[162.] The Carnival Eden!- moja pierwsza publikacja!

fot. A. Balana

Witam!

Dziś chciałabym Wam pokazać efekty karnawałowej sesji zdjęciowej, która została opublikowana w magazynie e-makeupownia. Jest to moja pierwsza publikacja, także bardzo się cieszę, że moja praca została doceniona i wyróżniona!

Jeśli jesteście ciekawi zdjęć oraz opisu makijażu, zapraszam na stronę e-makeupownia lub do przeczytania dalszej części notki:

 fot. M. Łuszczkiewicz

Karnawał to czas, kiedy mamy możliwość zaszaleć z bardziej odważnymi stylizacjami. Na parkietach królują cekiny, frędzle, brokat a połysk jest wyjątkowo pożądany. Podobne zasady tyczą się makijażu- to właśnie w okresie karnawału możemy dać upust swoim fantazjom i stworzyć makijaż przeznaczony tylko i wyłącznie na ten wyjątkowy okres.


  fot. M. Łuszczkiewicz


Ile razy widziałaś w kolorowych magazynach czarny kolor szminki? Zapewne zapadł Ci w pamięć ten mocny, lekko wampirzy akcent. Założę się, że mimo tego nigdy nie pomalowałaś ust na czarno. Może właśnie karnawał jest tym momentem, kiedy skusisz się na wyjątkowy makijaż w stylu glamour, z mocnym i bezpretensjonalnym akcentem na usta?



  fot. M. Łuszczkiewicz

Dla osób wolących nie eksperymentować z czarnym kolorem ust, proponuję zaszaleć z dużą ilością brokatu na powiece. W tym makijażu wykonałam klasyczne połączenie beżu, grafitu i czerni przełamane zielonym brokatem. Brokat przykleiłam do powieki za pomocą żelu do brokatu „Glitter Gel” firmy Kryolan. 
 

 fot. M. Łuszczkiewicz

Postanowiłam wyjść poza klasyczne ramy makijażu oka- zewnętrzny kącik został mocno zaakcentowany, natomiast linia cienia nałożonego na dolną powiekę nie idzie płynnie aż do wewnętrznego kącika, lecz odbiega lekko ku dołowi. W ten sposób stworzyłam iluzję teatralnie dużego oka.


 fot. M. Łuszczkiewicz


Specjalnie na potrzeby sesji przygotowałam płynne złoto. By uzyskać je domowym sposobem zmieszałam olej rycynowy z sypkim cieniem firmy Glazel. Uzyskane płynne złoto nałożyłam Modelce na środek ust. Mieszanka ma bardzo gęstą konsystencję, nie zastyga, nie wchodzi w suche skórki ust i pięknie lśni w świetle lamp studyjnych. Na wielkie wyjścia nie polecam jednak tego rozwiązania- przypominam o właściwościach przeczyszczających oleju rycynowego ;) Uprzedzając pytania- Modelka z sesji wyszła bez rewolucji żołądkowych.



 fot. A. Balana

Mimo, że jak wcześniej napisałam, połysk w karnawale jest rzeczą niezbędną, wyjątek w tym przypadku stanowi skóra, która do tego typu makijażu musi być idealnie zmatowiona. W tym celu użyłam podkładu matującego City Matt firmy Lirene a później nałożyłam najbardziej matujący puder wszech czasów- Kryolan „Anti-Shine Powder”.


  fot. A. Balana

Ekipa:

 fot. A. Balana

Mam nadzieję, że ten make-up zainspirował Was do tworzenia fantazyjnych makijaży. Z przyjemnością dowiem się Waszych opinii na jego temat. Życzę powodzenia z eksperymentami i udanych zabaw w karnawale!

Wszystkim czytelnikom bloga życzę Szczęśliwego Nowego Roku 2015! Niech będzie jeszcze lepszy, niż mijający rok!

Pozdrawiam =*


PS Zachęcona akcją na zblogowani.pl postanowiłam zgłosić ten post do akcji "Karnawałowy Makijaż"- powiedzcie mi, czy któraś z Was przegląda w ogóle ten portal? 


zBLOGowani.pl

6 komentarzy:

  1. Gratuluję publikacji! Makijaż bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje, dobra robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! Piękna praca :) ps. tak przeglądam portal zblogowani.pl, również biorę udział w konkursie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wooooow. Coś wspaniałego. Świetna robota i modelka jest hipnotajzing!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna modelka, świetny makijaż, kawał dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl