[137.] Szminki Revlon Super Lustrous- nr. 002, 014, 029.


Witam!
Dziś chciałabym pokazać Wam szminki marki Revlon. W mojej opinii są to bardzo dobre i trwałe produkty. Moja przygoda z tymi szminkami zaczęła się od numeru 002- pokochałam go od pierwszego użycia. Korzystając z Rossmanowskich promocji -40% nabyłam kolejne kolory: 014 oraz 029.

Zapraszam do recenzji każdego koloru osobno:

 002 "Pink Pout"- Matte:
Zacznijmy od szminki, którą nabyłam jako pierwszą. Mimo, że mam ciepły odcień karnacji i "ni w pięć ni w dziesięć" nie pasuje mi taki chłodny róż, pokochałam ten kolor!


Kolor ten świetnie nadaje się do makijaży dziennych, gdy chcemy podkreślić usta, lecz nie bardzo wiemy, na jaki kolor się zdecydować. Świetnie się sprawdza również przy makijażach wieczorowych, gdy mocno podkreślimy oczy a usta chcemy jedynie podkreślić. Szminka ma matowe wykończenie, które utrzymuje się przez cały czas, gdy szminka pozostaje na ustach. Krycie jest perfekcyjne! Nie jest to szminka pielęgnująca, absolutnie nie zastąpi balsamu a wręcz przeciwnie- czasem trzeba na szminkę nałożyć balsam, by nie przesuszyć ust. Nie mniej jednak jako szminka "na wyjście" sprawdza się bardzo dobrze. Kolor schodzi równomiernie, nie musimy obawiać się nieestetycznego wyglądu po kilku godzinach bez poprawek ust.




014 "Sultry Samba"- Matte:


Fuksję na ustach wolę nawet bardziej niż klasyczną czerwień :) Dodaje więcej uroku i świeżości. Nie używam jej tak często jak 002, służy mi jedynie na "Wielkie Wyjścia". Również doceniam ją za perfekcyjne krycie oraz trwałość.




029 "Red Lacquer"- Pearl


Na czerwieni niestety się zawiodłam... Wolę czerwienie bez pomarańczowych tonów, wolę karmin, burgund lub czerwienie lekko wpadające w bordo. Wydawało mi się, że ta czerwień będzie bardziej stonowana. Niestety, jest to rażąca czerwień wpadająca w pomarańcz, chociaż po sztyfcie mogłoby się wydawać inaczej. O ile kolor jeszcze byłabym w stanie jakoś skorygować i przekonać się do niego, to krycie jest bardzo słabe... Spod czerwieni przebija mój naturalny kolor ust. 




Jeśli chodzi o skład tych szminek, przedstawia się następująco:
"Trioctyldodecyl Citrate, Ozokerite, Polybutene, Ethylhexyl Palmitate, Octyldodecyl Neopentanoate, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Capric/Caprylic Stearic Triglyceride, C10 30 Cholesterol/Lanesterol Esters, Bis Diglyceryl Polyacyladipate 2, Calcium Sodium Borosilicate, Beeswax (Apis Mellifera), Cera Microcristallina (Microcrystalline Wax) (Microcrystalline Wax), Synthetic Wax, Tocopheryl Acetate, Aloe Vera (Aloe Barbadensis) Extract, Ascorbyl Palmitate (Vitamin C), Pentaerythrityl Tetraethylhexanoate, Serica Poudre de Soie (Silk Powder), Silica, Caprylyl Glycol, 1,2 Hexanediol, Mica, Iron Oxides (CI 77491, 77492, 77499), Titanium Dioxide (CI 77891), Bismuth Oxychloride (CI 77163) (CI 77163), Red 6 Lake (CI 15850), Red 7 Lake (CI 15850), Red 27 Lake (CI 45410), Red 33 Lake (CI 17200), Yellow 6 Lake (CI 15985), Blue 1 (CI 42090) (CI 42090), Yellow 5 Lake (CI 15850), Carmine (CI 75470) (CI 75470)"- w składzie znajduje się sporo chemii, sporej części składników nie jestem w stanie odszyfrować. Poza składnikami utwardzającymi sztyft, sztucznymi emolientami znajdziemy wosk pszczeli, ekstrakt z aloesu czy jedwab. Jest to jednak zdecydowanie zbyt mało, by można było powiedzieć, że szminka pielęgnuje usta ;). O ile przypadku kosmetyków pielęgnacyjnych zwracam uwagę na skład i jak najwięcej naturalnych składników, o tyle przy moim wizażowym zboczeniu nie potrafię sobie odmówić pięknie wyglądających, kolorowych kosmetyków. Jednak kto wie, może kiedyś przerzucę się całkowicie na mineralne kosmetyki? Kiedyś na pewno spróbuję :)

Cena jednej szminki to ok. 30 zł. Warto polować na promocje, ponieważ można je wtedy dorwać za niecałe 20 zł! Już czaję się, kiedy będę mogła wypróbować kolejne barwy.

A czy Wy znacie te szminki? Jak się u Was sprawują? Polecacie jakiś kosmetyk z Revlon`a?

Pozdrawiam =*

12 komentarzy:

  1. Fuksja bardzo mnie urzekła! Pomadki w takim kolorze jeszcze nie mam! Czas to zmienić! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie moje kolorki, ależ jakie piekne !

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne kolory, chociaż u siebie bym ich nie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jasny roz to dla mnie no go, ale fuksja i czerwen - czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam szminki z revlonu, jak będzie taka promocja to faktycznie dobry pomysł żeby się zaopatrzyć w więcej kolorów !:) a w tej fuksje śmiało możesz chodzić na codzień! Przepięknie w niej wyglądasz! A ta ciepła czerwień mi tez by nie pasowała. .

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolory są prześliczne! :)) Ja z Revlonu używam podkładu Colorstay i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam z Revlona :). Najbardziej mi się podoba ta druga różowa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 014 mnie zauroczyła ♥
    pięknie Ci w niej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze tych pomadek, ale kolory mają świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zakochałam sie w kolorku 014 <3 ogolnie to jest mega śliczna <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl