[45.] Efekty sesji zdjęciowej w stylu "Marii Antoniny"!

Bonjour!

Dziś przedstawię Wam efekty wyjątkowej sesji. Jest ona dla mnie ważna nie tylko z tego względu, że już od dawna chciałam zrealizować sesję w takim stylu, ale przede wszystkim jej realizacja stała się możliwa właśnie dzięki byciu blogerem :)

Jakiś czas temu natknęłam się na bloga Gabrielle: http://lareinederetro.blogspot.com/ . Blog zrobił na mnie ogromne wrażenie, autorka ma bardzo dużą wiedzę z zakresu historii mody i życia codziennego kobiet z różnych epok. Nie spodziewałam się, że ktoś może prowadzić takiego bloga, jakoś tak słowo "blog" kojarzy mi się z typowo współczesną tematyką. Zaczęłam obserwować w/w bloga i z zapartym tchem czytać kolejne notki.

Pasją Gabrielle jest również kolekcjonowanie sukien epokowych i różnych akcesoriów nawiązujących stylem do minionych lat. Po postach prezentujących suknie widziałam, że Gabrielle chętnie pozuje i wpadł mi do głowy genialny pomysł- "a może by tak zaprosić ją na sesję?"...

Okazało się, że Gabrielle mieszka tylko kilka miast dalej! Z chęcią zgodziła się na wzięcie udziału w sesji. Zaczęłam od kompletowania ekipy- nie obyło się bez małych utrudnień, najpierw problemy z wybraniem odpowiedniego fotografa, następnie rezygnacja fryzjerki... Jednak finalnie umówiłam się z nieznanymi mi fotografką i fryzjerką, których portfolia spodobały mi się.

Sesja była dogadywana z dużym wyprzedzeniem czasowym, żeby każdy miał czas przygotować się do niej. W końcu nadeszła oczekiwana niedziela! Najpierw wyszłam naprzeciw fryzjerce, później razem poszłyśmy po Gabrielle. Fotografka miała zjawić się za ponad godzinę, ale fryzjerka od razu wzięła się za upinanie długich włosów Gabrielle. Fryzura wymagała dużych umiejętności, ale fryzjerka podołała- doświadczenie w pracy i talent robią swoje :)

Tak więc fryzura jest w trakcie robienia, powoli zbliża się godzina, w której powinna zjawić się fotografka. Jednak nie mogę się z nią skontaktować, ciągle nie dostałam od niej potwierdzenia, że zjawi się na sesji. Wiedziałam już, że nie obędzie się bez komplikacji... Chwyciłam za telefon i zaczęłam obdzwaniać znajomych fotografów z nadzieją, że któryś z nich będzie osiągalny...

Czystym fartem udało mi się uratować sesję! Zadzwoniłam do fotografki, której pozowałam jakieś 2 lata temu. Od tamtego czasu próbowałyśmy dogadać się na sesję, ale jakoś nigdy się nie udawało... Tym razem szczęście się uśmiechnęło- Dana miała mieć sesję w mojej okolicy, ale umówiona modelka ją odwołała, także Dana miała wolny poranek! Przyjechała na mieszkanie akurat, gdy ja byłam w trakcie robienia makijażu. Ekipa w komplecie, więc co? Zaczynamy!!!


Gdy Gabrielle weszła do mojego pokoju i rozejrzała się, miałam wrażenie, jakby prawdziwa Maria Antonina oceniała wystrój obecnych mieszkań i nie mogła się nadziwić: "Jakie to wszystko małe, ciasne i dziwne...".

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że makijaż nie jest żadną rewelacją. Ale ekipa wie, że zrobienie makijażu zajęło mi prawie tyle samo czasu, co robienie fryzury... Najwięcej czasu poświęciłam mieszaniu podkładów- białego i jasnobeżowego- by w odpowiednich proporcjach dały efekt porcelanowej a nie trupio-bladej cery. Tak przygotowany podkład nakładałam nie tylko na twarz, ale również na dekolt, szyję, plecy i przedramiona Gabrielle! Brwi lekko zaakcentowałam różowym cieniem, mocno zaznaczyłam policzki różem, obowiązkowo na policzku narysowałam serduszko (pierwotnie miał być to pieprzyk). Usta w kolorze soczystego różu, sztuczne rzęsy i brokat na powiekach były zwieńczeniem cukierkowego make-up`u inspirowanego osobą Marii Antoniny.

Wprawdzie Maria Antonina wolała mopsy, jednak my wykorzystałyśmy moją Tośkę ;) Tak więc widzimy dwie urocze Antoniny ubrane w pudrowy róż! Tosia była bardzo zaaferowana piórami, przy każdej możliwej sposobności próbowała je podbierać a nawet skakała do fryzury Gabrielle! Cud, że udało się jej zawiązać na szyi różową wstążkę! A na w/w zdjęciu widać, jakie ma szaleństwo w oczach na widok pióra =P

A po harcach czas na odpoczynek! Dana (fotografka) zdziwiła się, że pierwszy raz widzi kota współpracującego przy zdjęciach! Cóż, sama też pierwszy raz byłam świadkiem, żeby Tosia nie próbowała uciekać sprzed obiektywu... Chyba po prostu spasował jej ten klimat rokokowego luksusu ;)

 Ach te ciasteczka... Przygotowywałam je dzień wcześniej specjalnie na potrzeby sesji! Jednak nie zachęcałam do ich kosztowania, ponieważ Tosia przez noc dobrała się do nich- mimo, iż wydawało mi się, że są dobrze schowane!!- i zlizała masę truskawkową z części z nich =D

 Napis "Sweet Dreams" mam naklejony nad łóżkiem. Nie spodziewałam się, że zostanie wykorzystany do sesji. A jednak! =D


Mam nadzieję, że jeszcze nie raz uda się nam powtórzyć sesję w tej ekipie!

Pozdrawiam serdecznie =*

MUA: Azime
Pozowała: >>LINK<<
Foto: >>LINK<<
Fryzura: >>LINK<<
Suknia projektu: >>LINK<<

PS  A niedługo dodam kolejny tutorial! Tym razem podpowiem, jak w łatwy i tani sposób wykonać usta ombre w dowolnych kolorach ;)

PS 2 Biorę udział w rozdaniu, dlatego umieszczam banner, żeby zwiększyć swoje szanse na wygraną ;)


31 komentarzy:

  1. Ale fajnie to wszystko opisałaś! Jak pisałaś o mnie i mojej pasji, to aż się pokryłam rumieńcem :* Ale z akapitem 8 się nie zgadzam, było zupełnie odwrotnie! Nie mogłam się nadziwić, jakie w Twoim mieszkaniu są przestrzenie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gabrielle, wyglądasz zjawiskowo ♥
      A post został nie tylko cudnie przedstawiony, ale także zobrazowany i przenosi w inny wymiar!

      Usuń
    2. No tak, u mnie sufity są tak wysoko, że spokojnie mogłabym sobie zamontować jakiś diamentowy żyrandol :D
      Dlaczego u Ciebie nadal nie ma notki?! :P

      Usuń
  2. zapiera dech w piersiach :) , cudnie wyszła sesja, zazdroszczę! ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne, świetny pomysł z inspirowaną minionymi wiekami sesją, z chęcią zobaczyłabym jeszcze inne epoki w Waszym wydaniu! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy coś prezentować!

      Usuń
  4. WOW WOW WOW i jeszcze raz WOW ♥

    Gabrielle jest niesamowita i sama podczytuję Jej bloga, ale nie odzywam się tam bo za wiele nie mam do powiedzenia w tym temacie poza tym, że lubię czytać historię w takim wydaniu )

    Fantastyczna sesja i obie modelki! do tego wspaniała stylizacja, makijaż, zdjęcia! jednym słowem czekam na więcej :))) i ... wgapiam się na nowo w zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasem nie wiem, jak skomentować wpis u Gabrielle :D
      Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę mogła zaprezentować efekty wspólnych sesji :)

      Usuń
  5. Świetna sesja, jestem zachwycona <3 Całość komponuje się idealnie, do tego kicia słodko pozuje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia ♥ Zachwyt :) Jesteście niesamowite dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy, widać że Tosia również świetnie czuje się w roli modelki - pełny relaks - słodka ;)

      Usuń
  7. Rewelacyjna sesja, zdjęcia, makijaż, klimat! Piękne...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale szał! Dawno nie spotkalam tak ciekawej sesji :)


    Pozdrawiam,
    confassion
    www.confassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Genialna sesja, stylizacja oraz makijaż:) Kawał dobrej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  10. super sesja! :D
    http://rozaliafashion.blogspot.com/2013/10/romwe-sale-sale-sale.html

    OdpowiedzUsuń
  11. haha ! alez swietnie, na prawde.
    Pomysl rownie genialny :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. gratulacje, ż pomimo tylu przeciwności losu sesja doszła jednak do skutku - efekty są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  13. dzień pełen wrażeń :)
    to zdjęcie z ciastkiem mistrzowskie! z Tosi też niezłą modelka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny ta sesja Wam wyszła cudownie, uroda Gabrielli i Twój talent zaowocował genialną sesją! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Sesja przerewelacyjna! Makijaż, stylizacja, uroda modelki, wszystko wręcz dopięte na ostatni guzik. Fajnie, że udało Ci się spełnić swoje marzenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, zdjęcie portretowe rewelacyjne! Reszta także bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wow! świetne zdjęcia. jestem pod ogromnym wrażeniem! brwi różowym cieniem. kurcze niezły trik :) naprawdę efekt jest super! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fantastyczne zdjęcia ... sesja wyszła cudownie - prawdziwe z Was artystki, zarówno modelka jak i fotograf - świetnie się spisały :)

    OdpowiedzUsuń
  19. łał!jestem pod dużym wrażeniem!PIĘKNE zdjęcia:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl