[117.] Intensywnie regenerująca maseczka Biovax do włosów suchych i zniszczonych- recenzja.

Cześć,
dziś chciałabym opisać Wam kolejny kosmetyk, który stosuję podczas pielęgnacji włosów. Będzie to recenzja intensywnie regenerującej maseczki do włosów suchych i zniszczonych firmy Biovax.


Maski Biovax pokochałam od pierwszego użycia. Przede wszystkim są to maski, które nie tylko wizualnie poprawiają stan włosów. Ich składy są wręcz napakowane składnikami odżywczymi i regenerującymi włos. 

Parę miesięcy temu opisywałam Wam moją pierwszą maseczkę Biovax- była to wersja z keratyną i jedwabiem. Polubiłam tę wersję na tyle, że nie widziałam potrzeby zamiany na inną. Jednak nie potrafię być zbyt długo wierna jednemu kosmetykowi, także skusiłam się na najbardziej zachwalaną wersję- do włosów suchych i zniszczonych.

To był strzał w dziesiątkę! Moje włosy dostały nowe składniki odżywcze, co najwyraźniej bardzo im spasowało. Ogólnie zauważyłam u siebie tę tendencję (zarówno jeśli chodzi o włosy jak i cerę), że im bogatszy i bardziej naturalny skład kosmetyku, tym włosy i cera wyglądają lepiej.


Skład maski:
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Lawsonia Inermis Extract, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel (Honey) Extract, Parfum, C.I. 16255, C.I. 42090, Linalool, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alcohol (and) Methylchloroisothiazolinone (and) Methylisothiazolinone, Citric Acid, Potassium Sorbate.

Co tak na prawdę znajduje się w masce?
Na początku mamy składniki zmiękczające włos, następnie składniki odpowiadające za utrzymanie odpowiedniej konsystencji maski. Później zaczynają się składniki odżywiające i regenerujące włos:  olej ze słodkich migdałów, lanolina, gliceryna, ekstrakt z henny, ekstrakt z miodu. Na końcu mamy jeszcze kilka składników odpowiadających za zapach, odpowiednią konsystencję i konserwujących.

Cena: ok. 20 zł. 




Jako, że maska w składzie ma trochę chemii, postanowiłam łączyć ją wraz z olejem na porost włosów Bania Agafii. PRZED myciem głowy, mocno zwilżałam włosy, następnie nakładałam ok. 1 łyżki stołowej oleju na włosy a następnie porcję maski Biovax. Kuracja trwała od maja do lipca, a oto efekty:



Włosy stały się bardziej gładkie, zaczęły się lepiej układać, ewidentnie są w lepszej kondycji. Zauważyłam, że gdy umyję włosy szamponem, zanim nałożę odżywkę, włosy już wtedy są śliskie i nie mam problemów z rozczesaniem ich palcami- czyli łuski włosów się domykają! :) Bardzo mnie to cieszy. Nawet fryzjerka zaczęła zauważać, że włosy potrzebują dużo czasu żeby dokładnie wyschnąć- kolejny dowód na to, że łuski są bardziej domknięte (w moim przypadku raczej nigdy nie osiągnę włosów niskoporowatych). Przede mną jeszcze długa droga w walce o piękne włosy, jednak widzę, że zmierzam w dobrym kierunku.

Znacie Biovaxy? Która wersja jest Waszą ulubioną? 

Pozdrawiam! =)

EDIT:
11.12.14r.- aktualizacja wpisu dot. pielęgnacji włosów (wiele się zmieniło!): KLIK! 

23 komentarze:

  1. Po Twojej wcześniejszej recenzji maski z biovaxu, zainwestowałam w wersję z jedwabiem i keratyną, jednak nie zachwyciła mnie. Wręcz nie zauważyłam żadnej różnicy. Może skuszę się na tą i akurat ona zaspokoi moje potrzeby;)
    gg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne włosy, trzeba próbować :)

      Usuń
  2. Gdzie mogę zakupić?:)
    świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogerie Hebe, apteki, Super-Pharm :)

      Usuń
  3. uwielbiam Biovax - ja używam ten do ciemnych włosów w biało-rózowym opakowaniu, pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  4. Planowałam zakupić którąś z masek, ale do tej pory tego nie zrobiłam a słyszałam pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow :) pięknie Ci włoski odrosły :) ja mam dużą tylko z olejami, ale próbowałam wszystkich w saszetkach, wiec niewiele mogę powiedzieć :) ale zielona i ta o której piszesz wypadła u mnie najlepiej :) najgorzej kreatynowa - moje włosy chyba nie lubią kreatyny

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też mam tą maseczkę do włosów jest wspaniała :) są wspaniałe efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To raczej legenda, a nie maska, od 10 lat jej używam jak nie dłużej ;) Tylko nie za często i co jakiś czas odstawiać żeby włosy się nie przyzwyczaiły.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham ją z całego serca. <3 Moja pierwsza maska, ruszyłam chyba z pięć opakowań, a to u mnie prawdziwy cud. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Nie, ale słyszałam, że efekty są rewelacyjne :)

      Usuń
  10. Masz śliczny kolorek włosów, tej maski akurat nie miałam, ale mam zamiar bardziej zadbać o włosy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Stosuję maski z L'bioticy tylko że do włosów ciemnych, bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kiedyś używałam tych masek, ale już dawno po nie nie sięgałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam, i jak dla mnie najgorszy kosmetyk do włosów ever ;)) Bardzo wysuszał moje z natury suche włosy :)) Dobrze, że u Ciebie się sprawdził. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :D Dlatego każdy musi na sobie próbować różne kosmetyki ;)

      Usuń
  14. cieszę się, że Ci podpasowała :) ja też używałam masek z biowaxa ale tej akurat jeszcze nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam maski Biovax. Ta była moją pierwszą : ) miałam jeszcze dwie inne, a teraz stosuję tą do wlosow ciemnych. Wszystkie spisują się znakomicie. No i są niedrogie, a bardzo wydajne!

    OdpowiedzUsuń
  16. tez ja mialam, ale lepiej zrobila moim wlosom podobna maseczka ale z firmy pilomax :)

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam pozytywne odczucia po zastosowaniu tej maski, bardzo dobrze dociażą włosy

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka różnica! Muszę ją wypróbować, już tyle kosmetyków używałam i nic nie działało tak jak chciałam ;/ Moje włosy są bardzo wybredne i wymagające.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl