[80.] Poruszona sytuacją na Ukrainie...

Witam!
Parę dni temu dodawałam post, na którym były glamourowe zdjęcia modelki Sabiny wraz ze zwierzakami- wężem i kotem. (Tych, którzy nie widzieli, zapraszam >>TU<<). Sesja ta była wykonywana w dwóch częściach. 

Dziś chciałabym pokazać Wam drugą część w/w sesji, która całkiem różni się od pierwszej, glamourowej.
Tutaj chciałam zawrzeć emocje, przekazać "coś" makijażem oraz zdjęciami.

Przejęta sytuacją, o której było ostatnio głośno w mediach, postanowiłam wykonać portret płaczącej dziewczyny, subtelnie nawiązując kolorystycznie do barw ukraińskiej flagi- odcieni żółtych i niebieskich.

Fryzurą zajęła się Aganova (jak zawsze niezastąpiona!): >>LINK<<
Pozowała Niki_: >>LINK<<

Fotografów było dwóch, najpierw przedstawię zdjecia wykonane przez Marka:




Makijaż oczu wykonałam z użyciem błękitnego i beżowego cienia. Chciałam uniknąć tandetnego efektu, który jest kojarzony z niebieskimi cieniami do powiek :)
Oczy mocno zakropiłam Modelce solą fizjologiczną, przez co grudka niebieskiego cienia rozpłynęła się i spłynęła po policzku. Zresztą na powyższym zdjęciu widać łzy (o ile się przyjrzycie, bo mam wrażenie że blogspot rozjaśnia zdjęcia, przez co kiepsko widać te łzy...:( )
Na usta nałożyłam odrobinę złotego pyłku z Glazel, którego odcień wpada w żółty kolor.

Przejdźmy do kolejnego fotografa- Adriana:  >>LINK<<



A na tym ostatnim zdjęciu już daliśmy spokój modelce z płaczem i barwami Ukrainy ;) Usta poprawiłam na żywszy kolor, poprawiłam makijaż twarzy.

Spotkałam się z kilkoma zdaniami, że "płaczący" makijaż nie jest wykonany poprawnie, bo widać jedynie kreskę lub łzy nie płyną zgodnie z kreską.
Ja jednak bronię swojej pozycji- każda z nas, która kiedykolwiek płakała będąc w pełnym makijażu wie, że wcale nie wygląda się wtedy estetycznie. Bronię naturalności tego makijażu- nie jest wyidealizowany. Nie narysowałam niebieskiej kreski na policzku pędzlem- łza z soli fizjologicznej płynąca z oka sama zrobiła taką "ścieżkę". Moją wizją było zrobienie delikatnego ale autentycznego efektu płakania. Czy mi wyszło? W mojej opinii- tak. Ale chętnie zapoznam się z Waszym zdaniem :)

Pozdrawiam!

13 komentarzy:

  1. ja uważam, że Ci wyszło. rysowanie "niebieskiej kreski" nie byłoby naturalne. tutaj widać faktycznie, że "ścieżka" jest przypadkowa, tak jak przypadkowe są łzy. jestem naprawdę pod wrażeniem pomysłu na stylizację :) S U P E R !

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety nie znam się na makijażu ale wg laika jest pięknie.
    Cudowny makijaż i stylizacja modelki. Bardzo modne, żywe,kontrastujące ze sobą kolory - u mnie identyczna kolorystyka na blogu.
    W wolnej chwili serdecznie zapraszam:
    http://magdulablack.blogspot.com/2014/03/colour-blocking-niebieski-kontra-zoty.html

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny pomysł na makijaż. Dużo przekazuje:) podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny pomysł na sesje, świetnie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudne zdjecia! :) Mogłabym prosić Cię o poklikanie u mnie w linki w ostatnim poście? :)
    sialalala96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia i makijaż są cudne ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Również jestem poruszona sytuacją, która się dzieje na Ukrainie. Uważam, że w 100% sprawdził się Twój projekt, stylizacja, fryzura oraz makijaż współgrają ze sobą!
    Zapraszam do siebie oczywiście zostawiam obserwację i czekam na odwdzięczenie się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się podoba makijaż i łza wyszła Ci realistycznie, super pomysł z solą fizjologiczną! Jedynie modelka mogłaby mieć minę bardziej pasującą do łez, bo patrząc na zdjęcia moim zdaniem jej wyraz twarzy nie jest realistyczny. No chyba, że tak miało być :)

    OdpowiedzUsuń
  9. szczytna idea, podziwiam za pomysł!
    a łezki widać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 2 i 3 zdjęcia są magiczne! Miałaś świetny pomysł - wykonanie makijażu i zdjęcia - genialne ;)
    Piękna modelka ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl