[25.] Więc jak to jest z tym alkoholem?

(uroczy, prawda? :D)

Witam serdecznie!

Dzisiejszy poranek był dla mnie bardzo pracowity. Odwiedził mnie kuzyn z żoną i trzymiesięcznym synkiem! W ramach odwiedzin postanowiłam zrobić żonę kuzyna- M.- na bóstwo ;) Wiadomo jak jest przy dziecku- kto by dbał o paznokcie czy makijaż? Także od rana hennowanie, malowanie paznokci no i oczywiście makijaż!!! Przy okazji zapraszam na blog M. poświęcony tematyce biżuterii artystycznej Sutasz. LINK Sama próbowałam podjąć się szycia takiej biżuterii, ale nie podołałam. Do tego trzeba mieć anielską cierpliwość :D

A przechodząc do sedna dzisiejszej notki: na tapetę bierzemy alkohol, jego kaloryczność i dysfunkcje, jakie powoduje w organizmie. Jako młoda osoba, staram się dbać o sylwetkę, ćwiczyć i przestrzegać diety. Jednak wiadomo, jak jest w studenckim gronie- na wyzwanie "ze mną się nie napijesz?!" nie wypada odmawiać, tego niestety wymaga kultura naszego kraju. Zaczęłam się zastanawiać- ile i co mogę tego wieczoru wypić, by moja sylwetka nie ucierpiała? Jednak na żadnej stronie nie znalazłam informacji od A do Z. Postanowiłam zebrać wszystkie względnie ważne informacje razem i uporządkować je.



 Alkohol jest podobnym "grzeszkiem" dietetycznym jak słodycze czy podjadanie. No bo przecież "takie małe piwko jeszcze nikomu nie zaszkodziło". Ano właśnie-czy aby na pewno nie?

Genetyka ma tutaj na pewno wiele do powiedzenia. Są osoby, które często pozwalają sobie na wypicie napoju wyskokowego i nadal posiadają szczupłe sylwetki. Większość osób jednak po nadużywaniu tego typu trunków przybiera na masie- szczególnie znany jest tzw. mięsień piwny ;)


Przejdźmy do konkretów, na początek porównanie kaloryczności trunków alkoholowych oraz wody mineralnej:
kufel jasnego piwa - 250 kcal;
kieliszek czerwonego wina (125 ml) - 90 kcal;
kieliszek białego wina (125 ml) - 85 kcal wytrawne; 120 kcal słodkie
kieliszek wódki (20 ml) - 55 kcal;
kieliszek nalewki domowej (35 - 45 ml) - 100 kcal;
Szklanka whisky (250 ml) - 380 kcal.
szklanka wody mineralnej lub zwykłej - 0 kcal;



 1. Czy lepiej jest pić mało ale często czy rzadko ale dużo? 
Najlepiej w ogóle lub mało. Ale jeśli już wahasz się- czy wypijać codziennie jednego drinka, czy raz na dwa tygodnie na imprezie pofolgować sobie z alkoholem- lepiej dostosować się do planu "rzadko ale dużo". Dlaczego? Otóż pijąc codziennie małą ilość alkoholu, zostanie ona wchłonięta przez organizm całkowicie. Pijąc raz na jakiś czas, organizm wchłonie dużo alkoholu, a resztę zmetabolizuje i wydali (o ile wcześniej nie popłyniemy za bardzo i nie dostaniemy torsji ;)). Dodatkowo pijąc raz na jakiś czas, nasz organizm nie nabiera odporności na etanol, tak więc nie będziemy zdolni pić sukcesywnie coraz więcej i więcej, przez co nie będziemy dokładać zbędnych kcal do naszego organizmu.

2. Od codziennego kieliszka wina do obiadu też się tyje?
TAK. Nie dajcie się zwieść niewiadomego pochodzenia badaniom wątpliwej renomy naukowców. "Zachowasz szczupłą sylwetkę pijąc czerwone wino ponieważ zawiera przeciwutleniacze oraz podnosi poziom HDL przez co poprawia trawienie."- brzmi mądrze, ale teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką...

3. Więc jak to jest z tym czerwonym winem? Pomaga, czy nie?
"Dodając alkohol do naszych potraw uszlachetniamy je kosztem naszej diety."
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Zalety picia wina (w ograniczonych ilościach! Codzienna dawka zalecana do wypicia to mały kieliszek a nie lampka) to przede wszystkim:
- korzystny wpływ na układ krążenia, rozszerzenie naczyń krwionośnych i zwiększenie dopływu krwi do mózgu,
- zapobiega powstawaniu zakrzepów krwi i podnosi poziom cholesterolu HDL (czyli tzw."dobry cholesterol"), który chroni przed stwardnieniem naczyń krwionośnych,
- zmniejsza szanse na śmierć z powodu chorób serca a także może przedłużyć długość życia prawie o cztery lata,
- piceatannol, związek zawarty w czerwonym winie i czerwonych winogronach, powstrzymuje rozwój komórek tłuszczowych (ale czy to znaczy, że pomaga odchudzać? Raczej co ten związek pomoże spalić, to kcal zawarte w winie nadrobią ;))
Wady:
- wino jest uważane za jeden z czynników zwiększający ryzyko zachorowania na raka piersi,
- ciężko poprzestać na malutkim kieliszku, wypijamy więcej a w efekcie tyjemy.

4. Skoro piwo dostarcza tylko po 250 kcal na kufel, a dzienne zapotrzebowanie kobiety wynosi ok. 2000 kcal (mężczyzny 3000 kcal), to dlaczego niby tyje się po nim?
Po pierwsze- alkohol odkłada się całkiem na innych zasadach niż jedzenie. Nie ma żadnej wartości energetycznej dla organizmu, cały zostaje odłożony w tkance tłuszczowej a nie zostaje wykorzystany w procesach metabolicznych. Dlatego kolokwialnie mówi się, że alkohol ma "puste kalorie". Po drugie- alkohol, w szczególności piwo, powoduje wzmożone wydzielanie żółci do dwunastnicy co skutkuje uczuciem głodu szczególnie na potrawy tłuste, ponieważ żółć bierze udział w przemianie tłuszczy (dlatego po piwie tak bardzo smakuje kebab i chipsy). Pijąc piwko jemy, a przez to dostarczamy nadprogramowych kalorii. W dodatku piwo sprzyja odkładaniu się kcal z tych potraw w okolicy brzucha... Dlatego jeśli ktoś walczy o płaski brzuch- alkoholowi musi powiedzieć STOP!

 5. Który alkohol jest najlepszy dla naszej wątroby?
Wódka. Dlaczego? Otóż jest ona czystym, krótkołańcuchowym alkoholem, dlatego wątrobie jest ją łatwo zdetoksykować. Najmniej niszczy wątrobę. Osoby pijące nadmiernie wódkę raczej cierpią na dysfunkcje wrzodów przełyku a nie wątroby. Dlaczego akurat wrzody przełyku? Przez częste torsje ;) Zagrożeniem dla koneserów wódki jest pękający wrzód, który prowadzi zgonu a nie wyniszczenie wątroby.

6. A przecież alkoholicy są chudzi!
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
A to już całkiem inna bajka. Otóż ich organizm jest już tak bardzo wyniszczony przez alkohol, że nie potrafi przechowywać substancji zapasowych w postaci tkanki tłuszczowej. Dodatkowo dochodzą problemy natury psychicznej- picie alkoholu jest ważniejsze od jedzenia, czy ekonomicznej- wszystkie pieniądze wydawane są na alkohol.


 Alkohol także niszczy efekty ćwiczeń siłowych, dlatego osoby ćwiczące nie powinny spożywać alkoholu. Chociaż wiem z autopsji że na hasło: "Nie mogę pić, ćwiczę/odchudzam się i mam dietę!"- gospodarze imprezy obierają sobie za punkt honoru zmusić Cię do picia ;)
Kolejną wadą alkoholu jest to, jak jego metabolity wpływają na naszą skórę i samopoczucie. Wiele z nas ma uczucie popuchnięcia- szczególnie twarzy, ale niektórzy także całego ciała. Na twarzy pojawia się wysyp pryszczy i zaskórników, nasz pot ma bardziej intensywny zapach. Dodatkowo szybciej się męczymy, mamy problemy żołądkowe. No i to, o czym powinnam napisać zaraz na początku tego akapitu- zaraz na drugi dzień po libacji męczy nas to, czego nikt z nas nie lubi- kac ;)

Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Dodając alkohol do potraw, uszlachetniamy je kosztem naszej diety

http://www.se.pl/kobieta/zdrowie-kosmetyki/ile-kalorii-jest-w-piwie-czy-wino-tuczy-alkohol-moze-zniweczyc-efekty-diety_187296.html
Może na koniec jakikolwiek optymistyczny akcent- alkohol szybko się spala. Odstawiając ze swojego menu alkohol oraz ćwicząc, szybciutko zauważymy spadek wagi i cm w obwodzie ciała.
A na koniec podsumowanie:
Fakty są takie- niezależnie od ilości, alkohol tuczy. Koniec!
Pozdrawiam!! =*

4 komentarze:

Copyright © 2017 kosmetologia-naturalnie.pl