[206.] Recenzja paletki do ust Sleek "Showgirl".



Cześć Dziewczyny!

Dziś przychodzę do Was z recenzją paletki do ust "Showgirl" firmy Sleek. Wiele blogerek zachwala te paletki. Jak spisują się one u mnie? Zapraszam do recenzji!

W palecie znajdują się 4 kolory:



LOLA- o satynowej, półmatowej formule, mocno różowy kolor. Bardzo uniwersalny,
VEGAS- błyszcząca pomada o burgundowym odcieniu. Pięknie podkreśla urodę Jesieni. Mój ulubiony kolor z tej palety,
JEWEL- również błyszcząca pomada, o bardzo jasnym i chłodnym odcieniu różu. Pięknie podkreśli osoby o jasnej karnacji i delikatnej urodzie,
DANCER- matowa formuła, fuksjowy odcień. Ciężko się ją wydobywa z opakowania, jednak warto nad nią popracować.

Zanim wypróbuję kosmetyki na modelkach, testuję je na sobie. Firmie Sleek do tej pory ufałam bezgranicznie- mam kilka palet ich cieni do oczu i każdą jestem zachwycona. "Ufałam"- no właśnie, czemu czas przeszły?

Postanowiłam wypróbować paletkę w najbardziej ekstremalnych warunkach- byłam przekonana, że Sleek poradzi sobie z niejedną sytuacją dnia codziennego. Na ustach wylądował kolor LOLA i wyszłam na uczelnię. Wiadomo- na zajęciach przede wszystkim dużo się mówi, więc spodziewałam się, że pomadka będzie nienaruszona, nie sięgałam po lusterko, żeby zerknąć, czy z pomadką wszystko ok. Aż tu nagle koleżanka zwróciła mi uwagę, żebym poprawiła usta bo pomadka mi schodzi. Sięgnęłam po lusterko a moim oczom ukazał się chyba najtragiczniejszy obraz jaki kiedykolwiek widziałam- mimo nałożonej konturówki kolor "wyszedł" poza granice ust, szczególnie mocno osiadając na konturówce. Środek ust był całkowicie starty, natomiast te obrzeża wyglądały jak bardzo nieudolnie nałożona konturówka (kojarzycie "modny" kiedyś patent na obrysowywanie ust ciemną konturówką? A jeśli ktoś miał niezaostrzoną, powstawała taka gruba, rozmazana linia... Tak to wyglądało, tylko w wersji rażąco-różowej). 

Początkowo obstawiałam, że po prostu nałożyłam zbyt dużo pomadki. Mając chwilę czasu, na nowo nałożyłam pomadkę- tym razem starałam się nakładać mniej produktu. Niestety- mniejsza ilość skutkowała prześwitami. Nałożenie satysfakcjonującej ilości produktu na ustach znów powtórzyło się "wyjechaniem" koloru.

Wypróbowałam też kolor VEGAS pod tym względem- efekt był taki sam. JEWEL jest kompletnie niekompatybilny z moją urodą, więc nawet nie staram się do niego przekonać. Natomiast DANCER zniechęca mnie trudnością w wyciągnięciu produktu z opakowania i aplikacją na usta.

Pomadki są na prawdę dobrze napigmentowane i sprawiają wrażenie trwałych. Jest to tylko wrażenie i niestety, w teście wypadły koszmarnie... Świetnie spisują się przy sesjach zdjęciowych- mimo, że aparat troszkę "zjada" kolory, te pomadki wybijają się. Na sesji modelki nie mówią zbyt dużo, nie posilają się, więc odporność pomadki na te czynniki nie jest istotna. Jeśli zależy mi na makijażu sesyjnym, który ma być delikatny, sięgam po tę paletę- makijaż pozostaje stonowany, jednak nie mdły, poprzez zdecydowany akcent na ustach. 

Do sesji zdjęciowych jak najbardziej mogę polecić tę paletkę, do codziennego stosowania- absolutnie nie! Powiem szczerze- jestem nią rozczarowana...


A czy Wy miałyście styczność z tą paletką albo innymi jej wersjami? Czy macie z nią podobny problem?

Pozdrawiam serdecznie!
Azime

24 komentarze:

  1. Tylko Vegas mi się nie podoba :) takie są śliczne róże ;) ja poluję na ich matowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że takie rozczarowanie, bo kolory fajne, szczególnie vegas...

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że pomadki są nietrwałe :( Kolorki bardzo mi się podobają, ale jednak nie skuszę się na taką paletkę, za dużo wad i wolę szminki w tradycyjnym opakowaniu, wysuwane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolorki podobają mi się, szkoda że się nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie się prezentuje ten VEGAS :). Lubię ciemne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam "siren" i są mega trwałe! :) Ale po czasie są też bardzo matowe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne te kolory, choć wydaje mi się, że za dużo tych różowych ;) Ale i tak piękne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spodziewałabym sie po Sleeku, ze pomdki będą tak nietrwałe. Faktycznie musiałas byćw szoku zwłaszcza, że ktoś Ci na to zwrócił uwagę. Szkoda bo bardzo ładnie wyglądają te kolory!

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, bo kolorki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam, za takimi pomadko-błyszczykami, ale te na usta wyglądają świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że tak się zachowuje ale kolorki śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajne te kolorki :) mi się cała paletka podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na zdjęciach wyglądają pięknie, ale widzę, że mogą narobić obciachu (uczelnia) :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Kolorki zachwycająco wyglądają na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolor Vegas super :) Co z tego skoro ja Sleeka nie lubię. Nie przekonują mnie ich cienie, teraz skutecznie odstraszyłaś mnie od pomadek za co bardzo dziękuję, bo ostatnimi czasy kolory mnie kusiły.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że się rozlewają, ale w Vegas wyglądasz cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam jeszcze nic z Sleek'a. Kolory na prawdę ładnie, szkoda, że się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  18. VEGAS- genialnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Te kolorki wyglądają super ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. świetna paletka, najbardziej podoba mi się kolor z drugiego zdjęcia. Może kiedyś przetestuje.

    obserwuje

    esmella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl