEK u mnie na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kopalnia wiedzy dla początkujących i nie tylko. Kawał dobrej roboty! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze uwazalam,ze mam cerę sucha...ale pewne rzeczy mi się tu nie zgadzają i juz teraz sama nie wiem. Jestem ogólnie osoba blada, na zimnie jedyne to robi mię się czerwony nosek :) po umyciu czuje duże sciagniecie,nie umiem funkcjonować bez kremu. Ale posiadam rozszerzone pory w okolicach nosa....niedoskonałości ma czole i brodzie i nosie. Czyżby to była cera mieszana? Choć jednak nie do końca byłabym pewna. Tak więc jak mam określić poprawnie swoją cere....bo teraz mam wielkie wątpliwości :"(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że będzie to cera mieszana, podtyp: trądzikowa, naczynkowa a przede wszystkim- odwodniona! :) Zapraszam do kontaktu przez meil, to dokładniej omówimy, jaką masz cerę ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Czesc, przeczytalam wszystko i nadal nie wiem jaka mam :) Moglabys pomoc mi okreslic jaki typ cery mam? Kosmetyczka stwierdzila sucha i odwodniona ale po przeczytaniu opisu -nie wiem..

    Moja cera po dokladnym oczyszczeniu,potrzebuje kremu. Nie wyobrazam sobie go nie nalozyc i to kilkakrotnie bo uczucie ściagniecia wraca. Mam jednak rozszerzone pory szczegolnie na policzkach przy nosie. Moje czolo jest zaslane zaskornikami. Od kilku miesiecy stosuje izotek by sie ich pozbyc. Skora w miejscu T, zaraz po umyciu bardzo sie swieci. Kosmetyki z trudem sie wchlaniaja, podklady nie chca łączyć sie ze skora. Łuszczenie skory widze zazwyczaj rano ale jednoczesnie odczuwam tez tlusty filtr na twarzy,przy jednoczesnym uczuciu ściagniecia.. Uzywam kremu ze starej mydlarni z maslem shea. Pod krem czesto stosuje wymiennie olej arganowy i olej z dzikiej róży. Myje twarz olejkiem różanym. Plyn micelarny to mixa do cery przesuszonej. Toniku uzywam z tolpy. Raz w tygodniu robie peeling enzymatyczny z czarnego mydla.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czesc, przeczytalam wszystko i nadal nie wiem jaka mam :) Moglabys pomoc mi okreslic jaki typ cery mam? Kosmetyczka stwierdzila sucha i odwodniona ale po przeczytaniu opisu -nie wiem..

    Moja cera po dokladnym oczyszczeniu,potrzebuje kremu. Nie wyobrazam sobie go nie nalozyc i to kilkakrotnie bo uczucie ściagniecia wraca. Mam jednak rozszerzone pory szczegolnie na policzkach przy nosie. Moje czolo jest zaslane zaskornikami. Od kilku miesiecy stosuje izotek by sie ich pozbyc. Skora w miejscu T, zaraz po umyciu bardzo sie swieci. Kosmetyki z trudem sie wchlaniaja, podklady nie chca łączyć sie ze skora. Łuszczenie skory widze zazwyczaj rano ale jednoczesnie odczuwam tez tlusty filtr na twarzy,przy jednoczesnym uczuciu ściagniecia.. Uzywam kremu ze starej mydlarni z maslem shea. Pod krem czesto stosuje wymiennie olej arganowy i olej z dzikiej róży. Myje twarz olejkiem różanym. Plyn micelarny to mixa do cery przesuszonej. Toniku uzywam z tolpy. Raz w tygodniu robie peeling enzymatyczny z czarnego mydla.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim nie oczyszczasz dokładnie twarzy =) Sam płyn micelarny nie umyje dokładnie buzi, on tylko zmywa makijaż:
      1. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2014/11/144-niedoceniane-oczyszczanie-twarzy.html

      2. http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/06/porownanie-pynow-micelarnych-firmy.html

      Płyn micelarny nie domywa dogłębnie porów i stąd problemy z zaskórnikami. Dodatkowo jeśli skóra nie jest odpowiednio oczyszczona, nie wchłania substancji aktywnych z kremów! Stąd u Ciebie efekt "nietrzymania" się podkładu. Substancje aktywnie nie nawilżają ani nie odżywiają cery, więc próbuje się ona sama nawilżyć i produkuje nadmiar sebum, by wytworzyć barierę zapobiegającą utracie wody z naskórka. Stąd przetłuszczanie się cery przy jednoczesnym uczuciu odwodnienia. Twoja cera niekoniecznie jest sucha: jest nieodpowiednio oczyszczona i z rozregulowaną pracą gruczołów łojowych co uniemożliwia dokładną ocenę jej typu =)

      Żeby oczyścić dogłębnie cerę, należy ją masować. Dopiero pod wpływem masażu wytwarza się cierpło i otwierają się pory, a kosmetyk ma szansę wyciągnąć wszystko, co zalega głęboko w porach.

      Osobiście polecam Ci wypróbowanie mleczek jako kosmetyków myjących. O tym, jakie wybrać i jak je używać pisałam tutaj: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2016/10/373-mleczka-kosmetyczne-jak-uzywac-dla.html

      Dopiero kiedy doprowadzisz pracę gruczołów łojowych do normalizacji, będziemy w stanie prawidłowo ocenić jej typ, także do dzieła! ;)

      Nie wiem tylko, czy powinnaś przyjmować izotek. Najprawdopodobniej samymi kosmetykami byłybyśmy w stanie wyprowadzić Twoją skórę do porządku, więc czy warto wysuszać ją tak mocnym lekiem, który ma dodatkowo szereg skutków ubocznych? Po odstawieniu izoteku może się okazać, że problemów z cerą będzie tylko więcej.

      Zawsze gdy kupujesz kosmetyk, zwracaj uwagę na skład INCI, czy nie posiada szkodliwych substancji: http://www.kosmetologia-naturalnie.pl/2014/09/134-jak-wybierac-kosmetyk-by-dziaa.html - gdy zaczniesz zwracać uwagę na INCI zobaczysz, że Tołpa czy Mixa nie są dobrymi kosmetykami. Składów kosmetyków ze Starej Mydlarni na próżno szukać na internecie... Peeling enzymatyczny 1x w tygodniu możesz używać, ale nie z czarnego mydła! Substancją złuszczającą jest tam potas, który nie tylko wykazuje działanie żrące ale przy okazji zaburza pH skóry co prowadzi do rozwoju bakterii na skórze- a stąd kolejne problemy z cerą. Wybierz peeling na bazie bromelainy i papainy np. Sylveco.

      Pozdrawiam! =)

      Usuń
  13. Witam serdecznie.
    Przeczytalam cała notkę ale wciąż mam wątpliwości odnosnie klasyfikacji swojej cery :( boje sie, ze przez to moge zle dobierać kosmetyki do swoich potrzeb.
    Mam skore zdecydowanie tradzikowa, ktora w ciagu dnia lubi sie błyszczeć, bywa ze rano po calej nocy rowniez w strefie T jest wyraźnie tlusta. Jednak po umyciu twarzy mydłem lub innym silnym srodkiem moja skora jest sciagnieta,wrecz piekaca i domaga sie szybkiego nawilzenia. Czesto mam suche skorki- zwlaszcza na nosie. Mam rowniez mniej lub bardziej rozszerzone pory.
    Czytam rozne opisy poszczegolnych typow cery i szczerze mowiac juz zglupialam :( Prosze o pomoc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością masz cerę odwodnioną i rozregulowaną pracę gruczołów łojowych- najpierw trzeba uporać się z tymi problemami a dopiero potem oceniać typ skóry. Na chwilę obecną łatwo byłoby się pomylić.

      Jak chcesz, to napisz do mnie na meila- jakich kosmetyków używasz po klei, jakich marek. Czy nosisz podkład codziennie- jeśli tak, to jaki? Jak skóra się zachowuje, jak reaguje. Postaram się pomóc :)

      Usuń
  14. Zaczelam stosowac się do Twoich zalecen. Odstawilam Izotek. Wymienilam mixe i tolpe na sylveko i vianek. Myje buzie tymiankowym zelem z sylveco codziennie rano i wieczorem. Krem zastapilam naturalnym maslem she i olejem kokosowym. Na dzien tylko stosuje lekki krem z vianca. Powiem tak - jestem w szoku. Moja twarz wyglada o niebo lepiej.. w ogole nie mam juz tradziku. Zaskorniki z miliardow zmienily sie w 3-4 sztuki :) Nie wiem jak Ci dziekowac! Gdyby nie ta porada to pewnie jeszcze dlugo nie wiedzialabym co robie zle. Teraz umiem okreslic swoja cere - dziekuje! :* :)
    Otworz gabinet! Bede regularnie Cie odwiedzala! (Jesli jestes z Warszawy;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za takiego motywacyjnego kopa :D Bardzo się cieszę, że pielęgnacja przynosi efekty!

      Stosuj dalej naturalną pielęgnację, to jestem pewna, że nawet te 3-4 niedoskonałości znikną :D

      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Mam problem z określeniem cery, tzn. na pewno tłusta i jeszcze reguluję pracę gruczołów łojowych (stosuję naturalne kosmetyki dosłownie od kilku dni, czekam aż cera się przyzwyczai i zmniejszy się przetłuszczanie), ale od zawsze mnie zastanawia czemu moja cera jest tak czerwona/różowa i to niemal cała twarz, a nie tylko np. wypieki na policzka. Nie powiedziałabym, że jest naczynkowa, bo nie mam żadnych naczynek i np. plam na policzkach. Oczywiście jest bardziej czerwona, gdy jest upał, ale dosłownie nigdy nic mnie nie uczuliło, zero swędzenia, pieczenia, więc czy moja cera miałaby być określona jako wrażliwa tylko przez to, że gorzej wygląda gdy jest lato (ale gdy jest umiarkowana temperatura nie jest wcale normalna, tylko "mniej czerwona")? Podsumowując: tłusta cera, nie mam trądziku, mega rozszerzone pory, nieco odwodniona (ciągle się zmuszam by pić wystarczającą ilość wody), a czerwoną mam tylko twarz, szyja w normie i okolice powiek też mają normalny odcień. W miejscu między kącikiem oka a środkiem nosa mam aż taką linię przejścia czerwoności do normalnego koloru jakbym miała maskę. Przez to moja skóra bez makijażu jest straszna :/ Ostatnio nie używam podkładu nawet, ale moja skóra mi się strasznie nie podoba. Agnieszko, masz jakieś porady? :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze myslalam ze mam sucha skore ale jednak gdy przeczytalam ten wpis mam watpliwosci �� od kiedy pamietam mam problem z suchymi skorkami na nosie i czasem na czole (to moja zmora),w okolicach nosa i na nosie wagry i rozszerzone pory, a na brodzie i czole zaskorniki. W dodatku mam problem z rumieniem (od kiedy siegam pamiecia mam czerwona twarz) no a latem skora na czole sie swieci a po umyciu jest sciagnieta. Czy to znaczy ze mam skore tlusa odwodnia i wrazliwa? Przez suche skorki zawsze myslalam ze jest sucha a teraz juz nie wiem �� jakiej pielegnacji uzywac? Prosze pomoz mi

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl