[471.] Prawidłowe oczyszczanie twarzy- Kompendium Wiedzy!
Już w 2014r., na początku istnienia bloga pisałam o tym, jak bardzo oczyszczanie twarzy jest ważne oraz jak powinno przebiegać krok po kroku (jeśli nie czytałaś tej notki, zapraszam: Niedoceniane oczyszczanie twarzy). Aktualnie świadomość osób dbających o skórę jest coraz większa, dlatego też dla większości z nas naturalną czynnością jest dwuetapowe oczyszczanie skóry. Chciałabym jednak usystematyzować informacje, ponieważ temat ten jest rozległy i budzi wiele pytań.
Poprawne oczyszczanie twarzy nie polega tylko na usunięciu makijażu oraz powierzchownych zabrudzeń- by prawidłowo oczyścić skórę, należy także wydobyć nadmiar sebum, resztki makijażu oraz zanieczyszczenia dnia codziennego (jak np. kurz), które zlokalizowane są w porach. Jednak takie dogłębne oczyszczanie cery stwarza ryzyko zastosowania zbyt mocnych preparatów, które:
1. Mogą przyczynić się do naruszenia bariery hydrolipidowej,
2. Mogą nadmiernie złuszczać naskórek,
3. Mogą zarówno naruszyć barierę hydrolipidową jak i nadmiernie złuszczyć naskórek.
Gruczoły naszej skóry celowo produkują pot i sebum- mieszaka obu wydzielin tworzy na powierzchni skóry barierę/powłokę/płaszcz hydrolipidowy. Struktura ta warunkuje typ naszej cery- jeśli skóra wytwarza tę barierę w wystarczającej ilości, mówimy o skórze normalnej: nie pojawiają się na niej suche skórki, nie ma uczucia "ściągnięcia" skóry czy też niedostatecznego nawilżenia a jednocześnie nie błyszczy się ona nadmiernie a więc nie ma problemu z łojotokiem i nie ma ryzyka czopowania ujść gruczołów łojowych. Jeśli skóra nie jest w stanie wytworzyć odpowiednio szczelnej bariery hydrolipidowej, mówimy o skórze suchej- posiadaczki takich skór odczuwają potrzebę nie tylko nawilżenia skóry ale także natłuszczenia. Analogicznie, gdy skóra wytwarza zbyt dużo bariery hydrolipidowej, staje się ona widoczna w postaci nieestetycznego łojotoku i świecenia się skóry. W przypadku cery mieszanej, w zależności od partii skóry występuje różna aktywność gruczołów (nie mylić z podtypem cery o rozregulowanej pracy gruczołów łojowych, kiedy to po umyciu odczuwamy dyskomfort i musimy sięgnąć po krem ale już po kilku godzinach skóra zaczyna się błyszczeć).
Celem stosowania kosmetyków i pielęgnacji jest przede wszystkim wspieranie działania bariery hydrolipidowej- jeśli jest odpowiednio zbudowana, zatrzymuje wodę w naskórku przez co wpływa na jej odpowiednie nawilżenie ale także jest barierą ochronną przed czynnikami zewnętrznymi jak wiatr, mróz, wilgoć. Jeśli jednak naruszymy tę delikatną strukturę, skóra zacznie szwankować.
Kosmetyki myjące posiadają substancje, które usuwają tłuszcze z naszej skóry- tzw. związki powierzchniowo-czynne (in. surfaktanty, "detergenty")- jednak nie są one tak inteligentne, by mogły związać tylko zabrudzenia- mogą jednocześnie wymywać lipidy z bariery hydrolipidowej, tj. naruszać ją, co powoduje wzrost uciekania wody z naskórka.
Efektów po takim działaniu możemy oczekiwać dwóch, w zależności o typu naszej cery:
- jeśli jesteśmy posiadaczkami cery suchej, która sama nie potrafi wyprodukować odpowiedniej bariery hydrolipidowej, zaobserwujemy jeszcze silniejsze uczucie odwodnienia i wysuszenia cery- dlatego też posiadaczki takich skór intuicyjnie sięgają po delikatniejsze kosmetyki myjące, które mają nie dawać odczucia dyskomfortu,
- jeśli jesteśmy posiadaczkami cery normalnej lub tłustej, skóra zareaguje wzmożeniem pracy gruczołów łojowych. Jest to mechanizm obronny naszej skóry, który uruchamia ona w momencie wzmożonej ucieczki wody z naskórka. Przy sporadycznym kontakcie ze zbyt mocnym kosmetykiem skóra będzie tylko starała się odbudować barierę hydrolipidową, dlatego błyszczenie się skóry może na tym etapie nie być uciążliwe, jednak podczas długotrwałego i systematycznego stosowania zbyt mocnego kosmetyku myjącego dojdzie do sytuacji, w której gruczoły łojowe będą pracować "na wysokich obrotach", żeby nie tylko odbudować płaszcz hydrolipidowy ale także wytworzyć ochronną barierę, która ma być na tyle gruba, by nie dopuścić do naruszenia bariery hydrolipidowej. Niestety, często nasza skóra i tak nie ma szans z bardzo agresywnie oczyszczającymi kosmetykami jak np. SLS lub detergenty zawarte w mydłach, dlatego dochodzi do jednoczesnego odczucia niedostatecznego nawilżenia skóry, aktywizacji pracy gruczołów łojowych a nawet czopowania ujść gruczołów łojowych, co przyczynia się do zaostrzenia zmian trądzikowych,
- w przypadku cer mieszanych, można zaobserwować nawet dwa skrajnie różne przypadki, które są połączeniem powyższych procesów.
Nadmierne złuszczenie naskórka
Nierzadko oczyszczanie cery kojarzone jest ze złuszczaniem. A oczyścić skórę z nadmiaru sebum to nie to samo, co złuszczać martwy naskórek. Oczywiście złuszczanie jest bardzo istotne, by zapobiegać powstawaniu niedoskonałości, jednak zbyt agresywne także pogarsza stan skóry.
Martwa warstwa komórek naskórka nie jest na naszej skórze bezcelowo- ona także jest dla skóry ochroną przed wnikaniem drobnoustrojów do organizmu oraz fizyczną barierą w celu lepszej tolerancji niesprzyjających czynników zewnętrznych. Oczywiście całkowity brak złuszczania skóry nie poprawia jej stanu, ponieważ staje się ona ziemista, intensyfikuje się problem niedoskonałości cery, w tym takich jak wągry i zaskórniki. Jednak zbyt częste złuszczanie może doprowadzić do drażnienia żywych warstw naskórka a w konsekwencji skóra będzie bardziej reaktywna i zaczerwieniona, zacznie wytwarzać szybciej nowe komórki naskórka, lecz jeśli nie będą one wytwarzane prawidłowo, zostanie utrudnione prawidłowe odrywanie się komórek co daje nieestetyczny wygląd suchych skórek. Do tego wszystkiego prawdopodobnie dojdzie nasilenie łojotoku (jeśli jesteśmy posiadaczkami cery normalnej lub tłustej), ponieważ skóra zawsze broni się poprzez intensyfikację pracy gruczołów łojowych- tylko ten mechanizm może pobudzić szybko w pierwszej kolejności.
Jak w takim razie dogłębnie oczyścić twarz?
I. Dogłębne oczyszczanie skóry oznacza masowanie
By wyciągnąć to, co zalega głęboko w porach, nie wystarczy jedynie przetrzeć twarz płatkiem nasączonym tonikiem, hydrolatem czy micelem- cel stosowania tych kosmetyków jest całkiem inny i powiemy sobie o nich w dalszej kolejności. By oczyścić skórę dogłębnie, należy ją masować, ponieważ pod wpływem masażu wytwarza się ciepło, otwierają się pory a kosmetyk myjący dopiero wtedy ma szansę wyciągnąć to, co w nich głęboko zalega. Oczywiście w/w "ciepło" nie jest tak intensywne, żeby miało zagrozić cerze naczynkowej- jak każdy masaż, masowanie twarzy przyczynia się do lekkiego, niemal niewyczuwalnego rozgrzania tkanki.
Dogłębne oczyszczenie porów wpływa nie tylko na eliminację niedoskonałości cery oraz czopowania ujść gruczołów łojowych. Jeśli skóra jest prawidłowo oczyszczona, lepiej wchłania substancje aktywne z później aplikowanych kosmetyków jak krem, serum czy olej. Zabrudzenia, które zalegają w porach mają charakter tłuszczowy, dlatego mogą blokować wnikanie do skóry humektantów, które powinny znaleźć się możliwie głęboko w naskórku, by miały szansę aktywnie wiązać cząsteczki wody wewnątrz niego.
Oczyszczać skórę możemy przy pomocy (siła oczyszczająca malejąca): żel, pianka, emulsja, mleczko.
II. Twarz myjemy zarówno rano jak i wieczorem
O ile wieczorem każda z nas pamięta o myciu twarzy, o tyle obserwuję, że kwestia porannego oczyszczania wciąż nie dla wszystkich jest jasna. W ciągu nocy skóra także pracuje- tak samo jak w ciągu dnia wytwarza sebum i pot a pod wpływem koszmarów może nawet intensywniej się pocić. Pościel niestety jest pełna roztoczy, drobnoustrojów, kurzu, obumarłego naskórka. W dodatku jeśli nie sypiamy sami, jesteśmy dodatkowo narażeni na nocne kichanie, kasłanie, ślinienie się partnera/dziecka/zwierzaka śpiącego obok. Dlatego też rano powinno się umyć twarz poprzez masowanie.
Samo przetarcie twarzy rano płynem micelarnym jest bez sensu- ten kosmetyk służy jedynie do zmywania makijażu, nie oczyści dogłębnie porów a więc skóra nie będzie miała możliwości prawidłowo wchłonąć substancji znajdujących się w później aplikowanym kremie na dzień, które powinny znaleźć się głęboko w naskórku- np. humektantów. Samo przetarcie twarzy tonikiem, bez uprzedniego umycia, może ponadto przyczynić się do nadmiernego obniżenia pH skóry a to skutkuje jej reaktywnością, zaczerwienieniem i jak najbardziej może przyczynić się do wzmożenia łojotoku- skóra broni się jak może, aktywizując pracę gruczołów, chociaż to działanie jest bezcelowe, ponieważ w żaden sposób nie wpłynie na podniesienie pH skóry. Nadmierne obniżanie pH skóry jest tak samo szkodliwe, jak stosowanie kosmetyków ze zbyt wysokim pH (np. mydeł).
III. Jeśli nosimy makijaż, najpierw powinnyśmy go zmyć a dopiero potem przejść do oczyszczania dogłębnego
Jeśli nosimy makijaż a od razu przeszłybyśmy do zastosowania kosmetyku dogłębnie oczyszczającego, niestety wytworzy się na skórze zawiesina tego kosmetyku oraz kosmetyków kolorowych, które uniemożliwią odpowiednio dogłębne oczyszczenie. Natomiast zastosowanie kosmetyku do oczyszczania dogłębnego dwukrotnie już stwarza ryzyko, że może to być dla naszej skóry zbyt duża dawka i zostanie naruszona bariera hydrolipidowa skóry.
Preparaty do demakijażu mają odpowiednio niewielką ilość substancji myjących, które mają umożliwić zmycie powierzchni skóry, bez naruszania bariery hydrolipidowej nawet przy długotrwałym kontakcie skóry z kosmetykiem. Niektóre produkty do demakijażu nie posiadają w ogóle substancji myjących lub są one zastąpione emulgatorami.
Kosmetyki, przy pomocy których wykonasz demakijaż: płyn micelarny, olejek, mleczko.
Często zadawane pytanie: Czy demakijaż powinno się stosować także rano?
Z logicznego punktu widzenia: nie, ponieważ rano nie mamy makijażu, możemy więc powinąć ten pierwszy etap oczyszczania i od razu umyć twarz kosmetykiem dogłębnie oczyszczającym. Jednak dwuetapowe oczyszczanie także rankiem jest zalecane przez autorkę bestsellera "Sekrety Urody Koreanek"- chociaż sama autorka nie argumentuje konkretnie, dlaczego poleca ten krok także rankiem, wydaje mi się, że może to być spowodowane tym, że kosmetyki azjatyckie posiadają silikony i częstsze mycie pomaga skuteczniej wymyć je ze skóry, dzięki czemu mamy niwelować problem komedogenności. Są to tylko moje dywagacje i być może powód takiego działania jest całkiem inny- jeśli macie pomysły, dajcie znać!
VI. Odwrócona kolejność: najpierw żel, potem micel
To również przypadek, z którym często się spotykam- taka kolejność stosowania kosmetyków, tj. najpierw kosmetyk, którym masujemy skórę (najczęściej żel, ale zdarzają się także wersje z innymi kosmetykami) a później płyn micelarny w celu "doczyszczenia" skóry. Oczywiście nie jest to poprawna kolejność, o czym świadczy już sam fakt, że kosmetyk zastosowany w pierwszej kolejności nie jest w stanie uporać się z makijażem, co skutkuje sięganiem po płyn micelarny.
Jak wspomniałam wyżej- zastosowanie żelu (lub innego kosmetyku dogłębnie oczyszczającego) bezpośrednio na makijaż prowadzi do wytworzenia zawiesiny kosmetyków kolorowych, która uniemożliwia oczyszczenie dogłębne skóry. Stosując ten kosmetyk w pierwszej kolejności nie odblokujemy porów i nie przygotujemy skóry odpowiednio na przyjęcie substancji aktywnych z później aplikowanych kosmetyków. Przecieranie skóry płynem micelarnym wcale nie poprawi tej sytuacji- działa on jedynie powierzchownie, usuwając zanieczyszczenia z powierzchni naskórka, nie ma możliwości oczyszczenia porów- ponieważ jak już doskonale wiecie- żeby dogłębnie je oczyścić, należy skórę masować! Natomiast pozostawienie na skórze substancji myjących z micela może także przyczynić się do pogorszenia stanu cery.
VI. Odwrócona kolejność: najpierw żel, potem micel
To również przypadek, z którym często się spotykam- taka kolejność stosowania kosmetyków, tj. najpierw kosmetyk, którym masujemy skórę (najczęściej żel, ale zdarzają się także wersje z innymi kosmetykami) a później płyn micelarny w celu "doczyszczenia" skóry. Oczywiście nie jest to poprawna kolejność, o czym świadczy już sam fakt, że kosmetyk zastosowany w pierwszej kolejności nie jest w stanie uporać się z makijażem, co skutkuje sięganiem po płyn micelarny.
Jak wspomniałam wyżej- zastosowanie żelu (lub innego kosmetyku dogłębnie oczyszczającego) bezpośrednio na makijaż prowadzi do wytworzenia zawiesiny kosmetyków kolorowych, która uniemożliwia oczyszczenie dogłębne skóry. Stosując ten kosmetyk w pierwszej kolejności nie odblokujemy porów i nie przygotujemy skóry odpowiednio na przyjęcie substancji aktywnych z później aplikowanych kosmetyków. Przecieranie skóry płynem micelarnym wcale nie poprawi tej sytuacji- działa on jedynie powierzchownie, usuwając zanieczyszczenia z powierzchni naskórka, nie ma możliwości oczyszczenia porów- ponieważ jak już doskonale wiecie- żeby dogłębnie je oczyścić, należy skórę masować! Natomiast pozostawienie na skórze substancji myjących z micela może także przyczynić się do pogorszenia stanu cery.
V. Tonizacja
Po umyciu twarzy należy ją stonizować w celu wyrównania pH skóry. Jest to bardzo ważna czynność, ponieważ prawidłowe pH odpowiada za prawidłowe środowisko do życia bakterii flory fizjologicznej- jeśli pH skóry zostanie zaburzone, skóra będzie zasiedlana przez chorobotwórcze bakterie, które mogą nasilać problemy dermatologiczne, w tym także trądzik. Ponadto prawidłowe pH przyczynia się do prawidłowej budowy ceramidów naskórka a ich dobry stan znacznie opóźnia procesy starzenia się skóry.
Do tonizacji służą: toniki, hydrolaty, napary ziołowe (w większości gotowych toników zawarte są w niewielkiej ilości środki powierzchniowo-czynne, jednak nie każda skóra dobrze toleruje pozostawianie ich na skórze. W takiej sytuacji warto sięgnąć po hydrolaty lub sporządzać napary).
VI. Podsumowując: które kosmetyki do jakiej czynności oraz jaka kolejność?
Jeśli nosisz makijaż, wieczorne oczyszczanie zacznij od płynu micelarnego lub olejku lub mleczka a następnie przejdź do oczyszczania dogłębnego.
By oczyść dogłębnie skórę masuj ją żelem lub pianką lub emulsją lub mleczkiem. Oczyszczanie dogłębne wykonuj zarówno rano jak i wieczorem.
Jak zauważyłyście, mleczko to jedyny kosmetyk, który możecie użyć zarówno do demakijażu jak i oczyszczania dogłębnego- jeśli chcecie stosować go jako jedyny kosmetyk myjący, jak najbardziej możecie, ale wtedy pamiętajcie o jego dwukrotnej aplikacji.
VII. Czego unikać?
- Nadmiaru kosmetyków myjących- często chcąc dobrze oczyścić skórę, dokładamy kolejne etapy mycia twarzy- np. mleczko, micel, żel a więc aż trzy etapy w ciągu jednego oczyszczania albo częsta zamiana kosmetyków, np. rano żel, wieczorem pianka. Jeśli stosujemy zbyt dużo etapów, to także nie przyczynimy się do poprawy stanu cery, ponieważ zwiększamy ryzyko naruszenia bariery hydrolipidowej skóry. Jeśli masz problem z niedoskonałościami cery: wypryskami, wągrami czy zaskórnikami, nie dodawaj etapów oczyszczania tylko pomasuj skórę dłużej.
- Zbyt częste oczyszczanie skóry- skórę wystarczy myć rano i wieczorem. Jeśli jednak masz potrzebę dodatkowego umycia skóry w ciągu dnia (np. po siłowni, czy po powrocie z pracy), użyj tylko kosmetyku do demakijażu (pamiętaj, by spłukać go wodą i zaaplikować krem, ponieważ pozostawienie substancji myjących na skórze z preparatu do demakijażu może przyczynić się do naruszenia bariery hydrolipidowej). Oczywiście musisz też obserwować swoją skórę- niektóre cery będą dobrze znosić nawet trzykrotne mycie twarzy w ciągu dnia przy pomocy delikatnego kosmetyku myjącego, inne zdecydowanie bardziej będą preferowały pozostać przy dwukrotnym oczyszczaniu dogłębnym i w razie potrzeby wykonywania tylko dodatkowego demakijażu.
- Substancji myjących o nazwach: Sodium Lauryl Sulfate (SLS) i Sodium Laureth Sulfate (SLES)- z tymi związkami wiąże się dużo kontrowersji i dokładnie opisałam je TUTAJ. Niektóre cery nie będą też dobrze reagować na Sodium Coco-Sulfate (SCS).
- Odradzam także stosowania mydeł w kostce oraz mydeł czarnych, nie tylko ze względu na to, że są to bardzo agresywnie myjące kosmetyki, ale także ze względu na zaburzanie przez nie pH skóry. Temat wnikliwie rozpatrzyłam TUTAJ.
- O ile mydła w kostce czy SLS naruszają barierę hydrolipidową, o tyle kosmetyki z pewnymi rodzajami alkoholi będą całkowicie ją usuwać. Właściwości odtłuszczające a więc usuwające barierę hydrolipidową posiada etanol oraz izopropanol. O tym, jak poznawać je w składzie INCI i jak odróżniać je od innych rodzajów alkoholi pisałam TUTAJ.
- Nie polecam sięgać codziennie po kwasy- zgadzam się, że są to kosmetyki bardzo pomocne i skuteczne, jednak nierozważnie stosowane mogą znacznie pogorszyć stan skóry zamiast go poprawić. W dodatku kwasy wykorzystywane w ogólnodostępnych kosmetykach działają słabo w porównaniu do efektu, którego możemy oczekiwać po wizycie u osoby wykwalifikowanej. W przypadku kwasów polecam serię zabiegów pod okiem profesjonalisty, który także pomoże dobrać pielęgnację domową, jednocześnie modyfikując ją, gdyby cera potrzebowała mocniejszego nawilżenia lub natłuszczenia albo doszło do pogorszenia jej stanu.
- Kosmetyki myjące dobieraj rozważnie- jeśli odczuwasz po kosmetyku dyskomfort, "uczucie ściągnięcia" i Twoja cera wymaga aplikacji kremu to znak, że kosmetyk, którego użyłaś był zbyt mocny i doszło do naruszenia bariery hydrolipidowej. Szukając odpowiedniego kosmetyku myjącego staraj się zachować pewien schemat- jeśli żel był za mocny, nie kupuj od razu mleczka, ponieważ może okazać się mieć zbyt treściwą formułę jak dla Twojej skóry. Stopniowo zmniejszaj siłę kosmetyku myjącego- jeśli nie spisał się żel, wybierz piankę. Następnie daj jej czas i możliwość zadziałania- przy zmianie kosmetyków może nastąpić chwilowe pogorszenie się stanu cery. Najbardziej miarodajnym czasem na ocenę działania kosmetyku jest miesiąc- odstawianie kosmetyku po kilku dniach i zastępując nowym tylko sprawi, że skóra będzie dodatkowo stymulowana i może zareagować tak, jak gdyby została podrażniona- może być bardziej reaktywna i zaczerwieniona, ale jednocześnie może dojść do nasilenia pracy gruczołów łojowych. Miej też na uwadze, że każdy kosmetyk z tej samej grupy ma inne stężenie substancji myjących oraz substancji łagodzących czy renatłuszczających, dlatego może się okazać, że żel marki X będzie dla Ciebie zbyt mocny, ale już żel marki Y jak najbardziej będzie pasował Twojej skórze.
VIII. Całkowicie naturalne oczyszczanie
- olejów w celu demakijażu (może to być dowolny olej, nawet spożywczy, który aktualnie posiadacie),
- własnej roboty płynu micelarnego na bazie ekstraktu z mydlnicy (jeśli nie lubicie pozostawiania tłustej powłoki przez oleje),
- mycie twarzy białą glinką (jako metoda oczyszczania dogłębnego, alternatywa dla żeli, pianek i emulsji),
- mycie twarzy metodą OCM - jedna z najbardziej fenomenalnych metod mycia twarzy, ponieważ wykonując ją nie tylko oczyszczamy twarz ale także opóźniamy procesy starzenia się skóry,
- hydrolatów i naparów w celu tonizacji.
Istnieje spora różnica pomiędzy demakijażem olejami a OCM. Także oleje do demakijażu mogą mieć różne formuły- tradycyjną, podczas której olej pozostawia na skórze tłustą powłokę, jednak jest ona dobrze zmywalna przez później aplikowany kosmetyk myjący, lub tzw. "hydrofilową", czyli bez pozostawiania tej powłoki. Jednak te drugie formuły, chociaż wygodne, mogą być oparte o substancje oksyetylenowane (np. PEG), które nie powinny być stosowane w kosmetykach naturalnych, jako substancje potencjalnie drażniące. Wszystko, co powinnyście wiedzieć o stosowaniu olejów na twarz, zawarłam w osobnym artykule: TUTAJ.
Mam nadzieję, że powyższy artykuł rozwieje Wasze wątpliwości dotyczące oczyszczania twarzy- oczywiście w razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości, piszcie je w komentarzach i wspólnie je omówimy!
Dajcie znać, czy dowiedziałyście się czegoś nowego i czy informacje tutaj przytoczone były pomocne!
Pozdrawiam,
![[471.] Prawidłowe oczyszczanie twarzy- Kompendium Wiedzy!](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhVZpM713c4tOZNtf4mvPhoBqDVdpiP1ebffyCLB7yxpiWV7ndhGFOIKS6kFv-GIY8BHYkwpB2BOpieHKp9-i8ObPTptEY-zIOm_Eh-SdZwF4-qjsnFTQTDELnfhmR2-4M0D3iLFd2ZVDdt/s640/4.jpg)











![[470.] EKOTYKI- relacja!](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhusLv7QABEKQgPylDyz6U2uPQ7LcCjdqBMzefpyqVwT5vldvoYQL8rk9M9T21PQ0fN7RudekdO80v5uUqJ5rzPr5naIIAeIhxe4W3fA_O4uR41Df9Gqvtck8MJv3wIcGDyo9RLnzZJNoab/s320/Ekotyki_jesie%25C5%2584.jpg)





![[469.] Mineralne cienie do powiek Ecolore](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEjooFO_iPfvKhi49UKm3V2YzTCh69sWO-HXUpJ-3ofe2Bv5Nq1v0ZvuKNh2TxHN8vC2MYSB6cF_ioSSxBDuzsoY-WLEaXeG_sVYTcrgbpJZsJsIHh6FtFzykmBFJBPqAyBf3b0oCu89DU8D/s640/5a.jpg)













![[468.] Ulubieńcy ostatnich tygodni- naturalne kosmetyki warte uwagi!](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhfmPWQrgggazHRTEofx854QtG7Ot2MHhB57uFhYpiTEoejmFQD1CnQJ6C4PraKMh2XhMG58WXKND8fXnaZZQynhiW-cw50iCwLmQUIBpuBrp-oSKCm4Ofwrmn_hJxbtuggoTVy3v_HuBN7/s640/1.jpg)








