[98.] Recenzja tuszu stymulującego wzrost rzęs- Astor Stimulong.

Witam!
Jak już wcześniej Wam pisałam- poszukuję idealnego tuszu do rzęs. Swego czasu był to Sexy Curves od Rimmela (>>RECENZJA<<), lecz został wycofany...

Z pomocą przyszła koleżanka ze studiów (pozdrawiam Kasiu!), która pewnego dnia na uczelni podeszła do mnie mając wściekłą minę i trzymając w ręce tusz. Stanowczo stwierdziła, że chce się tego tuszu pozbyć, bo niemiłosiernie skleja rzesy, ale nie ma serca wyrzucić go do kosza, więc żebym go wzięła i może wykorzystam malując kogokolwiek. A jeśli tusz się nie sprawdzi- mam go wyrzucić. No jakżebym śmiała?


 I tym sposobem miałam okazję przetestować to cudeńko. Na pierwszy rzut oka bardzo ucieszyła mnie silikonowa szczoteczka- obstawiałam, że ją polubię. Nie mogłam doczekać się aplikacji!

Zaraz po powrocie na mieszkanie postanowiłam wypróbować ten tusz. I Kasia miała rację- ten tusz bardzo skleja rzęsy i zostawia grudki. Jednak zadaniem tego tuszu jest stymulacja rzęs do rośnięcia. Postanowiłam więc pomęczyć się z tym tuszem...

Opakowanie 7 ml starczyło mi na ponad miesiąc. Pod koniec tego okresu, gdy w opakowaniu było już mało tuszu zauważyłam, że o wiele łatwiej się go nakłada, bardziej współpracuje i nie zostawia grudek. Efekt:


Przy czym po lewej stronie widać, że tusz troszkę "kaprysił". Gdy okiełzna się ten tusz i nauczy, jak go nakładać, to całkiem ładnie wygląda- wydłuża i podkręca rzęsy. Jednak trzeba się liczyć z codzienną gimnastyką nadgarstka przed lustrem i możliwym ewentualnym zmywaniem tuszu i nakładaniem jeszcze raz.

Zrobiłam sobie również zdjęcie porównujące stan moich rzęst przed i po stosowaniu tuszu:


Podczas stosowania tuszu miałam wrażenie, że stan rzęs się poprawia, że są grubsze i dłuższe. Dopiero po zobaczeniu tych zdjęć porównujących mogę powiedzieć, że raczej był to efekt placebo. Jedyne w czym tusz pomógł, co widać na powyższych zdjęciach to to, że wzmocnił moje rzęsy, przez co końcówki mam ewidentnie mocniejsze. Poza tym nie widzę różnicy, a Wy?

Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. a nie wierze, że tusz może poprawić kondycję rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście jakoś kiepsko się sprawdza. Ja nie widzę żadnej różnicy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie wiedzę różnicy, ale Twoje rzęsy nie potrzebują stymulacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widać efektu ;/ Lubię tusz z Wibo, który niby też miał stymulować wzrost rzęs. Co prawda tego nie robi, ale ładnie maluje rzęsy i nie skleja ich. Często do niego wracam, kosztuje tylko dyszkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widać by były jakoś mega odmienione :)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ten tusz i tez nie widziałam żadnej róznicy niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie stosowałam, ale jakoś mnie nie zachęcił, patrząc na efekty ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeraża mnie ta kartka w oku :P

    OdpowiedzUsuń
  9. czasem tak bardzo czegos chcemy ze potrafimy sobie wszytko wmowic :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl