[214.] "Peek-a-bloo" - publikacja mojego makijażu w magazynie e-makeupownia.pl

Cześć Dziewczyny!

W dzisiejszej notce chciałabym Wam pokazać kolejny makijaż, który został opublikowany w 2/15 [14] numerze magazynu internetowego e-makeupownia.pl . Znajdziecie go na stronach 36-37.

Już przy okazji notki zatytuowanej "Negative MakeUp" wypowiadałam swoje zdanie co do niebieskich szminek. W dużym skrócie- lubię je i nie widzę przeszkód, by zacząć je stosować na wieczorne wypady zamiast czerwieni. W poniższym makijażu to właśnie niebieska farbka do ust gra pierwsze skrzypce.




Szminka jest najbardziej rozpoznawalnym kosmetykiem do makijażu, po który kobiety sięgają najczęściej. Nieważne, czy wykonujemy makijaż dzienny czy wieczorowy- bez pomadki makijaż jest niewykończony. Makijaż ust to przysłowiowa „kropka nad i”, która sprawia, że cały makeup zostaje zdefiniowany.

Podkreślone pomadką usta przyciągają spojrzenia- szczególnie, jeśli decydujemy się na czerwień, która od wielu lat gości w najbardziej eleganckich i wieczorowych makijażach. Podkreślanie ust czerwienią było znane już w starożytnym Egipcie! Natomiast dopiero od niedawna kreatorzy mody i celebryci przecierają drogę nowym kolorom szminek. Coraz częściej w magazynach modowych oraz portalach plotkowych możemy zobaczyć zdjęcia modelek z ustami fioletowymi, czarnymi czy niebieskimi.


Niebieski kolor na ustach jest zdecydowanie najtrudniejszy do noszenia. Pasuje niewielu osobom, a w dodatku już delikatne prześwity naturalnego koloru ust bardzo się wybijają. Dlatego podstawą przy takiej pomadce niezbędna jest konturówka oraz dokładne rozprowadzenie kosmetyku na ustach. W moim makijażu wykorzystałam farbkę „Peek-a-bloo” firmy Sleek, która jest produktem o bardzo mocnej pigmentacji. 

Makijaż oka wykonałam przede wszystkim przy pomocy eyelinera w słoiczku (Inglot). Dodałam również niebieskie cienie i kępki sztucznych rzęs, by podkreślić brązowe tęczówki modelki oraz stworzyć spójną kolorystycznie całość makijażu.


Ekipa:
Modelka: Anna Sam Thu
Fotograf: Adrian Balana
MUA: Azime

Niebieska pomadka to z pewnością alternatywa dla najodważniejszych! Czemu jednak miałaby nie zastąpić klasycznej czerwieni? Skusiłybyście się na tak wyrazisty akcent w makijażu?

Pozdrawiam serdecznie!

(Screen publikacji w e-makeupownia.)

PS Na sesji był obecny jeszcze jeden fotograf- Marek Łuszczkiewicz. Jego wizję tej stylizacji modelki możecie zobaczyć na poniższym zdjęciu:







12 komentarzy:

  1. Piękny ten niebieski ale dla mnie za odważny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Makijaż robi ogromne wrażenie! Gratuluję publikacji!
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. genialny makijaż, gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masakra jaki Ty masz talent!! Gratulacje! super makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny i bardzo pomysłowy makijaż. Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczy na imprezę w dyskotece jak najbardziej ok. Niebieska pomadka na ustach jednak zupełnie do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow, ta niebieska pomadka przykuwa uwagę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl