[27.] Jak puder, to tylko z Max Factora!

Dobry wieczór!

Przyznam, że ostatni post pobił rekordy popularności! Jest mi niezmiernie miło, chciałabym podziękować wszystkim odwiedzającym za czas poświęcony na czytaniu tego bloga. Po raz kolejny czuję, że idę właściwą drogą, kocham to co robię i wychodzi mi to ;) Dziękuję!! =*

Tym razem przygotowałam recenzję pudru sypkiego, którego używam do każdej sesji zdjęciowej (oraz na wielkie wyjścia!).


Marka mówi sama za siebie. "The make-up of make-up artists" czy polski slogan "polecany przez profesjonalistów" dają do myślenia. Blef, pic na wodę, czy nie bezpodstawnie zachwalany kosmetyk? Zapraszam do czytania!

(tak wygląda puder po rozpieczętowaniu opakowania)

(a tak, gdy wieczko jest zakręcone)
Opis produktu:
Transparentny puder sypki w praktycznym zakręcanym opakowaniu. Dzięki delikatnej konsystencji zapewnia naturalny efekt matowej, jedwabiście gładkiej skóry.
 

Skład:  
Talc, Mica, Avena Sativa, Zinc Stearate, Calcium Silicate, Paraffinum Liquidum, Methylparaben, Methicone, Propylparaben, Sodium Dehydroacetate, Aqua, BHT, Quaternium-15 [+/- Cl 77007, Cl 77491, Cl 77492, Cl77499,Cl 77891]
 

Cena: ok. 50 zł / 15 g

Moja opinia:
Ten puder na pewno nie może równać się z pudrami prasowanymi, których używam na co dzień. Stanowi świetne wykończenie makijażu, cera jest matowa i aksamitna. Bardzo dobrze wtapia się w podkład i nie zdarzyło mi się, żeby ściemniał. A największą zaletą jest trwałość tego pudru! Spokojnie wytrzymuje całą sesję zdjęciową bez poprawek (czyli kilka godzin do połowy dnia) oraz szalone wypady na clubbing ;) Jest niesamowicie wydajny- mam go od maja, używam średnio raz, dwa razy w tygodniu, a denka jeszcze długo nie będzie widać.
Jednak ten puder ma też dwie zasadnicze wady:
- osypuje się przy nakładaniu- delikatnie maczam pędzel w pudrze, nadmiar produktu strzepuję na dłoń a i tak ubranie modelki zazwyczaj jest popruszone. Nie byłby to wielki mankament, gdyby nie fakt, że ten puder wcale nie chce łatwo dać się ściągnąć pędzlem do omiatania :D Ale wybaczam mu- tak samo mocno trzyma się twarzy;
- cena regularna- no cóż, za jakość się płaci... Dlatego na co dzień stosuję pudry tańszych marek, zapewne w niedługim czasie ukażą się recenzje ;) W każdym razie wracając do ceny- gdy kupowałam ten puder, był on na promocji w Rossmanie -40%! Skusiłam się bez namysłu (ale za to za namową znajomej wizażystki) i nie żałuję! ;)

Co więcej mogę dodać? Ah, może to, że nie jestem zwolenniczką puszków do pudrów. Przez nie puder starcza na krócej, niż wtedy, gdy nanosimy go pędzlem. Dlatego warto zainwestować w duży pędzel, wydane pieniądze szybko się zwrócą wraz z wydajniejszymi pudrami.

Szkoda też, że za tak wysoką cenę, producent nie postarał się o lepsze opakowanie. Obecne jest wykonane z cienkiego plastiku. Zaletą jest to, że puder nie jest ciężki, można go mieć cały czas przy sobie. Jednak wystarczyło, by raz spadł mi z szafki (ukłony w stronę Tosi, którą bardzo interesują moje kosmetyki) i opakowanie popękało na tyle, że nie da się go szczelnie zakręcić...

Niedługo będę obchodzić rok, jak zaczęłam działać jako wizażystka :) Z tej okazji szykuję coś nowego, coś ciekawego... Zachęcam do zaglądania na mój blog, nie pożałujecie!

Pozdrawiam!



9 komentarzy:

  1. Ja nie jestem przekonana do używania pudru, jednak nigdy nie jest za późno na zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A skąd takie negatywne nastawienie? Czyżby jakieś złe wspomnienia? :)

      Usuń
  2. Zdecydowanie bardziej wolę pudry w kamieniu,ale,to jest kwestia gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co dzień również używam pudrów w kamieniu ;)

      Usuń
  3. A wczoraj stałam w Douglasie nad nim i miałam ciężką rozkminę: wziąć czy nie wziąć ;) chyba się po niego wrócę

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, o tym pudrze same dobre rzeczy słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja napiszę coś złego. U mnie ten puder plus dużo słońca równa się reakcja uczuleniowa w postaci hmm... bąbli, pęcherzy, mało to szykowne w każdym razie ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl