[44.] Recenzja morelowego kremu matującego Soraya, So Pretty! "Matt"

Witam!

Dziś będzie recenzja kremu do twarzy- coś dla cer tłustych i mieszanych, Soraya, So Pretty! "Matt".



Opis producenta:
Redukuje świecenie się cery, idealnie wygładza. Zapomnisz o ciągłym świeceniu się i pudrowaniu twarzy, mając w kosmetyczce morelowy krem matujący, idealny do cery tłustej i mieszanej. Natychmiast po nałożeniu sprawi, że skóra stanie się jedwabiście gładka, matowa i przyjemna w dotyku. Zredukuje świecenie się cery w ciągu dnia i doskonale sprawdzi się pod make-upem.
 

Składniki aktywne:
- Morelowy nektar - owocowy suplement dla skóry, który dostarcza jej składników nawilżających i przyjemnie wygładza powierzchnię naskórka.
- Płynny jedwab - przyjemnie otula skórę, nawilża, pielęgnuje, zapewnia poczucie komfortu. Dzięki niemu naskórek staje się jedwabiście gładki.
- Pudrowe sfery - wyspecjalizowane cząsteczki, które pochłaniają nadmiar sebum z powierzchni skóry. Sprawiają, że cera jest matowa i nie świeci się.
Polecany do cery mieszanej i tłustej. Rekomendowany dla młodej cery.

Cena: 15zł / 50ml



Dodatkowo na tekturowym opakowaniu znajduje się kilka celnych wskazówek, o których każda z nas powinna pamiętać:

10 sekretów pięknej cery:
  • Oczyszczaj cerę przynajmniej dwa razy dziennie rano i wieczorem.
  • Nie zapominaj o toniku, który przywróci skórze optymalne pH.
  • Przynajmniej raz w tygodniu wykonaj peeling.
  • Nawet jeśli masz skórę tłustą codziennie używaj kremu odpowiedniego dla Twojej cery.
  • Unikaj nadmiernej ekspozycji na słońce. Pamiętaj o kremach ochronnych z filtrem.
  • Nawilżaj skórę cały rok.
  • Dobieraj kosmetyki odpowiednie do wieku i rodzaju skóry.
  • Odżywiaj się zdrowo oraz pij odpowiednią ilość wody.
  • Bądź aktywna fizycznie.
  • Uśmiechaj się!



Moja opinia:
Przyznaję, że aż do lipca tego roku nie używałam żadnego kremu na dzień... Wiem, okropny błąd, szczególnie jak na osobę studiującą kosmetologię. Jednak moja tłusta skóra nigdy nie potrzebowała (tak mi się wydawało) kremu na dzień. Oczyszczałam twarz, nakładałam podkład, robiłam makijaż. Nigdy nie towarzyszyło mi uczucie przesuszenia skóry, nigdy nie łuszczyła się. 

Dlaczego akurat w lipcu postanowiłam spojrzeć przychylnie na ten krem?

Miałam praktyki w renomowanym salonie SPA i odnowy biologicznej w Sosnowcu- "La Magnolia". Podczas, gdy z innymi praktykantkami wykonywałyśmy na sobie wzajemnie zabiegi, powiedziałam jednej, żeby na zakończenie nie nakładała mi kremu, ponieważ go nie potrzebuję. Szefowa, obserwując jak wykonujemy zabiegi, zwróciła mi uwagę, że "jak mogę, jako przyszły kosmetolog nie wiedzieć, jak istotne jest nawilżanie twarzy rano i wieczorem?" - cóż, ja tę wiedzę mam i wszystkim swoim klientkom polecam stosowanie kremów na dzień i na noc, jednak sama nie wykonywałam tych zaleceń... (Hipokrytka!!!) :P
Szefowa z "La Magnolii" kazała mi się przygotować szczegółowo z wiedzy na temat "Dlaczego osoby w wieku 20 lat powinny stosować krem nawilżający i jakie substancje aktywne powinien zawierać odpowiedni krem dla młodej skóry?". Zaleciła mi też, żebym kupiła sobie jakiś tani krem matujący, przetestowała go i zobaczyła, ile dobrego wniesie dla mojej skóry. Tłumaczyłam, że moja tłusta cera nie wchłania właściwie w ogóle kremów, błyszczę się po nich, makijaż mi spływa... Szefowa nie słuchała, kazała mi zastosować się do poleceń i basta! 

Co zostało mi do zrobienia lepszego? Po praktykach poszłam do Rossmana w poszukiwaniu matującego, lekkiego kremu. Uwagę przykuła Soraya- urocze, bardzo dziewczęce opakowanie. Z Soraya używam peelingu morelowego i nie odstępuję od niego już od trzech lat. Postanowiłam zaufać tej marce. 

Nie zawiodłam się! :)

Krem ma lekką konsystencję, nawilża skórę i nie pozostawia tłustej warstwy. Cera nie świeci się po nim, ma lekko matowe zakończenie. W dodatku buzia jest niezwykle przyjemna w dotyku, miękka, odżywiona i nawilżona! Zapach bardzo przypadł mi do gustu, czuć soczystą morelę :) Opakowanie ma kremu również jest urocze: pudrowo-różowe w serduszka! Uwielbiam takie typowo kobiece gadżety w pięknej oprawie, w końcu diabeł tkwi w szczegółach. Spraya "So Pretty! Matt" sprawdza się idealnie pod makijaż- szybko się wchłania, nie powoduje spływania makijażu. W dodatku przystępna cena i dostępność w drogeriach czynią z niego mój ulubiony krem matujący.

A jak moja cera po stosowaniu tego kremu przez dłuższy czas?  

Właśnie kończę drugi słoiczek kremu (a więc jeden słoiczek wystarcza mi na ok. 2 miesiące), stosuję go po każdym oczyszczaniu twarzy, jedynie na noc stosuję bardziej nawilżający i natłuszczający krem. Jednak po paru dniach stosowania kremu, zauważyłam coś, co mnie zaniepokoiło- moja skóra wymagała tego kremu, rano po umyciu twarzy czułam lekkie ściągnięcie skóry, które mijało po aplikacji "So Pretty! Matt"... Opowiedziałam o tym Szefowej z "La Magnolii", a Ona powiedziała, że widocznie skóra potrzebowała jakiegoś składnika, który został jej dostarczony z kremem i teraz moja cera tak "manifestuje" potrzebę tego kremu, tej substancji. I znów Szefowa się nie myliła- po paru tygodniach stosowania tego kremu zniknął mój problem mocno zarumienionych policzków! Moja skóra potrzebowała nawilżenia i objawiała to tym, że była podrażniona i zarumieniona, jednak nic mnie nie szczypało, stąd nie przyszło mi do głowy podrażnienie. Kremy do cery wrażliwej nie pomogły, do cery naczynkowej również, pomogła dopiero Soraya. Ludzki organizm, jego potrzeby i to, w jaki sposób się objawiają nigdy nie przestaną mnie zadziwiać :)

To tyle, jeśli chodzi o recenzję ;) Ah, nie jest ona sponsorowana przez firmę "Soraya",  to autentyczna i szczera recenzja. 
A Paniom z Sosnowca i okolic przypominam: >>MAKIJAŻ NA SYLWESTRA!!!<<

Pozdrawiam!!
=*


30 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemnie się zapowiada, w dodatku jest idealny dla mojej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna recenzja! No proszę, a więc jednak studiowanie na coś się przydaje :D Pudełeczka z Sorayi są faktycznie cudowne, takie idealnie kobiece :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że nada się też dla mnie, jak skończę moją Celię, to wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten krem w domu, otrzymałam go na spotkaniu blogerów. Na chwilę obecną jakoś nie jestem do niego przekonana, ponieważ nie do końca ufam Soraya

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty z Soraya uczulały notorycznie moją mamę, ja również miałam niemiłą przygodę z nimi. Każdorazowe podejście do produktów kończyło się podrażnieniem, przesuszeniem i wysypką :( Na ostatnim spotkaniu blogerów dostaliśmy upominki z Soraya, może spróbuję małymi kroczkami do nich podejść za jakiś czas, ale póki co się boję, bo nie odkryłam który składnik tak negatywnie na mnie wpływał.

      Usuń
  5. P.S. Widzę Cię na spotkaniu i koniec kropka :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tego kremu :) Dodaję Twój blog do obserwowanych, z chęcią będę tu wracać

    OdpowiedzUsuń
  7. moim ulubionym olejem do włosów był i nadal jest babydream fur mama (olejek do ciała):))

    OdpowiedzUsuń
  8. morelowy nektra i plynny jedwab / brzmi wspalniale...

    OdpowiedzUsuń
  9. cała ta linia mnie ciekawi, jest w niej cudnie pachnący żel pod prysznic który koniecznie muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Heh, szewc bez butów chodzi, jak to mówią, ja też coś o tym wiem ;). Krem ma rzeczywiście urocze opakowanie! Ja znalazłam swój matujący ideał i jest nim Siarkowa Moc :).

    OdpowiedzUsuń
  11. każda buzia, nawet tłusta, potrzebuje nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krem ma ma bardzo ładne opakowanie :)
    Z tej serii mam jedynie peeling do twarzy,który czeka na swoją kolej do użytkowania :)

    P.S Do pielęgnacji Twoich włosów polecam BIOSILK - JEDWAB bądź GREEN PHARMACY - JEDWAB :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja niestety nie mogę używać takiego kremu. Moja pani doktor mi zakazała. Ale myślę, że u innych sprawdza się rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem:) ładnie wygląda:) obserwacja? www.femmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używałam tego kremu ;)
    Świetny nagłówek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super, że udało Ci się trafić na tak udany krem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. właśnie szukam matującego kremu :) , może i wybór padnie na ten ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie, że tutaj trafiłam. Ten krem czeka w zapasach i mam nadzieję, że będę z niego tak zadowolona jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze go nie miałam, ale czuje się skuszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Używałam i polecam :)


    Pozdrawiam,
    confassion
    www.confassion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego kremu używam już od kilku miesiecy i jestem nim zachwycona! Jest idealny dla młodej skory - bardzo dobrze matuje i nawilża. Krem ma przyjemny zapach i lekka konsystencje, nie jest tłusty można go spokojnie używać pod makijaż. Po użyciu buzia jest bardzo dobrze nawilżona, nie wydziela tyle sebum - jest matowa i bardzo gładka- jak aksamit. Krem jest w przystepnej cenie, jest bardzo wydajny wiec jak dla mnie Hit ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od wielu lat używam kosmetyków Soraya i nie miałam jak dotąd żadnych niemiłych uczuleniowych przygód. Nieszczęśliwie jestem posiadaczką bardzo suchej skóry, wymagającej codziennej pielęgnacji nawilżającymi żelami i balsamami. Soraya u mnie naprawdę sprawdza się super. Jeżeli chodzi balsamy do ciała to przetrenowałam na sobie chyba każda możliwą linie. Kremy do twarzy też, ta seria So pretty ma wiele fajnych kosmetyków, których używam na co dzień. Morelowy krem matujący jest super, ma delikatny kolorek i lekko matuje buzie, przygotowuję ją pod makijaż a przy gładkiej cerze nie trzeba już nawet dawać podkładu. nawilżą fajnie i utrzymuję skore w dobrym stanie cały dzień. Fakt, ze to seria dla stosunkowo młodej cery.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tez zużywam juz 2 słoiczek kremu i na pewno zostanie ze man na bardzo długo ! Krem jest rewelacyjny - ma bardzo lekka formule, piękny zapach- super sie rozprowadza i dobrze nawilza buzie. po użyciu skora jest naprawdę matowa, nie błyszczy sie a do tego dobrze pielęgnowana i nawilżona. Ja używam go 2 razy dziennie słoiczek starcza na ponad 3 miesiące a kosztuje zaledwie kilkanaście zl - polecam moj ulubiony krem do pielęgnacji młodej skory :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Soraya Świat Natury, krem z olejem z alg, bardzo dobry produkt. Kupiłam ten krem w sumie całkiem przypadkowo , chciałam jakiś krem lekko nawilżający. Gdy otworzyłam opakowanie bardzo spodobał mi się słoiczek kremu , jest szklany i ma bardzo ładne zielone nadruki i wieczko. Plusy:
    -przyjemny zapach
    -niska cena
    -dobrze nawilża
    -daje efekt miękiej skóry
    -idealny na lato

    OdpowiedzUsuń
  25. Moj ulubiony lekki matujący morelowy kremik :) bardzo lubię tę serię So Pretty, delikatny aromat morelek w kosmetyce, najbardziej lubię w antyperspirancie i tym kremie. krem jest bardzo lekki taki puchaty jak napowietrzony i super matuje buzie, ja akurat nie mam duzo do przykrycia wiec dla mnie jest wystarczający, według mnie ma też duże zasługi w nawilżaniu skóry.

    OdpowiedzUsuń
  26. To bardzo lekki matujący krem, który myślałam, że jest przeznaczony dla młodej skóry, jednak spróbowałam go od córki i został na mojej przestrzeni kosmetycznej od dziś. matuje ładnie i nawet nie musze nakładać dużo podkładu bo wygląda bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. swietny krem który super nawilża skore, wygładza i matuje. nie zapycha, super dla młodej skory- polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl