[204.] Maska do włosów Biovax Orchid- recenzja.


Cześć Dziewczyny!

Dziś chciałabym Wam przybliżyć nowość firmy Biovax- intensywnie regenerującą maseczkę do włosów Białe Trufle & Orchidea.

Od dłuższego czasu jestem fankom maseczek Biovax, szczególnie wersji do włosów suchych i zniszczonych. Gdy tylko nadarzyła się okazja do przetestowania maski, bez zastanowienia sięgnęłam po różowe opakowanie maski Orchid, które obiecuje regenerację. Moje zniszczone farbowaniem włosy tego właśnie wymagają, niestety, są też bardzo kapryśne- pod wpływem nadmiaru dobroczynnych składników, szczególnie protein, lubią się puszyć. Poszukuję masek, które wygładzą, dociążą i odżywią włos. 

Jak sprawdził się Biovax Orchid? Zapraszam do recenzji!


 Co producent pisze o produkcie?

"Biovax Orchid łączy w sobie najdroższe ekstrakty ze świata flory, wykorzystując cenne właściwości najrzadziej występujących gatunków. Ich niezwykłe przymioty sprawią, że włosy nabiorą niespotykanej miękkości. Ukryte w intensywnie regenerującej maseczce, wydobędą z Twoich włosów piękno i zjawiskowy blask.

Ekstrakt z purpurowej orchidei – wyciąg z tych egzotycznych, królewskich kwiatów działa wyjątkowo nawilżająco i zmiękczająco na włosy. Hamuje również działanie wolnych rodników, przyczyniając się do dłuższego zachowania młodości włosów. 

Wyciąg z białych trufli – jeden z najrzadszych komponentów na świecie, symbol prestiżu i wyrafinowanego smaku. Należy do najbogatszych źródeł witamin z grupy B, działających na włosy upiększąjąco i wzmacniająco. Poprawia wytrzymałość włosów, chroni przed kruchością i łamliwością. Dzięki bogactwu soli mineralnych i aminokwasów, dogłębnie odżywia i nawilża włosy, wydobywając ich naturalne piękno i blask.

Efekt na włosach:
- wyjątkowo miękkie, intensywnie zregenerowane włosy,
- włosy nawilżone i odżywione,
- piękno i zjawiskowy blask."


Skład INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol (substancja zmiękczająca), Glycerin, Ceteareth-20 (emulgator), Glycol Distearate (emolient i emulgator), Quaternium-87 (ułatwia rozczesywanie), Cetrimonium Chloride (ułatwia rozczesywanie), Orchis Mascula Flower Extract (ekstrakt z orchidei), Tuber Magnatum Extract (ekstrakt z trufli), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej z migdałów), Betain (stabilizator), Lawsonia Inermis Leaf Extract (ekstrakt z henny), Sorbitan Stearate (emulgator), Synthetic Wax, Polysorbate 60 (emulgator), Parfum, Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Benzyl Alcohol (konserwant), Phenoxyethanol (konserwant), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Citric Acid (konserwant), Talc, C.I. 77007, C.I. 73360 (barwniki), Hexyl Cinnamal (konserwant).

Cena: 18zł / 125ml



 Co sądzę o kosmetyku?

Przede wszystkim przestałam być zadowolona ze składu maseczek Biovax- zauważyłam, że w tej samej cenie lub taniej, można dostać maseczki bogatsze w składniki aktywne. Jednak Biovax Orchid spisał się bardzo dobrze- mocno nabłyszczył włosy i dociążył. Niestety, spowodował też delikatne spuszenie, co widać na poniższym zdjęciu. 


Osobiście bardziej podobał mi się efekt, jaki uzyskałam po nowościach Sylveco- lnianej masce do włosów i odżywce wygładzającej. Efekt możecie zobaczyć tutaj: KLIK!

A Wy miałyście już styczność z tą wersją Biovaxu? Jak spisała się u Was?

Pozdrawiam serdecznie! 
Azime

PS Tosia też pomagała w robieniu zdjęć do recenzji :)



Przypominam o rozdaniu!

http://azime-make-up.blogspot.com/2015/03/197-wiosenne-rozdanie-z-azime-make-up.html

24 komentarze:

  1. Jak wykończę to co mam to spróbuję tej maski z Sylveco.
    Do tej pory zużyłam zieloną maskę z Biovaxu (na przetłuszczające się włosy) - bardzo dobry produkt, teraz używam też Biovaxu ożywkę 60 sekundową (bardzo przyzwoita) i maskę z jedwabiem i keratyną - bardzo fajna ale nie rewolucyjna. Kupiłam też maskę drożdżową z Apteczki Agafii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także uwielbiam maski Biovaxu :) Mam maseczkę Gold i bardzo się polubiła z moimi włosami. Orchid muszę także wypróbować, bo świetnie się prezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nic od nich, głównie dlatego że nie wiem na co się skusić ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Ale masz piękne włosy, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja walczę z puszeniem się włosów, więc raczej ta maska nie dla mnie...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Biowax lubię, chętnie bym tą maskę przytuliła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej jakie piękne włosy. Nie znam produktu

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze słyszę o tej firmie..
    Polecisz jakieś maski w przystępnej cenie, które zagęszczą włosy??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zagęszczenia włosów polecam wypróbować wcierki, szczególnie Jantar :)
      A z masek, polecam maskę drodżdżową Babuszki Agafii :)
      Oba produkty oscylują w granicach 10-15 zł :)

      Usuń
  9. Jakoś skład szczególnie mnie nie zachwycił, ale trzeba przyznać, że ciekawe są te nowości Biovaxu. Sama nawet mam ochotę na tą z drobinkami złota. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam dzisiaj tą maseczkę i zastanawiałam się czy ją kupić, ostatecznie zrezygnowałam.
    Ale kiedyś z pewnością wypróbuję, bo ta właśnie wersja kusi mnie chyba najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z nieba mi spadasz z tą recenzją bo planowałam jutro tę maskę kupić w Rossmanie bo mają promocję ( ta orchidea *-*, kij że mam jeszcze ponad 2 litry Kallosów). Ale jak działa tak se to nie chce bo i małe to i drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kot zrobił wredną minę do zdjęcia :-D.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze tej maseczki ale się na nią szykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam tej maski, miałam inną wersję z biovax i była dość kiepska. ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej wersji z Biovaxu jeszcze nigdzie nie widziałam ale jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  16. Tej nie miałam, ale miałam kilka saszetek innych i nie zrobiły na mnie wrażenia :) Mam ochotę na tą ze złotem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam chyba w swojej "karierze" tylko jedną maskę z biovax, ale później nadeszła fala Kallosów i teraz męczę mojego keratynowego kolsa. :D Wygląda ładnie, ciekawe jakby się u mnie sprawdziła. Mooooże kiedyś.
    A tak wgl wypatrzyłam- śliczne masz paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna, konkretna recenzja. Też używam tej maski, właśnie ją wykańczam i mam podobne wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja lubię maski biovaxu, ale nie za często. Ogromnym plusem jest fakt, że śmiało możemy nakładać je na skórę głowy. Moja ulubiona to latte :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna, ale ten pusz... trochę mnie zniechęcił :(

    OdpowiedzUsuń
  21. super, dzięki za recenzję, też miałam w planie kupno jej bo widziałam w Rossmanie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta maseczka przy Tosi wygląda na bardzo małą. :c
    Chyba, że to Tosia jest taka ogromna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, maseczka z Biovaxu ma tylko 125 ml, więc nie jest duża, ale Tosia do najmniejszych kotków też nie należy :P Jest dość... "puszysta" :D

      Usuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl