[62.] Nieudana sesja.

Witam!
Dziś notka niezbyt pochlebna dla mnie, ale cóż- nikt ideałem nie jest, każdy czasem popełnia błędy, szczególnie, gdy jest początkujący. Nie mniej jednak uważam, że ta notka może być przydatna dla takich laików jak ja, a może nawet podpowiecie mi, jak następnym razem wykaraskać się z takich problemów.

Wszystko zaczęło się od tego, że Leszek wraz z drugim fotografem- Piotrkiem (zapraszam do obejrzenia jego PF >>TU<<) postanowili skonstruować ringa. Jako, że ring wyszedł im bardzo profesjonalnie mimo, że jest zrobiony z koła rowerowego i kilku kabli, Leszek postanowił jak najszybciej go przetestować. Tak więc umówiliśmy się w następującym składzie:
Fotograf Leszek: >>portfolio<<
Modelka: >>portfolio<<
Fryzjerka (wg mnie najlepsza!): >>portfolio<<
Stylistka, która nie raczyła się zjawić (skontaktowałam się z nią telefonicznie, udawała że nie wie o co chodzi i rozłączyła się): >>portfolio<<

Na sesję nie było wiele czasu, musieliśmy się sprężać. Jednak zrobienie fryzury i makijażu trwa... Starałam się spieszyć, jednak makijaż, który postanowiłam zrobić nie był łatwy- zamierzałam wykonać dwie kreski eyelinerem. Jedną czarnym, a nad nią kanarkowo-żółtym. Do tego zamierzałam wykonturować twarz kamuflarzami a nie bronzerem i rozświetlaczem oraz zrobić usta w kolorze fuksji.

No i zaczęły się problemy:
- Było mało czasu, więc czarną kreskę zrobiłam zbyt nisko i ma brzydki, haczykowaty kształt, co zobaczyłam dopiero na zdjęciach.
- Żółta kreska wyszła zbyt gruba przy "jaskółkach".
- Kolory są przekłamane, ponieważ Leszek w ringu miał żarówki "zwykłe", które dają żołte światło zamiast chłodnego, białego. By zniwelować ten efekt, zmieniał kolory w PS, dlatego żółta kreska nie jest kanarkowa a usta nie są fuksjowe.
- Leszek ciągle narzekał, że nie chce kresek, nie chce konturowania. Narzekał jak zawsze, jednak było widać, że modelka się tym przejęła i sama nie była zadowolona z makijażu...
- ... a przez to kiepsko pozowała.
- przez ciepło bijące od żarówek z ringa, modelce pociła się twarz. Makijaż nie spłynął, jednak ciągle odbijały się w załamaniu powieki czarne kreski od eyelinera.

Przejdźmy do zdjęć:

 Tutaj widać, że żółta kreska jest w niektórych miejscach za gruba. Ponadto widać odbicie czarnej kreski w załamaniu powieki. Nie mam pojęcia, jak z tym walczyć na następny raz. Ten eyeliner (w żelu) stosowałam wiele razy, nigdy jednak przy tak wysokiej temperaturze. W pokojowej temp. nie odbija się. Zaznaczam, że przy wykonywaniu powyższego makijażu oka użyłam bazy pod cienie oraz przypudrowałam powieki beżowym cieniem. Mimo tego- kreska ciągle się odbijała z uporem maniaka!

 Zbyt haczykowaty kształt czarnej kreski, przez co mamy efekt "smutnego" oka. Jednak nie ja jedyna popełniłam ten błąd- na pewno znacie teledysk "My Słowianie". W teledysku tym, wokalistka Cleo ma dokładnie takie same "haczyki" zamiast "jaskółek" ;).

j/w
Ale za to konturowanie ładnie wyszło- co jest dowodem, że niewarto słuchać, jak Leszek dogaduje ;)


 Tutaj możemy zobaczyć fryzurę w całej okazałości.

 I jedyne reprezentatywne zdjęcie, którego nie wstydzę się z tej sesji.

Kiedyś wykonam specjalnie na bloga ten makijaż, ale z większą dbałością o szczegóły + pokażę Wam to połączenie kolorystyczne kanarek+fuksja. To bardzo kontrastowe połączenie ale pasuje do siebie idealnie! To świetne połączenie kolorów na wiosenne i letnie imprezy.

Czy ma ktoś jakieś sugestie, jak na przyszłość radzić sobie z wysoką temperaturą na sesji? Jak zapobiec odbijaniu się eyelinera lub spływania makijażu?
Jeszcze raz napiszę, że zdaję sobie sprawę, że może z tym postem ktoś stwierdzi, że jestem takim laikiem, że nie warto poświęcać uwagi temu blogowi i makijażom. Wierzę jednak, że ten post pokaże, że bardzo ważnym jest zauważać swoje błędy i korygować je a nie iść w zaparte i twierdzić, że to co robię jest najlepsze i że nikt nie śmie wytknąć mi błędu. Mam nadzieję, że ten post będzie- dla innych początkujących- takim wyznacznikiem, że uczymy się na błędach i "przegranym nie jest ten, kto upada, lecz ten, kto się nie podnosi".

A niedługo kolejny tutorial! Napiszcie proszę, co chciałybyście zobaczyć- smoky eye, czy może coś w bardzo żywych kolorach? Mam dwa pomysły, na dwa tutoriale i nie mogę się zdecydować, który zrobić najpierw!
Pozdrawiam serdecznie =*


PS A jako, że Leszek często ustawia światło na mnie, to i mi dostało się pamiątkowe zdjęcie ;)

28 komentarzy:

  1. Jak dla mnie na tych zdjęciach jest przede wszystkim za dużo retuszu cery. Na ostatnim modelce niemal zniknął nos. Kreska wydaje się za mocna przez kontrast z tym retuszem - dla osób, które fotografują ludzi i retuszują zdjęcia jest to bardzo widoczne.

    Gdyby nie to, zdjęcia byłyby chyba OK.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leszek taki ma styl- lubi mocny retusz :)
      Dziękuję za słowa wsparcia :)

      Usuń
  2. To ja się odważę skomentować :) Co do pozowania modelki, to mi się podoba:) Na makijażu nie znam się i dla oka laika jest ok, wiadomo, że Ciebie drażni, bo wiesz jak mógłby być zrobiony lepiej.. Natomiast co do grzania się zarówek, to pewnie lepiej byłoby zastosować żarówki fotograficzne światła ciągłego. Dają temperaturę zblizoną do światła błyskowego, a nie nagrzewają się tak mocno. Przy żarówkach zwykłych należy pamiętać, żeby balans bieli ustawić właśnie na światło żarówek, ale to własciwie uwaga do fotografa. I tu jeszcze uwaga (też do fotografa), że jak dla mnie zdjęcia są zbyt mocno zblurowane w PSie.. nie ma zupełnie zachowanej faktury skóry, modelka wygląda dość "lalkowato".
    No i dobrze, że piszesz o błędach, każdy z nas je popełnia i na nich się człowiek uczy…

    podrawiam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, że to dobrze, że piszesz o błędach!

      Ale chętnie zobaczyłabym te zdjęcia bez tej "obróbki". Myślę, że gdyby nie retuszować tych zdjęć w taki sposób, byłoby lepiej.

      Usuń
    2. mogę się do was zapisać na kurs obróbki ? proszeeeee.

      Usuń
    3. Ja się wypowiem co do pozowania modelki, bo na świetle się kompletnie nie znam (ale foto zmieni te żarówki, przeczytał też Wasze komentarze jak widać :)) - widać po zdjęciach, że ma smutny wzrok, napięte mięśnie twarzy. Ogólnie wyraz twarzy zdaje się mówić "kończmy już" :(

      porwit- nie wywołuj wojny :)

      Usuń
    4. Ja też kiedyś Ci wspominałam Azime, że inne zdjęcia, z całkiem innej sesji, z fajnym makijażem, fajną modelką były jakieś takie strasznie sztuczne. Nie chcę tu nikogo obrażać, ale rzeczywiście nie widać nawet struktury twarzy :/ strasznie przerobione zdjęcia. Jakby nie było, warto czasem zmieniać fotografów, mieć porównanie ;) Z każdym pracuje się przecież inaczej, ale najważniejsze, żeby podobała Ci się Twoja praca w efekcie końcowym :)

      Usuń
  3. Fakt, retusz jest bardzo widoczny i to "zabija" całość a przede wszystkim urodę modelki.

    Mnie się podoba, że piszesz o błędach. Myślę, że można wiele wyciągnąć dla siebie z takich informacji, o ile oczywiście chcemy :)
    A napisałabyś coś o doborze światła? staram się ogarnąć ten temat, ale ciągle czuję niedosyt...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie pomogę jeśli chodzi o światło, kompletnie się na tym nie znam... Ale jeśli masz jakieś konkretne pytania, to pisz- dopytam i odpowiem ile mogę :)

      Usuń
  4. Fajnie, że napisałaś o błędach. Nie wszyscy są tacy odważni, wetknęliby zdjęcie "do szuflady", że niby nie było. Szkoda, że nie widać tego kontrastowego połączenia, będę czekać, aż pojawi się na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie :)
      Kontrast między fuksją a kanarkiem będzie, obiecuję!

      Usuń
  5. Nie zawsze wszystko wychodzi, czasem są takie dni gdy wszystko idzie nie tak. Nie przejmuj się - robisz dobre makijaże , które bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fakt kreski nie wyszły dobrze. Ten kontrast sprawił że wydają się strasznie ciężkie dla oka . Retusz okropny.... za dużo. Modela bardzo ładna :) A modelarz twarzy na mokro świetnie sprawdza się przy zdjęciach fotograficznych. Na pewno doża rolę odegrał stres. Więc Kochana się nie przejmuj i ćwicz po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, kreski to była zmora...
      Dziękuję za wsparcie :)

      Usuń
  7. 1. Czy nie łatwiej było wyfotoszować kreskę? Bo w sumie tak na prawdę kanarkowa jest dobrze zrobiona, a z nierównością czarnej powinno dać radę. Stonowanie kolorystyki zapewne zabija cały efekt. A PSa nawet dla takiego laika jak ja jest nawalone na pierwszy rzut oka (;
    2. Co do haczyka- zawsze możesz się bronić, że próbowałaś 'puppy eyes', nurt kreski którą uwielbiają japonki. Dobrze zrobiona nie daje efektu smutnego oka, a takiej dziewczęcości i słodkiego uroku. Nie każdemu pasuje, ale ja się tam czasami lubię zabawić kreską i zamiast jaskółki zrobić szczeniaka.
    3. Przy odbijaniu się kreski, spróbowałabym transparentnych pudrów na talku na oczy/powieki, albo ryżowych- pochłaniają sebum, może zapobiegłoby odbijaniu. Sama walczyłam z tym problemem, bo mam głęboko osadzone oczy i mocne załamanie. Przy tak ekstremalnych warunkach to prócz tego chyba tylko utrwalacze makijażu. Można by było kombinować z innymi metodami, ale nie będę się chwalić głupimi pomysłami, bo jestem laikiem.
    4. Przynajmniej uczysz się na swoich błędach, a nie uparcie twierdzisz, iż stylizacja była idealna (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o "puppy eyes" jednak nie próbowałam ;)
      Muszę zorientować się co i jak z pudrem ryżowym- dziękuję za pomoc :)

      Usuń
  8. żarówki jarzeniowe które będą docelowo nie grzeją się tak mocno jak tradycyjne "żarnikowe" , dodatkowo będą mocniejsze wiec będzie można stanąc 60-70 cm dalej. przewiduje spadek tem na poziomie 40 -50 % , co najmniej

    OdpowiedzUsuń
  9. Kreska faktycznie wyszła trochę niedbale, ale konturowanie jest świetne. W napiętej atmosferze maluje się ciężko, więc takie małe niedoróbki nie dziwią. Szkoda, że światło było kiepskie, bo jestem ciekawa fuksjowych ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobię kiedyś ten makijaż, żeby pokazać kolorystyczny kontrast :)

      Usuń
  10. Azim - kolory są przekłamane ale .... na ostatnim zdjęciu. Zawszebedąc u mnie powtarzałem ci "kolry które widzisz będą wyglądać na zdjęciu dokładni tak samo." Ale ... nie tym razem. Bo malowałaś je w oświetleniu żarówek "ciepłych" o Temp 2700 K - jeśli ci to zbyt wiele nie mówi to porównanie do aury. do tej pory malowałaś tak jak w lipcu o godz 14.00. na tej sesji tak jak w lipcu o godz 22.00 - w świetle słonecznm. Ostatnie zdjecie które ci się najbardziej podoba - chyba ze względu na kolory makijażu - jest najbardziej zepsute i zle wywołane. Żeby to stwierdzić wystarczy wywołać z pamięci kolor włosów dziewczyny - była blondynką , o kolorze włosów kartki papieru, a nie żółtawo-złotą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem, tłumaczyłeś mi to :)

      Usuń
  11. Tutaj zapewne kolory ci się zgadzają z tym co pamiętasz

    http://www.fotoszok.pl/show.php/1873747_img-8499.jpg.html

    ale . nie sa prawidłowe. i to bardzo nie prawidłowe. oświetlone 2700 K a wywołane przy 5600 K

    można to poznac choćby po tle. wzorek z tyłu o ile pamiętasz jest ... biały. nie zółty.

    tno, o by było tyle jeśli chodzi o "zawiłości" techniczne
    :>

    OdpowiedzUsuń
  12. http://www.youtube.com/watch?v=RqajZYWYS6w , testowany, jest ok!!! polecam.

    aktualnie mam --> http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=17025 ale to już bardziej do utrwalenia podkładu i konturowań.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że w całej tej historii i tak najgorzej wychodzi stylistka. Kompletny brak profesjonalizmu :/
    W ogóle to naprawdę świetne, że potrafisz pisać także o swoich błędach. Chociaż sam pomysł na połączenie czarnej i kanarkowej kreski bardzo mi się podoba!
    A tak w ogóle to modelka jest tak piękna, że mi te zdjęcia i tak bardzo się podobają! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. konturowanie boskie, a modelka ma twarz gładką jak porcelana!
    ja koniecznie proszę tutorail o smoky :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl