[133.] Hennowanie brwi.

Witam!
Jak zapewne zauważyłyście, we wszystkich moich "denkach" pojawia się henna Delia. Niedługo dodam kolejne, sierpniowe denko, dlatego też zanim o nim napiszę, postanowiłam napisać dla Was krótką recenzję henny Delia oraz pokazać Wam, w jaki sposób hennuję brwi.





Henna Delia towarzyszy mi już od trzech lat. To właśnie na studiach miałam pierwszą styczność z henną, jednak była to henna w żelu (nie pamiętam nazwy firmy). Zauważając, jak łatwo można podkreślić spojrzenie hennowaniem brwi, kupiłam tę najłatwiej dostępną. Do dziś kupuję Delię w Rossmanie :)


W opakowaniu znajdują się dwa foliowe woreczki- w jednym znajduje się henna a w drugim utleniacz w formie płynnej. Zawartość obu opakowań mieszamy ze sobą w proporcji 1:1. Pamiętajmy, że tak rozrobiona henna jest aktywna przez ok. 20 minut. Dlatego należy rozrobić hennę tuż przed nałożeniem a po zakończonym zabiegu wyrzucić resztkę. Z jednego opakowania henny wychodzi bardzo dużo mieszanki- gdy jestem w domu, spokojnie zużyję takie opakowanie na swoje brwi, mamy i babci + ewentualne poprawki (a i tak większa cześć henny idzie do kosza).

Mój sposób na hennowanie brwi jest sposobem dla osób doświadczonych w temacie- jednak wystarczy tylko kilka podejść do henny i każdy wykona hennowanie w taki właśnie sposób. Henną Delia nie da się zrobić sobie krzywdy- nie farbuje skóry, także nie musimy się obawiać efektu, jakbyśmy pomalowały brwi pisakiem. Mimo to henna szybko łapie i wystarczy trzymać ją pół minuty a nie 2 minuty jak zaleca to producent.

 Brwi przed zabiegiem.

 Ilość henny po rozrobieniu zawartości jednego opakowania.

 Zaczynam od nałożenia henny skośnym pędzelkiem o dość grubej średnicy. Staram się, by henna była rozłożona równomiernie i w miarę nie wychodziła poza granicę włosków.
 
 Szybko przecieram zwilżonym patyczkiem skórę dookoła brwi, by pozbyć się henny nałożonej na skórę.

 Brwi po hennowaniu. Pamiętajmy, że regulację wykonujemy dopiero PO hennie!
 
 Regulacja brwi przed nałożeniem henny mogłaby skutkować podrażnieniem skóry. Dlatego ważne jest, żeby najpierw hennować brwi a następnie je regulować.

Brwi po zakończeniu zabiegu.

Henna utrzymuje się na brwiach około 2 tygodni. Jej trwałość jest jednak sprawą indywidualną- mojej babci wystarczy zrobienie henny raz na kilka miesięcy ;)
Najchętniej używam brązowej henny, ponieważ ładnie podkreśla ciepły odcień cery. Dodatkowo pasuje do rudych, czerwonych, brązowych czy blond włosów. 
Grafitową hennę polecam dla osób z chłodnym odcieniem karnacji- szczególnie, jeśli Wasze włosy mają popielate refleksy. Grafitowa henna pasuje 70% Polek.
Natomiast z czarną henną radzę uważać! Nadaje się jedynie dla osób o czarnych włosach. Najlepsze zastosowanie dla czarnej henny znajduję nakładając ją na rzęsy. Jedynie osobom o jasnych rzęsach zalecam stosowanie brązowej henny.

A jak dobrać odpowiednią intensywność koloru brwi? Pamiętajmy o zasadzie, że najjaśniejsze powinny być nasze włosy, ciemniejsze lub takiego samego koloru brwi a najciemniejszego koloru powinny być rzęsy. Wtedy oprawa naszego oka tworzy całość oraz ładnie i naturalnie podkreśla głębokość spojrzenia.

Jeszcze raz dla przypomnienia efekt "przed" i "po":


Efekt jest bardzo delikatny, nie musimy się obawiać, że "najpierw będą szły brwi, potem my". Mimo tak subtelnego podkreślenia oka widzimy, że twarz oraz oczy wyglądają na bardziej wyraźne, gdy brwi są podkreślone. Serdecznie polecam zabieg hennowania brwi!

Dodatkowo pochwalę się, że... znalazłam pracę i od początku września jestem dermokonsultantką firmy Sylveco! Wiecie, że pokochałam te kosmetyki od pierwszego użycia, nie raz Wam o nich wspominałam. Napisałam do firmy Sylveco z pytaniem, czy nie poszukują może dermokonsultantki, w wiadomości załączyłam swoje CV oraz list motywacyjny i- ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu- firma oddzwoniła by umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Później poszło już z górki :) Teraz zarażam miłością do Sylveco swoich bliskich, rozdaję im próbki, czy sobie tego życzą, czy nie ;). A dziś za zaangażowanie się w dermokonsultacje oraz mile spędzony czas, zostałam nagrodzona słoikiem miodu słonecznikowego! (Był to miły prezent od właściciela lokalu, w którym przeprowadzałam dermokonsultacje. Stresowałam się jednak, czy to czasem nie podchodzi pod łapówkę?!)

Także spodziewajcie się jeszcze niejednej recenzji Sylveco`wych produktów! ;)

Pozdrawiam! =*

13 komentarzy:

  1. Gratuluję nowej pracy :) Henny jeszcze nie robiłam, ale tylko z obawy o kolor jaki wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. przekonałaś mnie chyba do henny:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Post-jak zawsze u Ciebie-bardzo przydatny i z profesjonalnym podejściem! :) Serdecznie gratuluję pracy! :) To musi być wspaniałe uczucie, pracować z czymś, co jest prawdziwa pasja. Zazdroszczę! Miałam do tej pory do czynienia z tylko jednym produktem sylveco i również zakochałam się w nim od pierwszego użycia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie wykonywałam tego zabiegu, ale moje brwi nie są mysie, więc chyba się obejdzie bez :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny efekt. Ja się ciągle waham, czy zrobić hennę :D
    Gratuluję pracy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. używam tej henny od dawna i bardzo ją lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję tak przyjemnej pracy!
    Moje brwi henny zdecydowanie nie potrzebują, ale zastanawiałam się kiedyś nad położeniem jej na rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś jak zaczęłam robić hennę to sięgnęłam po te opakowanie, od tamtej pory używam tylko tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładnie podkreśliłaś brwi. Ja co prawda używam bardziej profesjonalnej henny, ale pamiętam, że delia była moją pierwszą henną ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna jesteś! :)
    Brwi idealne :) Ja także muszę zrobić sobie hennę... Jednak codziennie ich malowanie jest dość uporczywe :) henna zdecydowanie ułatwia życie i poranny makijaż o 4 rano :)

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt jest bardzo naturalny- podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje brewki jeszcze się regenerują, ale jak tylko będzie co hennować to od razu się biorę do roboty ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny i co najważniejsze naturalny efekt :))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl