[175.] Lirene City Matt- ulubieniec wśród drogeryjnych podkładów - recenzja.


Witam!

Dziś przygotowałam dla Was recenzję podkładu, który uważam za jeden z najlepszych z dotychczas używanych podkładów drogeryjnych. Mowa o Lirene, City Matt!


W swoich zbiorach posiadam trzy odcienie- najjaśniejszy 203, sprawdzający się w zimie, ciut ciemniejszy 204, bardziej odpowiada mojej skórze na wiosnę i całkiem ciemny 209- gdy pozwalam skórze się opalić.

W zeszłym roku o tej porze pisałam Wam o moim ówczesnym ulubieńcu- Facefinity All Day flawless 3-in-1 Foundation, MaxFactor. Jest to podkład bardzo mocno kryjący i idealnie nadawał się do przykrycia mojej mocno problematycznej cery. Na szczęście odkryłam OCM oraz zbawienne działanie naturalnej pielęgnacji na trądzikową cerę, co pomogło mi odstawić ten mocno kryjący podkład. Zastąpiłam go właśnie bohaterem dzisiejszej notki.


Lirene City Matt nie jest podkładem mocno kryjącym i przy wyraźnych cieniach pod oczami lub zaognionych wypryskach powinnyśmy zastosować korektor. Za to bardzo dobrze zakrywa pory i zaczerwienienie skóry a przy tym świetnie matuje.

Stosowałam go przez całą wiosnę i lato 2014 roku. Jednak przez mocno chemiczny skład, szukałam zamiennika. A co znajdziemy w składzie?

Skład INCI: Aqua, Cyclomethicone (silikon), Polymethyl Methacrylate (szkło akrylowe- wypełniacz), Glycerin (nawilża), Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone (silikon), Polyglyceryl-4 Isostearate (wypełniacz- zapycha), Nylon-12 (włókna syntetyczne), Sodium Chloride (wpływa na utrzymanie odpowiedniego poziomu lepkości), Cera Alba (Beeswax) (wosk pszczeli), Magnesium Sulfate (matuje), Tocopheryl Acetate (sól witaminy E), PEG-8 (sztuczny humektant- nawilża), Tocopherol (witamina E), Ascorbyl Palmitate (sól witaminy C), Citric Acid (kwas cytrynowy- konserwuje i rozjaśnia), Ascorbic Acid (witamina C), Isopropyl Titanium Triisostearate (sztuczna substancja nadająca kolor), Phenoxyethanol (konserwant), Methylparaben (konserwant), Benzoic Acid (konserwant), Dehydroacetic Acid (konserwant), Parfum, Linalool (zapach, konserwant), Hydroxyisohexyl-3-Cyclohexene Carboxaldehyde (zapach), Alpha Isomethyl Ionone (zapach), Limonene (zapach, konerwant), Benzyl Benzoate (konserwant), Benzyl Salicylate (konserwant), Hexyl Cinnamal (zapach), Butylphenyl Methylpropional (zapach), Coumarin (zapach), Geraniol (zapach), Hydroxycitronellal (zapach, konserwant), Citronellol (zapach, konserwant), Isoeugenol (zapach, antyseptyka), Eugenol (zapach, antyseptyka), CI 77891 (Titanium Dioxide) (barwnik), CI 77489 (Iron Oxide) (barwnik),CI 77491 (Iron Oxide) (barwnik), CI 77492 (Iron Oxide) (barwnik), CI 77499 (Iron Oxide) (barwnik).

Niestety, mnóstwo chemii i zapychaczy. Przyznaję, że podobał mi się naturalny efekt, jaki dawał ten podkład, nie musiałam dodatkowo wykańczać go pudrem matującym. Mat z delikatnym błyskiem utrzymywał się przez cały dzień. Jednak podkład mocno zapychał moją trądzikową i tłustą cerę, przez co wciąż nie mogłam się uporać z pojedynczymi, wyjątkowo dużymi wypryskami. 


Udało mi się znaleźć naturalny zamiennik tego podkładu, o którym pisałam Wam tutaj: KLIK!

Nie rozstaję się jednak z Lirene, ponieważ bardzo dobrze spisuje się na sesjach zdjęciowych, bardzo pasuje też wielu klientkom. Klientki często zachwycają się zapachem tego podkładu- przyznaję, również podoba mi się ta kompozycja!- przypomina kremik Bambino ;). (Ale kremiku Bambino polecić nie mogę, ze względu na dużą zawartość parafiny ;))

Na koniec pokażę Wam efekt, jaki daje podkład na skórze (zwróćcie uwagę na niewidoczność porów oraz na krycie, które najlepiej widać na pieprzyku). Zdjęcie nie było poddane obróbce graficznej poza wykadrowaniem, wyostrzeniem i dodaniem napisu:


Znacie ten podkład? Stosujecie albo stosowałyście? Jak się spisywał u Was?

Pozdrawiam =*

11 komentarzy:

  1. mam te podkłady na sesji nie używam bo są zbyt leciutkie : ]

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go i fajnie się u Mnie sprawdza moja siostra także go ma i często do niego wraca ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lirene u mnie nie ma szans ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie się nie sprawdził - był za mało kryjący i szybko się ścierał

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie jakoś nie kusi, kiedyś chciałam go przetestować ale zbyt wiele złego się naczytałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam, lubię. Najjaśniejszy sprawdza się u mnie latem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze podkładów z tej firmy, ale całkiem fajnie się prezentują ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że nie uwidacznia porów (mój odwieczny problem z podkładami). Muszę się przyjrzeć najjaśniejszemu odcieniowi, ciekawe czy będzie dobry dla mojej mega bladej cery :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś bardzo lubiłam ten podkład. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam i nie znam... ja chyba potrzebuje jesczze mocniejsze krycie..

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl