[31.] Zaległa "Kociakowa" sesja

Dobry wieczór!!

Dziś zaprezentuję makijaż, który wykonywałam jeszcze w czasie wakacji. Jakoś tak wyszło, że długo musiałam czekać na zdjęcia, potem pisałam recenzje i instruktaże, więc nie dodawałam tej sesji, nie miałam na to czasu. Jednak teraz jest idealny moment, także... ta daaa! :)


Przez dłuższy czas nie robię instruktażu. Dlaczego? Zrozumiałam, co miała na myśli koleżanka mówiąc:
"Nikt nie potrafi tak skrzywdzić kobietę jak fryzjer..."
I JA SIĘ TERAZ PODPISUJĘ POD TYM ZDANIEM RĘKAMI I NOGAMI!!! Nie polecam Akademii Włosa Berendowicz-Kublin 

Znalazłam na internecie ogłoszenie, że fryzjer z tego salonu poszukuje "modelki" do filmu szkoleniowego strzyżenie+koloryzacja. Zadzwoniłam pod podany numer, żeby zapytać o szczegóły. Już podczas rozmowy telefonicznej wspomniałam, że mam długie włosy i nie chcę ich ścinać, a jeżeli fryzjer nie dopuszcza możliwości negocjacji, tylko chce realizować swoją wizję, to ja podziękuję. Ale Pan Fryzjer zapewnił mnie, że wszystko jest do dogadania, zapytał co chcę zrobić na głowie. Poprosił o przesłanie zdjęć włosów, umówiliśmy się na rozmowę w salonie 3-go a 5-go na robienie filmu. Oczywiście wszystko za free! Gdy przyszłam do salonu 3-go września, stanęłam jak wryta- nigdy nie widziałam tak dużego salonu, z taką ilością stanowisk, pomieszczeń i tyyyloma pracownikami. Na ścianach powywieszane zdjęcia znanych polskich aktorów z TV i ich autografy z podziękowaniami dla fryzjerów. Podczas rozmowy z Panem Fryzjerem ustaliliśmy następujące kwestie: włosy będą rude, podcięte końcówki i ścieniowane. W obawie, że Pan Fryzjer może źle zrozumiał, o jaki odcień rudego mi chodzi (nie pokazał mi mierników kolorów, chociaż prosiłam), wysłałam mu na meila zdjęcia kobiet w takim rudym kolorze, jaki mi się podoba.
5-go Pan Fryzjer powiedział, że ma na mnie nowy pomysł. Wysłuchałam. Zaproponował zrobienie Ombre w kolorach od czerni do czerwieni. Powiedziałam, że Ombre jak najbardziej, ale czy jest możliwość Ombre w rudościach? Tym razem pokazał mi mierniki, więc wskazałam kolory, które podobałyby mi się. Później Pan Fryzjer zapytał mnie, czy może obciąć mi włosy do ramion- nie zgodziłam się.


Ombre wyszło następująco: na szczycie głowy czerń, niżej czerwień, końcówki rude. Brzmi strasznie, ale podobało mi się. Fryzjerzy, którzy przypatrywali się farbowaniu również wykazywali aprobatę dla takiego Ombre.
Następnie przeszliśmy do studia nagrań. Usiadłam przed kamerą, nie miałam przed sobą żadnego lustra, nie widziałam, co robi Pan Fryzjer. Gdy kamera była włączona, miałam nic nie mówić. Gdy Pan Fryzjer obciął pierwsze pasmo, już czułam, że coś jest nie tak. Gdy była krótka przerwa między ujęciami zapytałam, czy nie ścina mi włosów za mocno? Powiedział, że nie, że wydaje mi się, że dużo ścina, bo cieniuje włosy, ale tak na prawdę wcale nie będzie tego tak widać. Nie kłóciłam się, w końcu to on jest fryzjerem z 8-letnim doświadczeniem. Podczas kręcenia filmu Pan Fryzjer oraz operator kamery zapewniali mnie, że z włosami wszystko jest w porządku i że są długie (chyba ich troszkę bawiło to, że obawiałam się inwazyjnego cięcia). 


Gdy skończyliśmy nagrywać, nadszedł czas na zrobienie kilku zdjęć portretowych. W tym celu miałam przebrać się w przygotowaną wcześniej stylizację. Poszłam do łazienki, popatrzyłam w lustro i dopiero wtedy zobaczyłam efekt... Zamiast moich długich, zadbanych (bardzo dbałam o włosy!) rudych pukli, miałam czarną szopę do ramion. Nic nie zostało z Ombre, Pan Fryzjer wyciął praktycznie wszystkie rude kosmyki! Łzy napłynęły mi do oczu, ale stwierdziłam, że nie mogę się rozpłakać, jeszcze zdjęcia.


Na zdjęciach ładnie dałam radę, ale gdy było już po wszystkim, rozpłakałam się. Pan Fryzjer dopiero wtedy popatrzył na mnie i zrobił taką minę, jakby dopiero teraz zauważył, co mi zrobił z włosami. Powiedziałam mu, że muszę być jak najszybciej na mieszkaniu i wyszłam. Po drodze wstąpiłam do szatni po kurtkę, mijając recepcję widziałam wzrok pozostałych fryzjerów... Oni też najwyraźniej pomyśleli, że coś Panu Fryzjerowi nie wyszło. Całą drogę z Katowic do Sosnowca przepłakałam. Na mieszkaniu tak wyłam pod prysznicem myjąc włosy, że chyba słyszeli mnie sąsiedzi 3 piętra wyżej. Myślałam, że jak umyję włosy, będzie lepiej. Niestety nie. Mam rzadkie włosy, cienkie, w ogóle brzydko, krzywo obcięte. Nawet tata stwierdził, że coś jest nie tak, bo on, facet nie znający się na fryzurach widzi, że mam rzadkie i postrzępione "te końce" (końcówki włosów). Nie mam pojęcia, jak je będę układać. Ostatnio na sesji zapytałam fryzjerkę, czy mogłaby zrobić mi francuza? Powiedziała, że niestety, ale mam za krótkie włosy :(


No ale przepraszam za tak długą rozprawę, już pokazuję zdjęcia:








 Foto: >>LINK<<
Modelka: >>LINK<<

A że już w  miarę oswoiłam się z nową fryzurą, to jutro jadę do Łukasza Mizgały i będziemy tworzyć jakiś instruktaż. Co chciałybyście tym razem? Może coś mocnego, czarnego? Mam nad czym myśleć :)

Dobranoc ;**

6 komentarzy:

  1. Ładnie wyglądasz na tych zdjęciach :) Przeczytałam Twoją rozprawę, nie dziwię się Twojej reakcji. Ja nie mam zaufania do fryzjerów, miałam do jednej dziewczyny, ale wyjechała. Ostatnio sama sobie podcięłam i wycieniowałam włosy, nawet z efektu jestem zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat na tych zdjęciach jest modelka, nie ja :D No ale racja- śliczna dziewczyna :)
      Gratuluję zdolności fryzjerskich, heh, może i mi zaczniesz podcinać końcówki? :P

      Usuń
  2. Jak fryzjer z tak długim doświadczeniem mógł tak spieprzyć sprawę? O ile mogę przeżyć to że gdy idę i proszę o podcięcie 2 cm to fryzjer podcina mi 5 (bo moze faktycznie do tej dlugosci konce sa zniszczone) to takiej akcji bym nie przezyła, a że mam cięty język to jeszcze bym mu nawtykała ile wlezie! Omijam fryzjerów od długiego czasu po nieudanej koloryzacji i włosy mają się lepiej niż kiedykolwiek. Na szczęście włosy nie zęby - odrosną i kondycja też się poprawi i tego Ci życzę! Świetnie, że nas przestrzegłaś przed tym salonem. Nie ma co na niego zwracać najmniejszej uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekichane z tymi fryzjerami, oni chyba nie rozumieją, co to znaczy 2 cm i ścinają 20cm... Ale w sumie ogólnie faceci nie wiedzą ile to jest 20 cm :P

      Usuń
  3. Nie jestem pewna czy to dokładnie to (bo robiłam to dość dawno i też się ukombinowałam :D), ale weszłam w ustawienia i tak akurat miałam: szablon->dostosuj->zaawansowane->tła i tło zewnętrzne mam miętowe, a tło głowne mam białe :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl