[152.] Charakteryzacja z krwawym uśmiechem.

 Witam!
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejną charakteryzację mojego autorstwa. Tym razem charakteryzacji uległa jedynie część twarzy, lecz mimo to, zrobienie efektu trwało ok. 2h.

Zapraszam do obejrzenia efektów!

Ekipa:

 fot. A. Balana

Charakteryzacja ta kosztowała mnie i Modelkę wiele stresu- przede wszystkim uzyskanie efektu rozciętych ust musiałam wykonać przy pomocy noża do tapet, którym cięłam masę utworzoną z chusteczek i płynnego lateksu. Obie bałyśmy się, żebym tym nożem nie przecięła czasem skóry! Na szczęście bardzo powoli udało się wykroić pożądany kształt, nie naruszając przy tym twarzy Modelki ;).
Niestety, nie obyło się bez uszczerbku- Modelka dostała uczulenia na jeden ze składników kosmetyków charakteryzatorskich. Nie miałyśmy możliwości wykonania próby uczuleniowej na lateks, natomiast Modelka nie ma problemu z używaniem lateksowych rękawiczek, więc nawet nie przyszło mi do głowy, że może mieć uczulenie na jakiś inny składnik kosmetyku. Uczulenie zaczęło się objawiać dopiero po zmyciu charakteryzacji. Szczęście w nieszczęściu odczyn był lekki i uczulenie szybko minęło :).

fot. M. Łuszczkiewicz

Wracając do sesji- zdjęcia miały być typowo studyjne, z ciasnymi kadrami, gdzie nie będzie widać ani skrawka ciała lub ew. kawałek dekoltu. Jednak tuż przed wyjściem na sesję (charakteryzowałam na swoim mieszkaniu) fotograf stwierdził, że do tej sesji idealny byłby kaftan jak w szpitalu psychiatrycznym lub chociaż fartuch. Nic trudnego! U mnie na mieszkaniu fartuchów pełno, wyciągnęłam więc z szafy swój fartuch laboratoryjny z długim rękawem i pojechaliśmy do studia.


fot. M. Łuszczkiewicz

Fartuch został celowo nałożony tył-naprzód, by stworzyć efekt kaftanu bezpieczeństwa. Modelka częściowo pozowała ze skrzyżowanymi rękami, lecz gdy ręce miała z przodu prosiłam fotografów, by usuwali logo z rękawa fartucha. Dlaczego?


fot. A. Balana

Bynajmniej nie mam na myśli reklamy lokowania produktu ;) Znaczek na rękawie to logo leku "Cialis", który jest... zamiennikiem Viagry. Fotografom bardzo się to spodobało, żartom nie było końca no i voila! Na żadnym ze zdjęć, które otrzymałam, znaczek nie jest usunięty. Ba, wręcz jest na pierwszym miejscu, przez co np. powyższe zdjęcie nabiera aż groteskowego charakteru :)
Cóż, może firma zaprosi nas do współpracy przy reklamie leku, szczególnie w okresie Halloween :D


fot. A. Balana

Mimo, że w tej charakteryzacji i tak usta grają pierwsze skrzypce, by jednak makijaż był spójną całością, postanowiłam podkreślić oko w stylu lekkiego "smoky". Dodałam do niego odrobinę zieleni, by podkreślić brązowe oczy Modelki oraz jej rude włosy.


I jak podoba Wam się efekt końcowy? =)

W razie pytań, zapraszam do korespondencji!
Pozdrawiam =*

12 komentarzy:

  1. Makijaż jest boski mimo tego, że i przerażający :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Makijaż jest boski mimo tego, że i przerażający :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Drugie foto jest naprawdę przerażające. Jak z horroru! I te wielkie brązowe oczy! Mistrz!

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam takie coś na yt. wygląda to na prawdę przerażająco!

    OdpowiedzUsuń
  5. widziałam już bardzo podobną na youtube, mimo tego efekt super ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie się podoba efekt na tym przerobionym zdjęciu. Beautyskowe foty w tej charakteryzacji (swoją drogą bardzo fajnej!) mnie nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hahaha, ale historia z tym hmmm... napisem. :D
    Pewnie trzęsłaby mi się ręka przy wykorzystywaniu noża do tapet. :D
    Bardzo realistyczna rana, kojarzy mi się z jakimś filmem,gdzie morderca zostawiał swoje ofiary z uśmiechem "dorobionym" na twarzy.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl