[75.] Recenzja kremu Soraya So Pretty! Ultralekki krem nawilżający "Aqua".


Witam :)
Może niektórzy z Was pamiętają, gdy opisywałam jeden ze swoich ulubionych kremów matujących (recenzja >>TU<<). Byłam bardzo zadowolona z jego działania, jednak zimą poczułam, że potrzebuję czegoś trochę bardziej nawilżającego na dzień. Zdecydowałam się na bliźniaka, czyli Ultralekki krem nawilżający "Aqua", Soraya So Pretty!. 


W blogosferze spotkałam się ze skrajnie różnymi opiniami o tym kremie- jednym pasował, innym w ogóle nie pomagał a u niektórych nawet matował twarz. 
Jako, że nie mam suchej skóry i potrzebowałam na prawdę, tylko delikatnego nawilżenia, zdecydowałam się kupić ten krem i ocenić, czy dorówna swojemu matującemu bratu.



Co producent pisze o produkcie?:
"Ten krem to ultralekkie pielęgnacyjne muśnięcie idealne dla młodej cery. Nałożony z samego rana zapewni skórze nawilżenie i satynową gładkość , bez uczucia obciążenia, czy tłustości. Krem przyjemnie się nakłada i błyskawicznie wchłania, stanowi doskonałą bazę pod makijaż, zarówno ten dzienny jak i imprezowy."

Skład: Aqua, Ethylhexyl Stearate, Decyl Oleate, Macadamia Intregrifolia Seed Oil, Propylane Glycol, Sodium Polyacrylate, Nylon-10, Glycerin, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate. Ascorbic Acid, Citric Acid, Tocopherol Acetate, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Prunus Armeniaca Fruit Extract, PEG-8, Disodium EDTA, Methylparaben,Phenoxyethanol, Melhylisothiazolinone, Parfum, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Geraniol, Butylphenyl Melhylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Alpha-Izomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Limonene, CL 15510. 

Cena: 16zł / 50ml



Co tak na prawdę mamy w składzie?
Już na czwartym miejscu jest olej macadamia, co było dla mnie bodźcem, żeby wypróbować ten krem. Wcześniej mamy wodę i emolienty tworzące warstwę okluzyjną (mogą być komedogenne, czyli zapychać pory). Co jeszcze ciekawego jest w tym kremie? Substancje wiążące wodę i utrzymujące ją w naskórku, substancje wygładzające skórę, witaminy E i C oraz substancje o których pisze producent na opakowaniu kremu, jednak są to nieznaczne ilości. Znajdują się tutaj również disodium EDTA (potencjalnie kancerogenny stabilizator) oraz parabeny (potencjalnie kancerogenne konserwanty).


Moja opinia o produkcie:
Przede wszystkim zwróciłam uwagę na skład i stwierdziłam, że za tę cenę jest bardzo przyjemny. Mimo nieobecności parafiny w składzie, która ma największe działanie komedogenne, krem ten w niewielkim stopniu może zapychać pory. U mnie na szczęście nic takiego nie nastąpiło. Jestem zadowolona z tego kremu- rzeczywiście szybko się wchłania, wygładza buzię i to nie za sprawą silikonu! Dla cer suchych rzeczywiście może być za lekki, ale dla nastolatek lub osób z tłustą cerą będzie odpowiedni. Nie zauważyłam efektu matowienia, ale od tego jest przecież jego brat ;).
Konsystencja jest lekka, przyjemna, rzadsza niż standardowe kremy. Dodatkowo zapach jest obłędny! Przyjemnie poczuć zapach świeżych moreli z samego rana.


Krem ma jednak swoje minusy:
Przede wszystkim- utrudnia nakładanie makijażu. Gdy nakładam krem na twarz, czuję pod palcami drobne ziarenka, jakby wpadło do niego kilka ziarenek peelingu. Patrząc do opakowania nie widzę tych ziarenek, czuję je dopiero w kontakcie ze skórą.
Po błyskawicznym wchłonięciu się kremu nakładam na twarz podkład, który roluje się przez ten krem! Matujący brat tego nie powodował...


Reasumując:
Początkowo byłam bardzo zadowolona z tego kremu. Jednak przy dłuższym stosowaniu staje się uciążliwym wydłubywanie drobinek i zmiatanie z twarzy zrolowanego podkładu. Mimo świetnego składu i dobrego nawilżania nie zakupię go ponownie. A szkoda...

Znacie? Lubicie? Jak porównujecie go do jego matującego brata?
Pozdrawiam!

23 komentarze:

  1. Mam ochotę na ten kremik, ale po tej recenzji zaczęłam się wahać :/

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to po ultralekkim kremie spodziewałabym się, że będzie idealny pod makijaż! A tu takie coś!
    Tradycyjnie jednak jestem oczarowana opakowaniem! Jest takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli utrudnia nakładanie makijażu to już nie dla mnie, takiego typu kremy używam tylko rano i na to podkład, więc odpada :(

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie, że się sprawdza z wygładzaniem jednak minusy mnie zniechęcają do niego :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wybiore jednak ten matujący, bo właśnie wiele osób mówi, że dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja cera jest chyba już zbyt stara dla tego kremu ;) Potrzebuję porządnej dawki nawilżenia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten ultralekki krem mam, używam i mojej cerze odpowiada bez zastrzeżeń. jest naprawdę ultralekki jak muśniecie morskiej bryzy Zupełnie nie czuję go na twarzy, moja skórę dobrze nawilża i nie mam problemów z nałożeniem na ten kremik makijażu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm świetna recenzja :) Jestem ciekawa jak sprawdziłby się u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. hahahha śmieszy mnie firma soraya ... widzę, że pdo KAŻDYM postem obojętnie na jakim blogu jesli jest post o ich produkcie wypowiada się ANONIM który zachwala produkt.. żałosne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie zwrócić na to uwagę :D

      Usuń
  10. u mnie raczej by się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  11. to jeden z ulubieńców mojego dziecka - jest idealny dla nastoletniej buźki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też czytałam wiele opinii, skrajnie różnych, ale przeważają chyba te negatywne :) osobiście go nie testowałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. mam go i niestety też nie polubiłam. kompletnie się u mnie nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  14. przetestowałam i przyznam szczerze ze nie polubiłam ;/ tak jak piszesz... umnie tez się rolował pod podkładem... po co uzywac krem który nic nie robi z twarzą , a jeśli już coś udaje mu się zdziałać to jedynie jest to poziom naszej frustracji... nie lubię wyrzucac produktów wiec uzywam go na wierzchnią czesc dłoni... może kiedyś zużyję ... oczywiście nie polecam produktu :(
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy go niemialam, jadzisnatomiast kupilam la rosche posay nawilzajacy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam zarowno ten jak i matujący i oba sa rewelacyjne ! Matującego używam na dzień, tego na noc i jest idealnie ! Kremy nie zapychają porów, maja piękny morelowy zapach i fajna konsystencje. Dobrze się wchłaniają, super nawilżają i nie podrażniają . Piękne pudeleczka i obłędny zapach ! Super produkty

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy krem choć ja wolę masło shea :)

    OdpowiedzUsuń
  18. krem zdecydowanie nie dla mnie... nie lubię Sorai i już :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Opakowanko jest przeurocze. Nie używałam nic z Soraya. Muszę się przyjrzeć tym kosmetykom, jak tylko będę w Polsce :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy

    OdpowiedzUsuń
  20. Wiadomo każda cera jest inna . Moja zaakceptowała ten krem bez zastrzeżeń. Mam y tej serii jeszcze BB tez jest fajny

    OdpowiedzUsuń
  21. Bleeee... nie lubię go, bardzo !

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten krem to ultralekkie pielęgnacyjne muśnięcie idealne dla młodej cery. Nałożony z samego rana zapewni skórze nawilżenie i satynową gładkość , bez uczucia obciążenia, czy tłustości. Krem przyjemnie się nakłada i błyskawicznie wchłania, stanowi doskonałą bazę pod makijaż, zarówno ten dzienny jak i imprezowy.Niby przeznaczony dla mlodej skory jednak świetnie sprawdza sie i na tej dojrzalszej

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl